W bankach zalegają miliony złotych należne klientom. Dlaczego? Bo się nie upominają

Niemal każdy ze skontrolowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego banków przechowywał na rachunkach technicznych pieniądze klientów, którzy spłacili przed terminem swoje zobowiązania kredytowe. KNF nie podał, ile w ten sposób zamrożonych pieniędzy czaka na zwrot kredytobiorcom, ale mogą być to nawet miliony złotych. Banki tłumaczą się, że klienci sami nie upominają się o należne im zwroty.

pieniadzeBanki nie mogą wymagać od klienta, aby ten po zakończeniu umowy przesyłał im swoje dane, bo to mogłoby się nawet skończyć uznaniem takich zapisów za klauzulę niedozwoloną
Źródło zdjęć: © NBP | NBP

Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim banki mają obowiązek rozliczyć się z klientami, którzy przed terminem spłacili swoje kredyty z części pobranej od ich prowizji. Zwrot tych środków idzie jednak dość opornie. Jak ustaliła Komisja Nadzoru Finansowego, niemal we wszystkich skontrolowanych bankach na kontach technicznych pożyczkobiorców były nadpłaty, które czekały na zwrot klientom.

KNF nie podała informacji o tym, jaka jest łączna kwota prowizji, oczekujących na klientów. Nie wiadomo także, ile klientów powinno otrzymać zwrot części prowizji. Takich informacji nie posiada także Związek Banków Polskich.

Afrykańskie upały w Polsce. Możesz odmówić pracy. Sprawdź kiedy

Biorąc pod uwagę, ile banki udzielają kredytów konsumpcyjnych, to zawsze znajdzie się kilku, którzy zapomną o możliwości odebrania prowizji. Przy dużych bankach, udzielających milionów kredytów, takich osób może być tysiące. I trzeba pamiętać, że to nie są duże kwoty. To czasami może być kilka złotych do odebrania – powiedział PAP Norbert Jeziolowicz, dyrektor w ZBP.

KNF zauważyła, że nadpłaty zalegają głównie na kontach klientów, którzy wzięli kredyt w banku innym niż ich macierzysty, i którzy — po spłacie zobowiązania — nie odnowili żadnego innego produktu. Banki w takich sytuacjach pozostawiają środki na rachunku technicznym, służącym do obsługi rachunku, a potem próbują skontaktować się z klientem.

Jak czytamy w komunikacie KNF, większość banków próbuje skontaktować się ze swoimi klientami i poinformować ich o nadpłatach, ale robią to zwykle tylko raz – najczęściej w formie listu zwykłego adresowanego na ostatni znany bankowi adres lub wiadomości SMS.

Zdaniem Jeziolowicza, dotarcie do takiego klienta często jest niełatwe. - Często okazuje się, że adres klienta, jaki ma bank, jest nieaktualny, że klient zmienił numer telefonu czy adres mailowy albo na przykład wyjechał za granicę – podał przykłady Jeziolowicz.

Dodał, że banki nie mogą wymagać od klienta, aby ten po zakończeniu umowy przesyłał im swoje dane, bo to mogłoby się nawet skończyć uznaniem takich zapisów za klauzulę niedozwoloną, dlatego to klient musi wykazać się aktywnością i najlepiej samemu zgłosić do banku.

Nieodebrane pieniądze są zwykle przechowywane na rachunkach technicznych przez kilka lat. Potem są wpłacane na kapitał zapasowy banku.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach