Forum Polityka, aktualnościKraj

jak skończą już moją firmę, przejdę do szarej strefy i może coś sobie zarobię. a może lepiej od razu stąd wyjechać?

jak skończą już moją firmę, przejdę do szarej strefy i może coś sobie zarobię. a może lepiej od razu stąd wyjechać?

skomentuj
z Mielca / 213.158.196.* / 2008-05-17 00:54
moja firma nie ma jeszcze 2 lat, bardzo ładnie się rozwijała, w tym czasie m.in. Wasz serwis umieścił ją wysoko w rankingu. obecnie mam 3 kontrolę z urzędu. skarbowego tym razem. zaczynałam od zera, dorobiłam się jedynie 10 letniego auta,cała reszta był inwestowana w towar i firmę. wszystko co zarobiłam pozwala mi na przeciętne życie, ciągle zresztą w domu rodziców, i rozwój firmy. rozwój bardzo trudny od samego powstania - od pożyczonego komputera, przez odrzucone wnioski o dotacje z urzędu pracy, po dorobienie się 11 letniego koreańskiego auta z niemieckiego demobilu, które do tej pory służy mi do wykonywania pracy. moja firma jest jednoosobowa ponieważ nie dostałam zadnych dotacji o które się starałam, nie tylko na założenie firmy ale też na utworzenie miejsc pracy. pracuję więc z moim taiwańskim leptopem z przeceny i koreąńskim autkiem z demobilu. to dopiero 2 lata więc nadal wszystko co zarobię, poza wydatkami na życie w domu rodziców, wkładam w firmę. ostatnio mało pracuję bo spędzam czas na przygotowaniach dokumentow pod kolejne kontrole, i na tłumaczenie się podczas nich. na poniedziałek mam wykonać 1500 stron wydruku. ah, żeby tylko takie koszty w firmie były :) ale dzień stracony :( co tam dzień, przecież straciłam już 34 lata życia, czym jest ten jeden dzień na wydruki :) dochodzę do wniosku, że zarejestrowanie firmy to jak wpisanie się na listę potencjalnych oszustów i złodzieji, za jakich mają nas urzędy, szukające nieprawidłowości. zapisz się na listę a my już zrobimy z ciebie prawdziwego oszusta, wystarczy, że sie pomylisz albo, że nie jesteś alfą i omegą podatkowym, na dodatek dostaniesz o tym zaświadczenie z urzędu. moja firma nie ma jeszcze 2 lat a przechodzi trzecią kontrolę. dochodzę do wniosku, że moja firma istnieje, nie po to, bym zarabiała, tylko po to, by dawać pracę urzędnikom. mam tego dość. wolę chyba jako kolejny polski magister myć ubikacje w brytyjskim domu starców, niz próbować dorobić się czegoś (np. sprawnego auta poniżej 10 lat) w Polsce.
skomentuj

Najnowsze wpisy