Hipermarkety tracą klientów. Mówią o powodach zmian

W 2025 r. Polacy częściej wybierali sklepy osiedlowe i dyskonty, a rzadziej hipermarkety. Analitycy UCE Research i Proxi.cloud dowodzą, że odchodzenie od tych ostatnich to część długotrwałego trendu.

Badanie dowodzi, że klienci przerzucają się z hipermarketów na mBadanie dowodzi, że klienci przerzucają się z hipermarketów na mniejsze sklepy
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka/REPORTER
Bartłomiej Chudy

Z danych UCE Research i Proxi.cloud wynika, że liczba wizyt wzrosła w trzech segmentach handlu spożywczego. W sklepach convenience (małych, osiedlowych, pokroju Żabki, Lewiatana czy ABC) zwiększyła się o 13,1 proc., w dyskontach (typu Biedronka, Lidl, Netto, Dino) o 6,4 proc., a w supermarketach o 4,5 proc. Hipermarkety jako jedyne zanotowały spadek, i to o 3,3 proc.

Hipermarkety w odwrocie. Długotrwały trend

Mateusz Nowak z Proxi.cloud ocenił, że większe zainteresowanie małymi sklepami to efekt szerszej, postępującej zmiany nawyków. Klienci częściej stawiają na szybkie zakupy bliżej domu lub pracy. Znaczenie ma też szerszy asortyment i dodatkowe usługi dostępne w części takich sieci.

Ten sam trend tłumaczy słabszy wynik hipermarketów, od których konsumenci odchodzą na rzecz formatów lepiej wpisujących się w codzienny rytm.

Jak sklepy grają cenami? "Nasze mózgi nie są kalkulatorami"

W 2025 r. liczba tzw. unikalnych klientów wzrosła tylko w segmencie convenience, gdzie poprawa wyniosła 0,8 proc. W pozostałych formatach sklepów baza klientów się skurczyła. W dyskontach spadek sięgnął 1,4 proc., w supermarketach 2,8 proc., a w hipermarketach 7,2 proc.

W większych sklepach obserwujemy zawężanie bazy klientów przy jednoczesnym wzroście lub stabilizacji częstotliwości wizyt. To sugeruje, że korzysta z nich bardziej lojalna, ale liczebnie mniejsza grupa konsumentów, robiąca zakupy w sposób bardziej zaplanowany. Na tym tle wzrost w kanale convenience - choć liczbowo umiarkowany - należy ocenić jako istotny i strukturalnie znaczący. Na dojrzałym i nasyconym rynku spożywczym sam fakt zwiększenia zasięgu jest silnym sygnałem zmiany roli formatu - wskazał Mateusz Chołuj z Proxi.cloud.

Częstotliwość zakupów wzrosła we wszystkich analizowanych formatach. W convenience było to 10,6 proc., w dyskontach 7,8 proc., w supermarketach 5,6 proc., a w hipermarketach 3,1 proc. Jednocześnie tylko małe sklepy zanotowały wzrost zarówno średniego, jak i łącznego czasu wizyty. W pozostałych segmentach oba wskaźniki spadły.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie