Warto jednak spojrzeć na te wskaźniki po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, co daje pełniejszy obraz realnych trendów w gospodarce. W ujęciu odsezonowanym sierpniowa sprzedaż detaliczna w cenach stałych okazała się o 4,6 proc. wyższa niż rok wcześniej. Co więcej, w relacji miesiąc do miesiąca odnotowano wówczas wzrost o 1,0 proc. Oznacza to, że po odfiltrowaniu kalendarzowych wahań, skłonność do zakupów w środku lata utrzymała stabilną tendencję wzrostową.
Dwucyfrowe wzrosty w sprzedaży pojazdów i mebli
Szczegółowe rozbicie na poszczególne kategorie produktów pokazuje wyraźne zróżnicowanie zachowań konsumenckich. W sierpniu 2026 r. niekwestionowanym liderem wzrostów była kategoria obejmująca pojazdy samochodowe, motocykle oraz części, gdzie sprzedaż wystrzeliła aż o 11,7 proc. rok do roku. Dwucyfrową dynamikę zaobserwowano również w przypadku mebli oraz sprzętu RTV i AGD. W tej grupie odnotowano wzrost na poziomie 10,6 proc., co może sugerować zwiększone zainteresowanie wyposażeniem wnętrz lub wymianą domowej elektroniki. Kategoria "pozostałe" również urosła o 11,1 proc.

Dodatnie odczyty zanotowano także w sekcji farmaceutyków, kosmetyków i sprzętu ortopedycznego, gdzie wzrost wyniósł 6,2 proc. Warto zwrócić uwagę na grupę o najwyższym udziale w sprzedaży ogółem, czyli obejmującą żywność, napoje i wyroby tytoniowe. Tutaj wskaźniki poszły w górę o skromne, ale stabilne 1,0 proc. Z kolei spadki dotknęły branżę modową, ponieważ w jednostkach handlujących tekstyliami, odzieżą i obuwiem sprzedaż skurczyła się o 2,7 proc. w ujęciu rocznym.
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Handel przenosi się do sieci. E-commerce zyskuje
Istotnym elementem najnowszych danych jest kondycja handlu internetowego, który kontynuuje swoją ekspansję. W sierpniu 2026 r. wartość sprzedaży detalicznej realizowanej przez internet, liczona w cenach bieżących, była o 17,5 proc. wyższa niż przed rokiem. Przełożyło się to bezpośrednio na strukturę całego rynku detalicznego. Udział e-commerce w sprzedaży ogółem zwiększył się z 8,1 proc. w sierpniu 2025 r. do równego poziomu 9,0 proc. obecnie.
Największe przesunięcia w stronę kanałów cyfrowych widać w kilku specyficznych branżach. Przedsiębiorstwa zajmujące się sprzedażą prasy, książek oraz pozostałą sprzedażą w wyspecjalizowanych sklepach zaraportowały skok udziału e-commerce z 18,3 proc. do 23,2 proc. W segmencie mebli i sprzętu RTV oraz AGD już co piąta złotówka (20,0 proc.) wydawana jest online, w porównaniu do 16,6 proc. zaledwie rok wcześniej. Z kolei w kategorii odzieży i obuwia udział ten wzrósł nieznacznie, z 22,7 proc. do 23,5 proc.
W okresie od stycznia do sierpnia 2026 r. sprzedaż detaliczna ogółem wzrosła o 3,4 proc. w skali roku. Dla porównania, w analogicznym okresie 2025 r. dynamika ta była minimalnie wyższa i wynosiła 3,6 proc. Jak zaznaczono w uwagach metodologicznych, prezentowane dane dotyczą średnich i dużych przedsiębiorstw handlowych oraz niehandlowych, które zatrudniają powyżej dziewięciu osób. Wszelkie wahania w poszczególnych grupach mogą wynikać nie tylko z samej koniunktury konsumenckiej, ale również ze zmian organizacyjnych wewnątrz firm. To jednak pozostaje bez wpływu na ostateczną dynamikę sprzedaży detalicznej ogółem.
Gorzej od prognoz
Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego, w komentarzu przesłanym money.pl zauważa, że tempo wzrostu sprzedaży detalicznej w sierpniu okazało się niższe od średnich prognoz rynkowych, zarówno w ujęciu nominalnym jak i realnym, niemniej jednak są to nadal przyzwoite wyniki.
- Warto zwrócić uwagę, że sierpniowa dynamika nominalna sprzedaży towarów jest wręcz wyższa od lipcowej, realna natomiast stabilna, a średnio po dwóch miesiącach III kw. wynosi około 3.8 proc.r/r, czyli póki co przekracza zanotowaną w II kwartale (na poziomie 2.3 proc.r/r). To wskazuje, że konsumpcja jest stabilnym silnikiem polskiej gospodarki, choć oczywiście wydatki gospodarstw domowych są w aktualnym otoczeniu makroekonomicznym przez nie realizowane oszczędniej - mówi.
Wojna na Bliskim Wschodzie, która podbija inflację (poprzez zwyżki cen ropy naftowej i innych surowców energetycznych), działa mocno na wyobraźnię konsumentów biorąc pod uwagę ich doświadczenia z ostatnich lat. A ceny towarów przyspieszają niestety szybciej niż ogólny wskaźnik CPI: deflator sprzedaży detalicznej w sierpniu "podskoczył" do 2.5 proc.r/r z 1.3 proc.r/r w lipcu - podkreśla Monika Kurtek.
RPP ma "komfort czekania"
Jej zdaniem zarównoi GUS dane z rynku pracy, jak i sprzedaż detaliczna nie powinny być zmartwieniem dla RPP. - Popyt konsumpcyjny w gospodarce jest umiarkowany i nie powoduje przyspieszenia inflacji. Przyczyny tej ostatniej leżą poza granicami Polski i RPP nie ma na nie wpływu. To daje Radzie komfort czekania i obserwowania sytuacji, bez żadnych pospiesznych decyzji - wskazuje.
Obniżki stóp w obecnych uwarunkowaniach są niemożliwe, podwyżki zaś prawdopodobne – w zależności od tego jak dalej konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się rozwijał. I również w zależności od tego w jakim kierunku sprawy będą się toczyć konsumpcja gospodarstw domowych albo pozostanie stabilna, albo będzie hamować. Ratunkiem dla gospodarki są na pewno inwestycje, które nabierają wigoru i to dzięki nim dynamika PKB w III kw. może sięgnąć 4.0 proc.r/r. - podsumowuje Monika Kurtek.