Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gospodarka
27.07.2019 13:51

List z ZUS lepiej zostaw w szufladzie. Nie wyrzucaj go do kosza

Dostałeś list z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych? Lepiej go nie wyrzucaj. Schowaj do szuflady i niech tam spokojnie leży. W tej jednej kopercie jest twój numer PESEL, adres i informacje pozwalające na wyliczenie otrzymywanego wynagrodzenia. Lepiej o nie zadbać.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
List z ZUS pewnie jest już u ciebie w domu lub w drodze. Lepiej go nie wyrzucaj! (Fot: Piotr Kamionka/REPORTER)

Numer PESEL, miejsce zamieszkania i opłacone składki (z których można wyliczyć otrzymywaną pensję), imię i nazwisko - wszystkie te dane wędrują w ostatnich tygodniach w listach do 20 milionów Polaków. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w czerwcu rozpoczął masową wysyłkę informacji o stanie konta emertytalnego, a skończy w sierpniu.

Tak wygląda fragment listu - są tu ważne dane:

List z ZUS to zbiór najważniejszych informacji o oszczędnościach emerytalnych. Jeden list pozwala odpowiedzieć na kluczowe pytanie wielu Polaków: ile dostanę emerytury?

Otrzymany dokument lepiej zostaw w domu - nie wyrzucaj w całości do śmietnika. Dlaczego? Bo są w nim całkiem istotne dane. O tym, jaką otrzymasz emeryturę i ile oszczędzałeś dowie się każdy, kto przechwyci korespondencję.

W tej chwili żaden z przepisów prawa nie nakłada na ZUS obowiązku dochowania szczególnej formy doręczania takiej korespondencji. Mało tego - w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych można znaleźć wprost zapis, że "informację o stanie konta Zakład przesyła listem zwykłym". Zatem osoby, którym zależy na podniesieniu bezpieczeństwa danych, powinny założyć konto na Platformie Usług Elektronicznych ZUS.

Zobacz także: ZUS wysłał do Polaków 20 mln listów. "Spotykamy się z różnymi odzewami"

To sprawi, że w kolejnych latach Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie będzie niczego wysyłał pocztą.

Platforma Usług Elektronicznych stwarza możliwość przeglądania danych z poziomu domowego komputera. Przez PUE można przekazywać dokumenty ubezpieczeniowe, składać wnioski i przeglądać odpowiedzi, umawiać się na wizyty w Zakładzie. I po zalogowaniu odpowiednik listu po prostu wyświetla się na ekranie. Dane są aktualne. List z kolei dotyczy sytuacji na koncie z ostatniego dnia ubiegłego roku, czyli z 31 grudnia 2018 roku. Na takiej drobnej zmianie zyskujesz nie tylko aktualność danych, ale również ich bezpieczeństwo.

Podczas rejestracji w systemie PUE ZUS otrzymujemy login i ustalamy swoje hasło. Tożsamość można potwierdzić albo profilem zaufanym ePUAP albo certyfikatem kwalifikowanym. Jeżeli nie mamy żadnego z nich, to musimy dokonać potwierdzenia tożsamości w jednej z placówek ZUS. Jeśli mamy podpis elektroniczny, możemy załatwić sporo spraw dzięki PUE. O tym, jak korzystać z platformy, piszemy tutaj.

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
27-07-2019

PolakA czemu ZUS wysyła to listem zwykłym nie poleconym. Każdy może sobie go otworzyć, i skopiować, a później wrzucić do skrzynki. Po co w liście jest … Czytaj całość

27-07-2019

HugoSprzedając kradzione jest się paserem czyli wspólnikiem złodzieja, pracownicy ZUS który jest oszustem stają się sami oszustami i wspólnikami oszustów.

28-07-2019

Karola20 milionów listów = 20 milionów kopert + 40 milionów kartek A-4 + 66 milionów złotych opłaty pocztowej + koszty druku I obsługi biurowej, pakowania … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (32)