Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Kogut ograniczy inwestycje?

Kogut ograniczy inwestycje?

skomentuj
Robi / .* / 2005-02-23 08:20
Komentarze do wiadomości: Kogut ograniczy inwestycje?.
Wyświetlaj:
sito / .* / 2005-03-14 10:49
przyznam ze dopiero zaczynam interesowac sie ekonomia, prosze o wytlumaczenie mi w skrocie ale na powaznie dlaczego "Słaby dolar w 2004 roku jeszcze bardziej zwiększał atrakcyjność chińskiego eksportu." ?? Pozdrawiam
dani***k / .* / 2005-03-17 18:15
bo np. Polak mógłby za 1000 dolarów po kursie w przyblizeniu 3 zł kupić więcej chińskich badziewiów niż kilka miesięcy wcześniej po kursie dolara 3.50,
hubek / .* / 2005-03-17 04:56
To akurat jest proste.Juan ma sztywny kurs do dolara, tzn. ze za 1 juana mozna kupic zawsze tyle samo dolarow (a raczej centow).Zazwyczaj eksporterzy placa za materialy do produkcji w walucie wlasnego kraju (bo kupuja je u siebie), a otrzymuja od importera jego walute narodowa.Zalozmy, ze fabryka w Chinach produkuje dlugopisy i eksportuje je do Niemiec. Niemcy placa w swojej walucie - euro, np. 1 € za sztuke. Przy kursie 1€ = 1 $ producent otrzyma za dlugopis 1 dolara. Jezeli dolar sie oslabi, np. za 1€ trzeba bedzie zaplacic juz 1,20 $, to za ten sam dlugopis fabryka dostanie wlasnie 1,20 $. Po zakupie u siebie w kraju materialow do produkcji zostanie im 20 centow wiecej, wiec eksport bardziej sie oplaci.Pozdrawiam
sito / .* / 2005-03-17 11:10
wielkie dzieki za wyjasnienie:) tlumaczylem sobie podobnie ale nie wzialem pod uwage sztywnego kursu zgledem dolara, w dodatku myslalem ze chodzi o eksport do USA:)
budowlaniec / .* / 2005-03-13 17:35
Liczą sie fakty.Nasi ekonomowie zachowują się jak ujadające psy.A krawana idzie dalej tyle ze nie nasza tylko Chińska
penkiel / .* / 2005-02-23 22:07
45% oszczędności? mało kto wie,że w Chinach nie ma ZUS-u , żadnych świadczeń socjalnych i ubezpieczenia,jesteś chory leczysz się za zaoszczędzone pieniądze, nie ma rent i emerytur , emeryt utrzymuje się sam lub utrzymują go synowie . to jest bardzo ciekawe , zwłaszcza w komunistycznych Chinach
jaca albo dla nich dzek / .* / 2005-02-23 22:38
do dd - to jest inny komunizm - inny niz w rosji skazonej imperializmem i tragikomicznym awansem spolecznym smieci spoleczenstwa, tam dalej rządzą sekretarze partii (tak to nazwijmy) ale im sie udaje !!!!!!!! they will buy the world !!!!!!!!!
dd / .* / 2005-02-23 13:28
jest nie możliwy. U nas ważny jest człowiek jako jednostka u nich ważne są masy a życie pojedynczego człowieka nie ma znaczenia. Tak na prawdę to teraz w komunitycznych Chinach jest krwiożerczy kapitalizm a w Europie i USA socjalizm. Nie chodzi o własność środków produkcji ale o podejście do pojedynczego człowieka i jego problemów bo ostatecznie o to wtym wszystkim chodzi. A przecież miało być odwrotnie ...
Robi / .* / 2005-02-23 08:20
Szanowny Panie Adamie,Bardzo fajna analiza, jednak skupiajaca sią przede wszystkim na bliższej lub dalszej przyszłości, anie na teraźniejszości. Sam pan przyznaje, że Chińczykom zostaje 45proc. dochodów w kieszeniach (porónajmy z nami) - więc mogą zamienić eksport na popyt wewnętrzny. Ponieważ średnia to czyste kłamstwo statystyczne, pwiedzmy że 60% Chińczyków nie ma oszczędności, a pozostałe 40% oszczędza około 50-60% dochodów. Toż to 500mln ludzi z wolną kasą!!! Wie pan jaki był czas budowy autostrady z Shenzen do Pekinu (2000km)? DWA MIESIĄCE. Dlatego: dziękuję za analizę, gratuluję celności przewidywań, ale życzę sobie (i panu) abyśmy mogli opisać / komentować powyższe wskaźniki gospodarcze + RZECZYWISTE wyniki gospodarcze, na przykładzie naszego kraju. Ps. przepraszam za długi tekst, ale moi chińscy partnerzy są poza biurem, na taśmie montażowej - bo fabryka nie wyrabia się z zamówieniami - nie mają czasu na maile. Taki kryzys. Pozdrawiam.
jaca / .* / 2005-02-23 21:43
Bravo, tam rozbiera sie góry by budować autostardy i oddanie x kilometrow autostrady to nie jest powod do swietowania jak w Polsce. Tam trzeba pojechac , pobyć pare tygodni , zobaczyc dynamike w sterfach przemyslowych. jeden wniosek Europa cos przespałą , my Polacy tym bardziej zostalismy z tyłu. okolice Shenzen to strfy przemysłowe - to jakby wulkan ekonomiczny, w Dongguan w wileu firmach nikt nie liczy kontenerow wysylanych za granice. Ot po prostu robi sie biznes. Od rana do wieczora. Od poniedzialku do soboty. Czasem w niedzile bo wymaga tego klient (bialy z ameryki lub europy.) jeszcze jedno , po powrocie z Chin podpytywałem Tuzow ekonomii biznesowej w Moskiwie i Amsterdamie i powiedzilei to samo " Tjhey will buy the world". !!!!!!!! my pewnie zaproponujemy im agroturystyke ;-))))
dzikus / .* / 2005-02-23 17:29
Problemem jest tak naprawdę, co się stanie jeżeli te 500mln ludzi z wolną kasą spróbuje ją wyjąć z banku i wydać. Nagle może się okazać, że tych pieniędzy po prostu nie ma. A to może mieć poważne następstwa. I o tym wydaje mi się mówi artykuł.Zresztą podobny artykuł czytałem gdzieś w jakimś zachodnim piśmie ekonomicznym z rok temu - autorem był chińczyk specjalizujący się właśnie w bankowości. Jak widze niewiele się w tym temacie przez rok zmieniło. Poczekam, a napewno zobaczymy.
ping-pong / .* / 2005-02-23 11:30
ciekawy komentarz - ale z tym czasem budowy tej autostrady to chyba przesadziles - oznaczaloby to ze dziennie musieliby budowac ponad 33 km autostrady!!!
Max / .* / 2005-02-24 01:07
Od matematycznego punktu widzenia wystarczy, ze jednoczesnych punktow budowy bylo 330 i juz mamy 100 metrow na dzien. Na odcinku 2000 km to takich punktow moze byc sporo. Jednak podejrzewam, ze dotyczy to 2 lat. Wtedy sie wszystko zgadza. Chiny mogly tego dokonac w 2 lata.
Robi / .* / 2005-02-23 12:32
Hm.., z tą autostrada to tubylcy mogli mnie zrobić nieco w konia - ale budowa trwała 24h , 7 dni w tygodniu. Taki był priorytet. Zresztą, to normalne że ja i oni wychodzimy z biura o jednej porze. Ale u mnie jest 17, u nich kilka godzin później....
skomentuj

Najnowsze wpisy