Wyroki ws. wycieku danych u światowego giganta. Więzienie za ujawnienie tajemnicy
Sąd w Nowym Tajpej skazał pięć osób w sprawie wycieku tajemnic handlowych firmy TSMC, kluczowego producenta chipów na Tajwanie i na całym świecie. Sprawa dotyczyła przekazania danych japońskiej firmie Tokyo Electron Ltd. Najwyższa kara to 10 lat więzienia, a wyroki nie są jeszcze prawomocne.
Poniedziałkowy wyrok zapadł w jednej z najgłośniejszych na Tajwanie spraw dotyczących przekazania objętych tajemnicą technologii z sektora półprzewodników. Głównym oskarżonym był były inżynier TSMC Chen Li-ming, który później pracował dla Tokyo Electron. Sąd uznał go winnym wycieku danych związanych z zaawansowaną technologią 2-nanometrową i wymierzył mu karę 10 lat więzienia.
Trzech innych byłych pracowników TSMC dostało wyroki od dwóch do sześciu lat pozbawienia wolności. Sąd wymierzył ponadto byłemu pracownikowi Tokyo Electron karę 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Tajwański oddział Tokyo Electron otrzymał grzywnę w wysokości 150 mln dolarów tajwańskich (ok. 5 mln dol.).
Łączy ostatnie afery. Wskazuje na jedną instytucję
Kluczowa dla kraju branża
Wyroki nie są jeszcze prawomocne. Sąd oparł rozstrzygnięcie na przepisach ustawy o bezpieczeństwie narodowym, co pokazuje, jak poważnie władze Tajwanu traktują ochronę technologii związanych z produkcją chipów.
Według tajwańskiej prokuratury, która skierowała sprawę do sądu w sierpniu 2025 r., oskarżeni bezprawnie pozyskali i przekazali tajemnice handlowe. Śledczy uznali, że głównym celem było ułatwienie japońskiej korporacji zdobycia większej liczby intratnych zamówień na specjalistyczny sprzęt produkcyjny od tajwańskiego giganta technologicznego.
TSMC to największy na świecie kontraktowy producent nowoczesnych układów scalonych wykorzystywanych m.in. w rozwiązaniach dla sztucznej inteligencji. Przedstawiciele Tokyo Electron i TSMC nie odpowiedzieli od razu na prośby o oficjalny komentarz po ogłoszeniu poniedziałkowego orzeczenia.
Źródło: PAP