Wzrost inflacji w Rosji. Nawet oficjalne dane ujawniają problem

Inflacja w Rosji na 20 lipca oficjalnie wyniosła 5,84 proc. w ujęciu rocznym wobec 5,62 proc. tydzień wcześniej - podało rosyjskie Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego, cytowane przez dziennik "Kommiersant".

Russian President Putin holds meeting with Zaporozhye Region Governor Balitsky
epa13122663 Russian President Vladimir Putin meets with Zaporozhye Region Governor Yevgeny Balitsky (not pictured) at the Kremlin in Moscow, Russia, 20 July 2026.  EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL MANDATORY CREDIT 
Dostawca: PAP/EPA.
ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
putin, meeting, government, kremlin, flagsRosyjski dyktator Władimir Putin
Źródło zdjęć: © PAP | ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
Jacek Losik

Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.

Dane dot. gospodarki i finansów Rosji najpewniej nie pokazują obrazu rzeczywistości. Oficjalne statystyki pokazują jednak pogłębiający się problem Federacji Rosyjskiej w postaci rosnącej inflacji.

Według Rosstatu w okresie od 14 do 20 lipca tempo wzrostu cen w Rosji przyspieszyło o 0,17 proc. W ujęciu rocznym wskazano inflację na poziomie 5,84 proc.

Bank Rosji podał wcześniej, że w czerwcu inflacja wyniosła 6 proc. Z kolei według szacunków analityków ankietowanych przez regulatora w skali całego 2026 r. tempo wzrostu cen ma sięgnąć 6,2 proc.


WIDEO
Polska pędzi na demograficzną ścianę. Ekonomista: to nas uratuje


Rzeczywista inflacja

O tym, jak oficjalne dane mijają się z prawdą, chociaż sygnalizują trend, pokazuje sytuacja z kwietnia, opisana przez wydawany w Amsterdamie serwis The Moscow Times.

Urząd statystyczny Rosstat podawał, że inflacja w kwietniu wyniosła 5,6 proc. rok do roku. Jednak w badaniu Forum Opinii Publicznej (FOM), przeprowadzonym na początku maja, Rosjanie ocenili, że wzrost cen w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy był znacznie wyższy i sięgnął 15 proc.

Tymczasem Bank Rosji sprzedał od początku roku około 44 ton złota ze swoich rezerw – wynika z danych banku centralnego. To największa wyprzedaż od blisko ćwierć wieku. Według analityków środki mogły zostać wykorzystane do finansowania rosnącego deficytu rosyjskiego budżetu - napisała "Rzeczpospolita".

Wybrane dla Ciebie