"Naszym wzorem jest Polska". Media: Propozycja USA rozwścieczyła Ukrainę

Wysłannicy Donalda Trumpa zaproponowali Ukrainie wznowienie tranzytu rosyjskiej ropy i gazu do Europy po wojnie. Według dziennika "Le Monde" pomysł oburzył szefa Biura Prezydenta Ukrainy Kyryła Budanowa, który obawia się uzależnienia Kijowa od Moskwy.

Kyrylo Budanov, head of Ukraine's presidential office, at the Riga Conference in Riga, Latvia, on Thursday, Sept. 10, 2026. Ukraine's allies in Europe are grappling with how to respond to a series of escalating hybrid attacks, ranging from sabotage, arson, cyber attacks and armed drones, that authorities pin on Russia. Photographer: Andrey Rudakov/Bloomberg via Getty ImagesKyrylo Budanov
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Robert Kędzierski

Wg relacji francuskiego dziennika, przedstawiciele prezydenta USA Donalda Trumpa przedstawili stronie ukraińskiej koncepcję wznowienia przesyłu rosyjskich surowców do Europy przez terytorium Ukrainy w ramach powojennej współpracy gospodarczej. Jak podaje francuski dziennik Le Monde, Amerykanie przekonywali, że Kijów mógłby czerpać z tego dochody. Ukraińska delegacja dostrzegła w planie ryzyko rosnącej zależności od Rosji.

Do rozmowy doszło 9 października w klubie golfowym Shell Bay w Hallandale Beach na Florydzie. Steve Witkoff i Jared Kushner omawiali z Ukraińcami nie tylko negocjacje pokojowe, ale również perspektywy szerokiej współpracy gospodarczej po zakończeniu wojny.

Regionalny plan dobrobytu z udziałem Rosji

Według rozmówców "Le Monde" Witkoff zaprezentował koncepcję regionalnego planu dobrobytu, który obejmowałby Ukrainę, Europę i Rosję. Jednym z jego elementów mogłoby być przywrócenie pełnej eksploatacji rurociągów, którymi rosyjska ropa i gaz płynęły wcześniej do Europy przez Ukrainę.

Amerykański wysłannik argumentował, że takie rozwiązanie przyniosłoby Ukrainie wpływy z opłat tranzytowych. Jak przekonywał, pomogłoby również obniżyć koszty energii dla odbiorców w Europie.

Spotkanie przerwane po reakcji Budanowa

Propozycja spotkała się z ostrą reakcją Kyryła Budanowa, szefa Biura Prezydenta Ukrainy. Według Le Monde był on oburzony pomysłem, który jego zdaniem w praktyce uzależniłby Kijów od Moskwy. – Kyryło Budanow ledwo powstrzymywał gniew – tak dziennik opisał nastrój ukraińskiego urzędnika.

Naszym wzorem nie jest Białoruś, lecz Polska! – miał odpowiedzieć przedstawiciel Ukrainy na amerykańską propozycję.

Rozmowy zostały wówczas przerwane. Budanow skontaktował się telefonicznie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, który według doniesień doradził mu, by nie okazywał emocji. Po wznowieniu spotkania dyskusja dotyczyła innych porozumień gospodarczych, przede wszystkim w sprawie rosyjskiego oleju napędowego.

Jak relacjonuje "Le Monde", Witkoff i Kushner traktują porozumienia gospodarcze z Rosją jako możliwe narzędzie zakończenia wojny i podkreślali korzyści dla obu stron, zwłaszcza zyski ze współpracy energetycznej. Ukraińska delegacja obawiała się z kolei, że odbudowa relacji biznesowych między Waszyngtonem a Moskwą zaszkodzi interesom Kijowa. Szczególny niepokój Ukraińców budziła perspektywa powrotu rosyjskich surowców energetycznych na rynek europejski jeszcze przed końcem wojny.

Wybrane dla Ciebie