Wynik 995 rejestracji zakładów pogrzebowych w Rosji od stycznia do czerwca 2026 r. to najwyższy poziom dla pierwszego półrocza w ostatnich pięciu latach. Tak wynika z wyliczeń serwisu Rusprofile, który zbiera dane z kilkudziesięciu oficjalnych i otwartych rosyjskich rejestrów państwowych.
Na koniec czerwca na rosyjskim rynku działało łącznie 11,5 tys. podmiotów świadczących usługi pogrzebowe, z czego 81 proc. to jednoosobowe działalności. O ile sama liczba rejestracji wzrosła rok do roku o 22,5 proc, to sama liczba zakładów jest wyższa o 7,6 proc. w ujęciu rocznym.
Temat zgonów w Rosji, która od 2022 r. prowadzi krwawą inwazję na Ukrainę, jest tematem wrażliwym. Na tyle, że Rosstat (oficjalny rosyjski urząd statystyczny) nie publikuje danych na temat śmiertelności. Ministerstwo Zdrowia natomiast twierdzi, że w okresie styczeń–czerwiec 2025 r. liczba zmarłych wzrosła o 0,9 proc. rok do roku, do 915,9 tys. osób.
WIDEO“Ministerstwo nie dowozi”. Tak rząd poległ w sprawie Pyszne.pl [OPINIA]
Sam wzrost liczby zakładów pogrzebowych oraz nowych rejestracji firm w tekście "Kommiersanta" jest wiązany z walką rosyjskich organów kontrolnych z szarą strefą.
Koszt pogrzebu w Rosji
Czytamy w rosyjskim dzienniku, że w dużych miastach wydatki na pochówek wynoszą dziś ok. 90–110 tys. rubli, co oznacza wzrost o 12–15 proc. rok do roku. W przeliczeniu na polską walutę dawałoby to od 4377 do 5350 zł.
Z danych Rosstatu wynika z kolei, że w okresie styczeń–maj 2026 r. wydatki na usługi pogrzebowe w całej Rosji wzrosły o 9,6 proc. rok do roku, do 57,8 mld rubli, co dawałoby ok. 28,1 mln zł.
Rosstat podawał również, że średni koszt wykonania trumny w czerwcu 2026 r. wyniósł 9,2 tys. rubli (447,5 zł), czyli o 11 proc. więcej niż rok wcześniej.