Jak pisze w czwartek "Rzeczpospolita", po raz pierwszy liczba działających w kraju placówek gastronomicznych przekroczyła 100 tys. Tylko w pierwszym półroczu 2026 r. na rynku pojawiło się około 3 tys. nowych punktów.
Food trucki rosną jak na drożdżach
Wzrost liczby lokali następuje mimo coraz większej ostrożności klientów, którzy uważniej kontrolują wydatki na jedzenie poza domem. Jednocześnie część segmentów gastronomii rozwija się znacznie szybciej niż pozostałe.
WIDEONabici w Mieszkanie Plus. Prokuratura bada sprawę programu PiS
"Rzeczpospolita" zwraca uwagę przede wszystkim na wzrost popularności food trucków oraz usług związanych z zamawianiem jedzenia przez internet. W pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. powstało blisko 700 nowych food trucków.
To niemal tyle, ile pojawiło się przez cały 2025 r. Oznacza to, że w pierwszej połowie roku na polskim rynku przybywały średnio prawie cztery takie punkty dziennie.
Dynamiczny rozwój tego segmentu wpisuje się w szerszą zmianę na rynku gastronomicznym. Coraz większe znaczenie mają modele pozwalające ograniczyć koszty prowadzenia tradycyjnego lokalu lub dotrzeć do klientów poza klasyczną restauracją. Z danych przytoczonych przez dziennik wynika, że właśnie dostawy online i food trucki należą obecnie do najszybciej rozwijających się części branży.
Klienci mocniej pilnują portfeli
Rosnąca liczba lokali nie oznacza jednak, że konsumenci wydają w gastronomii bez ograniczeń.
"Jednocześnie konsumenci coraz mocniej pilnują wydatków. 41 proc. Europejczyków ogranicza wydatki na restauracje i kawiarnie, a Polacy szczególnie często wybierają tańsze opcje i rezygnują z dodatków. Tym bardziej że usługi gastronomiczne mocno drożeją" - czytamy w "RZ".
Jak podaje "Rzeczpospolita", w czerwcu 2026 r. ceny w segmencie restauracji i usług zakwaterowania były o 4,5 proc. wyższe niż rok wcześniej.