obawiam sie ze jestes w bledzie. trudne warunki to nie syf i brud, to chyba wina sprzataczek i stanu w jakim pkp sie znajduje, chodzi raczej o stres i odpowiedzialnosc, prowadz sobie pociag przez kilka godzin bez przerwy wiedzac ze wieziesz 200 osob i ze od ciebie zalezy czy wszyscy dojada.chcialbys jechac pociagiem prowadzonym przez 65-letniego dziadka?ja nie. stan pkp to wina poprzednich wladz. zreszta obecnych tez. w kazdej panstwowej spolce jest tak samo...co nie zmienia faktu ze powinni zarobic na te emerytury. pozdr