Forum Forum podatkoweOdliczenia

Fiskus będzie łaskawszy dla podatników

Fiskus będzie łaskawszy dla podatników

skomentuj
Wyświetlaj:
podatniczka / 213.158.196.* / 2008-06-14 00:53
najwżniejsze, żeby przychody były wyższe niż odchody
Mercator / 195.93.142.* / 2008-05-19 12:25
Ministerstwo nie wysila się specjalnie . Możliwość rozliczania składek ubezpieczeniowych płaconych za granicą wynika z konieczności dostosowania do dyrektyw unijnych , a nie nagłego olśnienia w ministerstwie . Pytanie raczej powinno brzmieć dlaczego nie ma tego do tej pory , skoro jesteśmy w Unii kilka lat .
Wprowadzenie podatku liniowego wcale nie musi oznaczać mniejszych wpływów do budżetu , raczej prawdopodobne jest ich zwiększenie , jak wynika z przykładu innych krajów wokół nas , które dawno temu go wprowadziły . W dodatku większy pieniądz zostawiony ludziom spowoduje zwiększone wpływy z vat-u , bo prostu zwiększą się zakupy towarów/usług . Skąd te brednie o tym , że budżet tu ucierpi.
Poza tym celem nie jest budżet , tylko poprawa warunków gospodarowania .
Adam222 / 77.88.184.* / 2008-05-20 02:03
Idź facet do podstawówki i naucz się matematyki. Jeśli bogaci będą płacić mniej to mniej wpłynie do budżetu. Jest to proste i logiczne. Chyba że wyrównamy braki poprzez nowe podatki dla ogółu. A wtedy stracą biedni. I o to chodzi w tym podatku liniowym. Ograbić biedne społeczeństwo.
nobody5615 / 77.253.244.* / 2008-05-22 21:47
sam idź do podstawówki, o VAT nie słyszał?

mając więcej pieniędzy można je wydać (wpływy z VAT), albo zainwestować (przyszłe wpływy z zarobków na inwestycji).

Każdy ma w miarę równe szanse na wykształcenie (a od tego zależą dochody). Oczywiście nie chodzi tylko o poziom wykształcenia, ale także kierunek.
jliber / 2008-05-19 11:10 / Tysiącznik na forum
Ludzi przedsiębiorczych do wysiłu motywować nie trzeba, ale trzeba im pozwolić się wzbogacić, aby mogli odejść z etatu i założyć firmę, zatrudnić ludzi, czyli podbić ceny pracy, czyli służyć ludziom pracy.
Bernard+ / 83.22.121.* / 2008-05-19 22:20
Przede wszystkim należy upraszczać przepisy przez likwidację różnych wyjątków od ogólnie obowiązujących reguł podatkowych. Zmniejszać ilość regulacji incydentalnych wprowadzonych w przeszłości na zapotrzebowanie wąskich grup nacisku.
Zlikwidować idiotyczny sposób obliczania i rozliczania składek na ubezpieczenia zdrowotne i składek na ubezpieczenie rentowe oraz emerytalne. Wystarczyłoby np. zamiast stosowania różnych podstaw do składek ZUS i do składek ubezpieczenia zdrowotnego zastosować jedną podstawę w postaci sumy wynagrodzenia lub dochodu brutto i od tej sumy obliczać określony procentem wszystkie obowiązkowe Składki ZUS i zdrowotną. Jako koszty uzyskania przychodu następnie odliczyć od pozostałe kwoty koszty uzyskania przychodu i kwotę wolną od podatku a na końcu obniżyć stawkę podatku dochodowego w pierwszym przedziale do 10% obliczając? Oczywiście wpierw ponownie ubruttowić płace, aby każdy wiedział ile płaci ze swojego wynagrodzenia. Dzięki temu nie byłoby tak, idiotycznego i kosztownego obliczania części składek od brutta a części w koszty pracodawcy gdyż można tak dobrać stawki składek i podatku, aby ZUS i budżet miał takie same wpływy jak obecnie, ale pracodawcy mieli obniżone koszty prowadzenia księgowości i rozliczeń, bo zamiast obliczać składki ZUS i podatki przy pomocy drogich programów komputerowych przez wysoko wykwalifikowanych księgowych mogliby to zrobić dla kilku pracowników przy pomocy kalkulatora a dla większej ilości pracowników przy pomocy prostego arkusza kalkulacyjnego. Ale zamiast tego ciągle się komplikuje przepisy, co jest powodem wzrostu kosztów administracyjnych zarówno w przedsiębiorstwach jak i w ZUS oraz w Urzędach Skarbowych. Proszę zauważyć, że obecnie algorytm obliczeń wygląda tak:
3000zł brutto, z którego potrąca się pracownikowi 9,76% składki emerytalnej = 292,80zł 1,50% składki rentowej = 45,00zł, następnie 2,45% składki chorobowej=73,50zł, od brutta odejmuje się Składki ZUS i od tak powstałej podstawy wynoszącej 2588,70zł oblicza się 7,75% składki zdrowotnej= 200,62zł które odlicza się od podatku dochodowego i drugą część 1,25% z tej samej podstawy =32,36zł, które potrąca się z kwoty do wypłaty, po czym obie kwoty należy dodać i przekazać 232,98zł przelewem do ZUS , który przekaże je do NFZ po poniesieniu kosztów tych operacji ich kontroli i rozliczania. Teraz należy obliczyć podstawę podatku dochodowego pracownika. Od brutta 3000zł odejmujemy, więc te części składki ZUS, które potrącane są pracownikowi z jego wynagrodzenia brutto, co daje kwotę taka sama jak podstawa obliczania składki zdrowotnej 2588,70 ale pomniejszamy ją o ryczałtowe koszty uzyskania przychodu zależne od miejsca zamieszkania i miejsca pracy oraz od ilości miejsc, w których pracownik pracuje, np. gdy pracuje miejscowości, w której mieszka to odliczamy 111,25zł oraz 1/12 kwoty wolnej od podatku w danym roku, czyli obecnie jest to 3088,68zł rocznie, czyli miesięcznie 257,39zł i obliczamy podatek 19% a więc 2588,70 - 111,25zł= 2477,45zł, jako podstawa obliczenia zaliczki miesięcznej na podatek dochodowy, z której obliczamy 19% = 470,71zł i odejmujemy 1/12 rocznej kwoty pomniejszenia podatku, czyli 586,85zł :12 = 49,90 więc mamy zaliczkę podatku = 420,81zł, od której odejmujemy jeszcze część składki zdrowotnej te 7,75% wynoszące 200,62zł i już mamy obliczona zaliczkę podatku z zaokrągleniami = 221,00zł. Teraz musimy jeszcze tylko obliczyć to, co musi zapłacić pracodawca, jako koszt nieujęty w płacy brutto pracownika a więc od 3000zł druga część składki emerytalnej 9,76% = 292,80zł oraz drugą część składki rentowej wynosząca 4,5% z brutto = 135,00zł oraz składkę na ubezpieczenie wypadkowe również obliczana brutta w granicach od 0,67% do 3,60% w zależności od decyzji ZUS i PIP i oceny stanu wypadkowości w firmie. Przeciętnie jest to np. 1,8% =54,00zł kolejna składka to 0,10% na Fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych = 3,00zł i oczywiście składka na Fundusz pracy wynosząca również 2,45 % = 73,50zł i już prawie mamy wszystkie składniki teraz tylko jeszcze trzeba wiedzieć jak je odliczać i dodać, aby wyliczyć ile przekazać pracownikowi, jako wypłatę netto a ile i na jakie konta przekazać do ZUS., Który już bezbłędnie obliczy, że od tych 3000,00zł należy 7,3% czyli 219,00zł odjąć od składki emerytalnej przekazanej w sumie od pracownika i pracodawcy w kwocie 585,60zł do ZUS i przekazać tą kwotę (jak nie zabraknie ZUS pieniędzy na wypłaty świadczeń) do wybranego przez pracownika OFE a resztę składki, czyli 366,60zł zaksięgować na konto ubezpieczonego pracownika. Nie będę jeszcze obliczał netto pracownika które wynosi w tym przykładzie 2134,72zł a suma kosztów pracodawcy wynosi 3558,30zł
Czy byłoby zbyt proste takie obliczanie składki ubezpieczenia zdrowotnego, że z brutta wynoszącego po ubruttowieniu 3558,30zł obliczylibyśmy następująco:
- 585,60zł składka emerytalna wynosząca od tego nowego brutta 16,3%
-180,00zł składka rentowa wynosząca od brutta nowego 5%
-73,50zł składka ubezp. chorobowego wynosząca od nowego brutta 2%
-54,00zł składka ubezpieczenia wypadkowego wynosząca 1,5%
-73,50zł składka na fundusz pracy wynosząca 2%,
- 3,00zł składka na fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych wynosząca 0,083%,
-232,98zł składka na ubezpieczenie zdrowotne wynosząca od nowego brutta 6,49%,
-221,00zł zaliczka na podatek dochodowy wynosząca od podstawy wyliczonej z nowego brutta 3588,30zł – wszystkie składki 1202,58zł = 2385,72 dochód do opodatkowania, co stanowi 9,26% podatku od podstawy pracownik na rękę otrzymał by tyle samo co teraz czyli 2134,72zł ale koszty obliczania , księgowania byłyby proste i dla wszystkich zrozumiałe a w dodatku w razie potrzeby podwyższenia lub obniżenia poszczególnych składek wystarczyłoby tylko zmienić wartość procentową składki w arkuszu kalkulacyjnym.
Pomijam już takie fakty ,że niepotrzebnie rozdzielono składki i fundusze ubezpieczenia rentowego, chorobowego, wypadkowego, gdyż są to wszystko ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem lub chorobą pracownika a czy jest to niezdolność krótkotrwała kilkudniowa czy długotrwała nawet kilkuletnia to i tak ubezpieczenie ma dać pracownikowi środki do życia przez tak długi czas przez który nie będzie zdolny do pracy. Wystarczyłoby więc połączyć te składki i fundusz ubezpieczeniowy w jedno ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy z powodu choroby, wypadku, inwalidztwa i macierzyństwa. Składka wynosiłaby więc razem 277,50 złotych czyli około 7,8% od całego wynagrodzenia pracownika lub przychodu osoby prowadzącej działalność gospodarczą na własny rachunek.
Adam222 / 77.88.184.* / 2008-05-20 02:08
Za dużo by stracili.
Bernard+ / 79.187.8.* / 2008-05-20 09:54
Kto by stracił? Przecież wyliczyłem takie stopy procentowe składek i podatku, które dają te same wpływy do ZUS i do US co obecnie. Ale pracodawcy mieliby mniej kosztów biurokracji i środki większe na rozwój a urzędy skarbowe miałyby mniej pracy i ZUS miałby mniej pracy z księgowaniem rozliczaniem i kontrolowaniem, więc nie trzeba by zatrudniać tylu urzędników ani kupować takich drogich programów. Napewno więc stracił by PROCOM i inni producenci programów komputerowych do obliczania płac i podatków oraz straciliby Urzędnicy ZUS i US powód do akcji protestacyjnych i do domagania się podwyżek płac i zwiększenia ilości etatów w urzędach. A cały naród by zyskał mogąć zaoszczędzone pieniądze zainwestować w rozwój lub przeznaczyć na wyższy poziom życia. A o to chodzi byśmy jako naród stawali się bogatsi i kto jest temu przeciwny ten jest nieuczciwym pasożytem społecznym.
Przepraszam za pominięte literki w swoim powyższym tekście.
skomentuj

Najnowsze wpisy