Ceny paliw po wygaśnięciu wsparcia. Ekspert wylicza skalę podwyżek

- Jeżeli rząd nie przedłuży obowiązywania pakietu CPN, który wygasa z końcem maja, to ceny benzyny i diesla na stacjach paliw wzrosną o ok. 1,20 zł za litr - ocenia dr Jakub Bogucki, analityk e-petrol.pl. Podkreślił, że w nadchodzących dniach ceny na stacjach powinny się obniżyć.

ceny paliwObowiązywanie rządowego pakietu Ceny Paliw Niżej (CPN) wygasa z końcem maja
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Kalus

W czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,50 zł, benzyny 98 - 7,06 zł, a oleju napędowego - 6,97 zł - to mniej niż w środę.

Zdaniem Boguckiego, biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynkach międzynarodowych ceny paliw na polskich stacjach benzynowych powinny spaść w nadchodzących dniach.

Tonując trochę emocje, nie sposób powiedzieć, żeby to była znaczna przecena, ale jednak pewien ruch w dół w porównaniu z tym, co widzimy jest możliwy. Jeśli chodzi o benzynę, myślę, że poziom poniżej 6,40 zł jest jak najbardziej prawdopodobny. Jeśli chodzi o olej napędowy, możemy zejść nawet na 6,90 zł za litr - podkreślił.

Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec

Dopytywany o przewidywania cen paliw w przyszłym tygodniu wskazał, że jego zdaniem prawdopodobne jest, że ceny diesla znajdą się w przedziale między 6,80 zł a 6,90 zł, a benzyna 95 może kosztować między 6,30 zł a 6,40 zł.

Ze środowych danych e-petrol.pl wynika, że autogaz kosztuje średnio 3,68 zł/l. - Jeśli chodzi o rynek autogazu, tutaj mamy do czynienia również z pewną tendencją spadkową, myślę, że zejście poniżej 3,65 zł dla średniej ogólnopolskiej w przyszłym tygodniu jest zupełnie prawdopodobne - dodał Bogucki.

- Na razie mamy do czynienia z sugestiami, że proces (pokojowy na Bliskim Wschodzie) przebiega dosyć dobrze. Część statków przynajmniej w ostatnich dniach przepływa przez Cieśninę Ormuz. Mamy zapowiedź prezydenta (USA, Donalda) Trumpa o tym, że konflikt już jest na drodze do zakończenia, więc to jest na razie taki argument raczej za spadkami - dodał analityk.

Obowiązywanie rządowego pakietu Ceny Paliw Niżej (CPN) obecnie wygasa z końcem maja. Bogucki wskazał, że jeżeli obniżenie VAT-u i akcyzy na paliwa nie zostanie przedłużone to ceny benzyny i diesla będą wyższe o ok. 1,20 zł za litr. Oznacza to, że zdaniem analityka benzyna 95 kosztowałaby ok. 7,70 zł za litr, a za litr diesla trzeba by było zapłacić ok. 8,20 zł.

Pamiętajmy, że pakiet CPN to nie jest tylko wsparcie dla indywidualnych kierowców, czyli to, że tankujemy po prostu taniej jako zwykli ludzie, ale to jest także, z racji charakteru podatkowego, realne wsparcie dla gospodarki, dla przedsiębiorstw, które są w stanie skorzystać z niższego podatku akcyzowego - zauważył Bogucki.

- Także myślę, że rząd, dopóki sytuacja (na Bliskim Wschodzie) nie zostanie w jakiś sposób wyjaśniona, nie zacznie z powrotem normalnie funkcjonować rynek naftowy, będzie jednak walczył o to, żeby ten program utrzymać, bo jego zasadność cały czas jest i nie znika tak naprawdę zasadnicza przyczyna, dla której został on wprowadzony - dodał.

Pakiet CPN do końca maja

Do 31 maja obowiązuje rozporządzenie obniżające VAT na paliwo z 23 do 8 proc. oraz rozporządzenie obniżające akcyzę. Akcyza jest obniżona o 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską.

Zgodnie z przepisami resort energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka obowiązuje do najbliższego dnia roboczego włącznie. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie