Wygrali ze skarbówką 227 spraw. Nie pomogło. Smutny finał

Dziennik "Puls Biznesu" opisał historię warszawskiej firmy Business Process Outsourcing International. Przedsiębiorstwo wygrało w sądach administracyjnych 227 procesów z organami skarbowymi. Ostatecznie jednak dwie spółki, które prosperowały, zakończyły działalność. Kością niezgody okazały się rozliczenia VAT.

Ta kwota może przerażać. Mandat od skarbówki nawet 14 tys. złZ urzędem skarbowym trudno wygrać
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Robert Kędzierski

Sądy uznały, że prawie 90 proc. decyzji urzędników związanych z firmą nie miało podstaw. Mimo korzystnych wyroków obie spółki BPO wygasiły działalność operacyjną i nie mają dostępu do swoich kont, na których zablokowano 19 mln zł. Prezes firmy Monika Kamińska w rozmowie z gazetą podkreśla, że musiała zwolnić ponad tysiąc pracowników.

Urzędnicy przegrywając w sądach jedne sprawy, natychmiast wszczynali następne na zasadzie "kopiuj-wklej", na zakładkę – mówi Monika Kamińska na łamach "Pulsu Biznesu". Szefowa firmy uważa, że działania skarbówki to forma zemsty za jej wcześniejsze wystąpienie przed sejmową komisją. Kobieta opowiedziała tam o sposobie, w jaki urzędnicy traktują przedsiębiorców.

Metody działania kontrolerów opisywane przez dziennik mogą budzić ogromne kontrowersje. Szefowa firmy relacjonuje, że uzbrojony i umundurowany funkcjonariusz doręczał wezwania pracownikom w ich domach przed godziną 6 rano. Kobieta złożyła wnioski o wyłączenie tego urzędnika z postępowania z powodu braku bezstronności. Odmowne odpowiedzi na te pisma przygotował ten sam funkcjonariusz. Organy skarbowe odmówiły dziennikarzom komentarza, ponieważ zasłaniają się tajemnicą skarbową.

Polska przegrywa stawkami. "We Francji i Niemczech płaci się lepiej"

Spór z KAS o usługi na Malcie i podatek VAT

Problemy firmy rozpoczęły się pod koniec 2021 r. Warszawscy urzędnicy skarbowi wszczęli wówczas postępowanie i natychmiast zablokowali konta bankowe przedsiębiorstwa. Kością niezgody okazały się transakcje między polskimi spółkami a kontrahentem z Malty. BPO realizowała dla niego usługi outsourcingowe, takie jak wsparcie logistyki czy tłumaczenia.

Polska firma stosowała w tych rozliczeniach mechanizm odwrotnego obciążenia VAT. Zgodnie z tymi zasadami podatek rozlicza i płaci nabywca usługi, a nie sprzedawca. Fiskus uznał jednak, że miejsce świadczenia usług znajdowało się w Polsce, dlatego firma powinna wystawiać faktury ze stawką 23 proc. Urzędnicy wydali sześć decyzji, w których domagali się zapłaty ponad 20 mln zł rzekomych zaległości.

Sądy krytykują skarbówkę. "Pozorowanie postępowania"

"Puls Biznesu" przytacza również fragmenty uzasadnień wyroków sądów administracyjnych. Sędziowie wprost wytykali urzędnikom brak znajomości sprawy oraz ignorowanie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W jednym z orzeczeń sąd stwierdził, że organ odwoławczy jedynie pozorował prowadzenie postępowania, zamiast dążyć do jego załatwienia.

Pełnomocnik firmy BPO International, doradca podatkowy Paweł Zemła ocenia, że działania urzędników wykraczają poza normy prawa. Ekspert twierdzi, że organy skarbowe brną w kolejne postępowania, aby gnębić firmę, chociaż wiedzą o swoich błędach.

Wybrane dla Ciebie