Forum Forum inwestycyjneFundusze

Co mi poradzicie ?

Co mi poradzicie ?

skomentuj
michał78 / 83.11.127.* / 2007-09-28 16:45
Witam, 3 miesiące temu zainwestowałem w fundusze ok 300tys zł. NIe mam absolutnie pojęcia o giełdzie i funduszach inwestycyjnych ale obserwując wykresy ostatnich 2 lat zakładałem ze jest bardzo prawdopodobne ze zarobie i to pewnie całkiem przyzwoite pieniądze. Niestety niemal natychmiast zaczeły sie spadki, teraz co prawda nie są juz one tak intensywne jak bezposrednio po moim wejsciu w fundusze ale... ciągle trace, na dzien dzisiejszy jestem "w plecy" ok 12tys (licząc z prowizjąjaką placiłem podczas pierwszego zakupu). Jestem kompletnie zdezorientowany, nie mam wiedzy by ocenić czy nadal trzymac pieniądze na funduszach czy sie wycofac. Nadal chciałbym zarobic, ale obawaim sie dalszych spadków i idących za tym dalszych moich strat. Kazdy jednodniowy spadek wigu20 o 1% to zwykle strata na funduszu dla mnie w okolicy 2tys zł. Do inwestycji podchodziłem oczywiscie od początku długoterminowo, ale czy takie załozenie moze dawać komfortową świadomosc ze wczesniej czy pozniej i tak odrobie straty i wyjde na plus ? Pieniądze na funduszu moge trzymac nawet ponad 3 lata, ale czy to oznacza rzeczywiscie bezpieczeństwo biorąc pod uwage mozliwy początek bessy ? Jak juz pisałem jestem zdezorientowany, nie mam pomysłu na inne bezpieczniejsze inwestycje, lokata ze swoim oprocentowaniem nie bardzo mnie interesuje, kwota jest zbyt mała by zainwestowac ją w dochodową nieruchomosc komercyjną (przy odpowiednio duzych kwotach jest to wedłóg mnie absolutnie najlepszy rodzaj inwestycji) . Pozostają chyba tylko owe fundusze. Pieniądze ulokowane mam w ING Subfundusz Selektywny Plus oraz Fundusz Nieruchomosci i Budnownictwa. Poniewaz w ramach "parasola" moge przezucac srodki miedzy funduszami bez jakichkolwiek kosztów, kilkakrotnie przez te 3 miesiace gdy zaczynały sie spadki przezucałem wszystko na fundusz gotówkowy który jest bezpieczny lecz nie przynosi prawie zadnych zysków, mimo wszystko dzieki temu zmniejszyłem nieco straty, gdyby nie to siegneły by pewnie ok 30-40tys. Moje pytanie do bardziej doswiadczonych w inwestowaniu w fundusze - co robic ? Pozostac przy funduszach zakładając ze przy kilkuletniej inwestycji prawdopodobnie i tak wyjde na plus nawet wobec obecnych spadków, czy tez wycofac sie z tego ?
pozdrawiam
Michał
Wyświetlaj:
Pilsener / 2007-10-12 07:38 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
1. Podziel portfel na część agresywną i bezpieczną
2. Zdywersyfikuj oba portfele
3. Ustal plan inwestycyjny i się go trzymaj
4. Jeśli chcesz przerzucać środki pomiędzy częścią dłużną i akcyjną, a masz o tym słabe pojęcie - postaw na fundusze aktywnej alokacji, które zrobią to za Ciebie

U mnie część agresywna składa się z funduszy zrównoważonych - dzięki temu byłem w plecy tylko jakieś 3,5%, a to co byłem w plecy właśnie odrobiłem. Wyszedłbym na plus już dawno, gdybym się nie zawiódł okrutnie na jednym z funduszy (UNI 95%, 60% całych strat miałem właśnie na nim), którego zarządzający (pewnie podłamani wynikami konkurencji w trakcie prosperity) postanowili chyba wybrać się z pakietem akcji prosto w korektę.
miki3d / 91.142.207.* / 2007-10-03 14:50
Przy kilkuletnim inwestowaniu, jako człowiek nieco zielony w tym temacie podzieliłeś środki pomiędzy "selektora" i "bina", czyli ponad 50% wrzuciłeś w najbardziej ryzykowne instrumenty. Sądząc po Twoim poście chciałeś być supertwardzielem, okazało się, że jeszcze nim nie jesteś (ja z resztą też nie;) ). Wniosek - potrzebujesz nieco łagodniejszej formy inwestycji.

Druga myśl - nie dokonałeś praktycznie żadnej dywersyfikacji - oboma funduszami zarządza ten sam zespół, oba inwestują prawie w to samo i do tego na tym samym rynku. Nawet w obrębie INGu możesz dokonać dywersyfikacji choćby geograficznej. Jak będziesz bardzo zainteresowany, to puść mi maila, a poszukam, jak działają zasady kumulacji środków i konwertowanie np z parasola do FIO INGu.
michal78 / 83.11.117.* / 2007-10-11 15:57
Dzieki za wszystkie opinie, na razie srodki mam wyłacznie na selektywnym, wiec dywersyfikacji nie ma zadnej, wiem ze nie jest to polecane ale teraz zaczalem odrabiac, jestem dosc blisko powrotu do kwoty wyjsciowej (na dzien dzisiejszy jestem stratny juz chyba tylko kilka tysiecy). Nie bardzo mam wiec ochote dzielic srodki miedzy selektywny a jakis bardziej "umiarkowany" fundusz, dywersyfikacja w obrebie parasola ing pewnie rzeczywiscie nie bardzo ma sens bo te fundusze zachowuja sie niemal identycznie w tych samych momentach, myslalem o tych inwestujacych za granicą - ING rosja, chiny-indie, ale nie znam sytuacji i perspekty na tamtych rynkach.
Idyll / 2007-10-12 08:24 / Bywalec forum
Masz rację. nie powinieneś lokować całej gotówki w jednym TFI, ale uważam, że zrobiłeś bardzo dobrze lokując w fundusz parasolowy. Nie mam nic do ING, sszczególnie jeśli chodzi o fundusz selektywny, ale osobiście bardziej przemawia do mnie oferta jaką prezentuje UI: mają o wiele większy wybór funduszy (chodzi mi szczególnie o UniMax, UniStoProcent, UniAkcje ME 2012).
Proponuję jednak żebyś pozostawił przynajmniej sporą część nadal w selektywnym, a nad pozostałą częścią możesz się jeszcze zastanowić...
Pablo123 / 213.158.196.* / 2007-10-02 22:28
No i gdzie są ci "fachowcy" doradcy ??? Co piszą ile zarobili dla klinetów na spadkach ??? Przy tej kwocie inwestycji chyba doradca był "fachowcem'??
michal dobrze zrobiłeś przenosząc śrdoki na fundusz gotówkowy, ale teraz zmień na stabilnego wzrostu, odrobisz straty za pół roku. A potem już tylko będzie lepiej.
Nie wypłacaj z Funuszy bo faktycznie wtedy "popłyniesz", a już bedzie za późno.
A potem, jak ocenisz pozytywnie sytuacje, to przenieś na fundusze bardziej agresywne, i bedzie OK.
zxv / 87.207.90.* / 2007-09-29 00:22
Wycofaj sie ! Za tą kase możesz spokojnie kupić Ferrari Testarossa albo 355 GT w super stanie, ja bym się nie wahał !!
pozdro !
michal78 / 83.11.124.* / 2007-10-02 16:10
Hehe, dzieki, tez lubie ostre autka ale chyba nie tym razem. Z resztą 2 miesiące temu kupiłem Nissana Qashqai i na razie nie planuje zmian.
jan kowalski / 2007-09-28 20:15 / Tysiącznik na forum
uważam, ze tylko spokój ciebie uratuje. Fundusze to z zalozenia inwestycje dlugoterminowe. Nadchodzi koniec roku, wybory czyli nowe rozdanie, Wielki Ben w swoim szaleństwie urwie jeszcze z 50pb, więc do stycznia/lutego powinno sie cos ruszyć, a potem zastanów się nad lepszą dywersyfikacją i zmniejszeniem ryzyka (wiecej obligacji-mniej akcji), to dobrze zrobi na spokojny sen.
przewodnick / 2007-09-28 17:36 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
Przy takiej kwocie inwestycji i tak straciłeś mało - to na pocieszenie, na poczatek.
Jak masz skonstułowany portfel? Porównałeś wyniki funduszy Azjatyckich, bałkańskich, rosyjskich?
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy