Forum Forum nieruchomościRynek nieruchomości

Deweloperzy nie budują. Spadki cen mieszkań wyhamują?

Deweloperzy nie budują. Spadki cen mieszkań wyhamują?

skomentuj
Wyświetlaj:
adcer / 94.254.159.* / 2009-05-11 12:54
Czekac na spadki cen trzeba.
Mieszkac tez trzeba - wiec wynajmujcie.
Tylko ludzie bez wyobrazni kupuja domki na dzialce mniejszej niz 1000m2.
Na wiekszej dzialce to mozna domek kupic, ale dojazd do pracy 5h w korkach.
(Chyba ze nie musisz pracowac :))) )
residenzpalast / 83.5.143.* / 2009-05-11 11:55
Podziwiam ich o czym wielokrotnie pisalem za treści artykułów sponsorowanych i pomysłowość w wymyślaniu nowych powodów do kupna mieszkania sięgających teraz absurdu.
1. Faza pierwsza: kupujcie bo jutro będzie drożej....słyszeliśmy ten tekst przez cały okres boomu mieszkaniowego i trzeba przyznać że zadziałał wspaniale windując ceny do niebotycznych wysokości. Ale ludzie przestali z czasem się na to nabierać i przestali kupować luksusowe apartamenty w bloku. To spowodowało drastyczne zmniejszenia sprzedaży....wizja obniżki cen zajrzała w oczy deweloperom więc....
2.Faza druga: trwała krótko bo była nieprzemyślana a polegała głównie na straszeniu powrotem milionów Polaków z wysp i hurtowy wykup przez nich mieszkań co zaowocuje oczywiście skokiem cen.....tak się jednak nie stało....więc trzeba było iść po rozum do głowy....
3 Faza trzecie: DEWELOPERZY OBNIŻAJĄ CENY !!! Więc teraz jest najlepszy okres aby kupić taniej mieszkanie. Deweloperzy jakby zmuszeni kryzysem i tym że frajerzy się kończą postanowili robić promocje itp. Niewiele to dało bo w promocji zazwyczaj mieszkanie na niskim parterze od strony czteropasmówki o której nie wspominali w ofertach. Do tego wysyp artykułów gdzie eksperci z biur deweloperskich przekonywali że skoro jest kryzys, mieszkania są za drogie, ludzie tracą pracę to może oznaczać tylko jedno...JUTRO BĘDZIE DROŻEJ....ale ludzie widząc po znajomych co nabrali się na reklamy i kupili na górce za franki jak sobie radzą w dobie kryzysu już nie nabierali się na reklamy i artykuły. Poza tym znali koszt budowy metra mieszkania i wiedzieli że mieszkania mogą (ba muszą) stanieć. Więc postanowili poczekać niż zrobić z siebie kolejny przykład Polka frajera. I sprzedaż zamarła....Ludzie zaczeli myśleć....a więc...
4 Faza czwarta: Trzeba ludziom wcisnąć że jest coraz lepiej a nawet świetnie aby kołem zatoczył sie proces i aby mieć argumenty żeby pisać że jutro będzie drożej. Ludzie czekają widząc agonię deweloperów spowodowaną ich nadmierną chciwością wiedzą że długo nie pociągną więc NAGLE gałąź gospodarki która nie reaguje z dnia na dzień odtrąbia sukcesy. Wkrótce pojawią się artykuły o wzroście sprzedaży aby z tej części co czeka (i słusznie) na spadki cen spowodowane trudną sytuacją "sprzedawców domów" wyrwać tych do których dotrze idiotyczna informacja że deweloperom znów powodzi się świetnie więc sami wpadną na myśl że nie można już czekać "bo jutro będzie drożej" i polecą do biura sprzedaży.
A prawda jest taka że to tylko kilka linijek tekstu na popularnym portalu lub gazecie . Nic więcej, więc nie dawaj się więcej nabierać i oszukiwać w nieskończoność. Zacznij myśleć bo lepsze to niż dogorywać w apartamencie 26 m2 za cenę małego domku. Poczekaj, z mieszkaniem, to decyzja o płaceniu rat przez 30 lat więc możesz się wstrzymac chodź by po to aby potem móc spokojnie spać z niską ratą w mieszkaniu za uczciwą cenę. Pamiętaj że to ONI muszą to sprzedać ale ty NIE MUSISZ kupować za taką cenę.

ostatnia desperacka próba naganiania leszczy na kupno, żeby myśleli, że jest tylu chętnych na mieszkania w chorych cenach i jak będą jeszcze czekali to dla nich zabraknie.

Nie ma się co czarować sektor siada im coraz bardziej a analizy dot. rynku nieruchmośi DI BRE i BGŻ (są na ich stronach internetowych) wprost podają 20% spadek wartosci i ryzyko bankowe utworzenia w ciężar kosztów odpisów w księgach rachunkowych.
Chata_wuja_Toma / 85.222.1.* / 2009-05-09 23:27
Deweloperzy nie budują? Bardzo dobrze. Zbudują Spółdzielnie. Będzie lepiej, taniej, pewniej, uczciwiej. Deweloperom dziękujemy.
P.S. Słowo apartament pochodzi z ang. apartment, a to słowo znaczy dokładnie: mieszkanie. Z tym, że mieszkanie to miejsce do mieszkania, czyli 50m2 w górę, a nie miejsce obijania łokci o ściany, czyli 18 do 30m2. Głupcem jest ten, kto wierzy, że za coś, co ma 30m2, można wziąć 12000zł/m2. Niektórzy ludzie, szczególnie szefowie firm budowlanych, stracili kontakt z rzeczywistością. Grawitacja ma to do siebie, że jak coś skoczyło w górę, to musi spaść spowrotem w poprzednią okolicę,a może i niżej.
Stelle / 84.144.71.* / 2009-05-09 08:47
Niestety znając polską mentalność "przedsiębiorców" polskich i Polaków nie wierzę w spadek cen jak i uwarunkowania cen od realnej zasobności Polaków, więc ceny będą się utrzymywać nawet jakby deweloperzy mieli zostać z niesprzedanymi mieszkaniami kolejne kilka, albo kilkanaście miesięcy. To kapitał zagraniczny wsparty polskimi nowobogackimi "przedsiębiorcami" wykreował chore ceny mieszkań w Polsce. Ludzie zarabiają niewiele, ale jak kredyt rozkłada sie na 25 lat lub więcej to przestano sie realnie patrzeć na cenę metra kwadratowego tylko na miesięczną ratę. Polacy są przecież przyzwyczajeni do życia od pierwszego do pierwszego, więc ceny zaczęły sukcesywnie "przykręcać śrubkę" i tak też większość szczęśliwych nabywców mieszkań została uwiązana aż do śmierci.
Dcr / 87.206.214.* / 2009-05-07 08:32
Przy marzach jakie reprezentuja w Polsce zaraz znajda sie chetni z Hiszpanii albo innego kraju do budowania w naszym kraju, popyt tworzy towar i nie da sie tego zmienic. Dodatkowo ziemia pod inwestycje tanieje.
Zreszta autor pisze tak jakby nie istanial rynek wtorny i prywatne budownictwo? Nie policzyliscie, ze prawdziwa walka jest w uzywanych mieszkaniach, ktorych jest jakies 6x tyle co nowych u developerow? Ten zapas szybko sie nie skonczy.
dushek / 213.238.126.* / 2009-05-06 22:25
Nie będą budowali i chwała im za to - zakotwiczyli sobie 50% zysk i nie chcą odpuścić, to się znajdzie ktoś, kto weźmie mniej, tańsze materiały i robocizna będzie i wybuduje taniej. No bo płacić za 50m w bloku ze stukaniem w ścianie obok i krzykami pod oknem, kiedy można w tej samej cenie albo taniej domek za miastem... no cóż... REAS - mocno związana z developerami... cóż innego mają pisać hossa, hossa, wieczna hossa... zdrożeje nie wiadomo ile i będzie drożało nie wiadomo jak długo.
kaczordonald / 86.140.171.* / 2009-05-06 20:49
Ceny zaczna szybko rosnac.To by oznaczalo za dwa lata najwyzsze ceny mieszkan na swiecie[realnie].Bo w stosunku do zarobkow juz sa takie.Skad takie glupoty?
Obserwator. / 195.42.249.* / 2009-05-06 18:16
Co za bzdury ten reas wypisuje, za grosz przyzwoitości. Ceny będą w Polsce większe niżw USA, Anglii, Irlandii. Tam oferta była względnie skromniejsza, a spadki cen są znacznie.
No cóż analitycy reasa, którzy od dwóch lat widzą ożywienie, odwiecznych praw ekonomii nie zmienią.
I może paru przestraszą, ale na tym koniec

Gdzie oni widzą szybko malejącą ofertę, skąd przypuszczenia, że deweloperzy nie będą budowali. Nie będą budowali => spadną ceny materiałów, gruntów, robocizny, więc znajdzie się ktoś kto wybuduje mieszkania taniej i na tym zarobi.
skomentuj

Najnowsze wpisy