Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Memento dla ministra skarbu

Memento dla ministra skarbu

skomentuj
rafalw / .* / 2005-02-17 09:42
Komentarze do wiadomości: Memento dla ministra skarbu.
Wyświetlaj:
ich1 / .* / 2005-02-21 18:39
że Wprost tak dzilenie broniło interresów dr. Kulczyka i rzucalo się z pazurami na każdego, któ smiał go skrytykować. Jeszcze teraz dokonują cudów dziennikarskeij zręczności, by opisując działania komisji nie urazić za bardzo pana doktora.
Autor / .* / 2005-02-21 20:14
Jesli znajdzie Pan choc jeden tekst, w ktorym ja bronilem Kulczyka, to moze sie uderze w piersi. Obawiam sie, ze moze miec Pan z tym pewne problemy. Liczy sie tylko to, co ja swoim nazwiskiem podpisalem. Jak chociazby to, co pisalem, gdy Kulczyk doprowadzil do tego, ze Skarb Panstwa poparl jego kandydata na prezesa Orlenu wiosna ub.r. O tym, ze jest piec watkow zwiazanych z dzialalnoscia tego pomazanca kulczykowo-millerowego w Elektrimie, badanych przez CBS napisalem tylko ja.Zarzut Panski jest wiec bezprzedmiotowy.
ich1 / .* / 2005-02-21 21:11
Zaszło pewne nieporozumienie. Nie zarzuciłem osobiście Panu obrony Kulczyka, czy też reprezentowania jego interesów. Pracuje Pan jednak w gazecie, w której ukazują się artykuły będące moim skromnym zdaniem klasycznym przykładem patologicznych powiązań mediów i biznesu ( oczywiście, niejasne związki polityków z przedsiębiorcami są dużo groźniejsze, ale co z tego?). Ma Pan rację, że liczy się to co Pan podpisał własnym nazwiskiem, ale czy nie ma żadnego znaczenia g d z i e się to ukazało? Trudno mi się ustosunkować do opisanych przez Pana faktow, bo nie znam szczegółów całej historii, wiem tyle ile przeczytam, ale nasuwa się brzydkie podejrzenie, że jednym z powodów dla których Pański macierzysty tygodnik tak atakuje Belkę i Sochę jest to, że przez działania tego ostatniego Kulczyk stracił kontrolę nad Orlenem. A takie podejrzenie nasuwa się dlatego, że Wprost przymykał oczy na wszystkie działania doktora, opisywane w innych gazetach i zajadle atakował np. Politykę, gdy ta przedstawiła pewne mechanizmy, do których teraz wraca komisja śledcza (o okładce z Kulczykiem jako wampirem i artykule z tegoż numeru nie ma nawet co wspominać). żeby nie być gołosłwonym: artykuł "Polityka Łukoilu kontra Kulczyk" z 4 maja 2003r. Niestety, problem korupcji nie dotyczy w Polsce jedynie polityków i urzędników. Nie stawiam żadnych zarzutów, tylko się zastanawiam - dlaczego pewne rzeczy dziennikarze ignorują , ale inne opisują z pasją godną inkwizytora. Pozdrawiam i jeszcze raz zaznaczam - nie chodzi mi o Pana, tylko o tygodnik, w którym Pan publikuje.
Autor / .* / 2005-02-22 19:31
Mam swiadomosc interesow poszczegolnych wydawcow prasowych w Polsce, ale mam tez swiadomosc uwarunkowan, zwlaszcza prawnych uprawiania zawodu dziennikarza w naszym kraju. Pare lat temu bedac dziennikarzem niezaleznym otrzymalem z pewnej spolki list z informacja, ze nie odpowiedza na zadne z moich pytan, gdyz w swietle prawa nie jestem ... dziennikarzem. Mialem juz wtedy za soba pare powaznych wyroznien, niemaly dorobek zawodowy, nazwisko etc. Usmialem sie, ale humor mi sie popsul, gdy przeczytalem uzasadnienie prawne tej bezczelnej odpowiedzi. Otoz wspomniana spolka, jedna z firm trojkata gwarancyjnego Buchacza, powolala sie na art. 7 ust. 2 pkt 5) ustawy z dnia 28 stycznia 1984 r.Prawo prasowe. Mowi on, ze "dziennikarzem jest osoba zajmujaca sie redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materialów prasowych pozostajaca w stosunku pracy z redakcja albo zajmujaca sie taka dzialalnoscia na rzecz i z upowaznienia redakcji". Wtedy naprawde uswiadomilem sobie nedze dziennikarstwa polskiego. Skoro w 2003 r. mozna odmowic udzielenia informacji, odwolujac sie do ustawy uchwalonej w czasach, gdy o publikacji czegokolwiek decydowal cenzor z ul. Mysiej, to znaczy, ze w podstawowej sferze zwiazanej ze swoboda prowadzenia debaty publicznej w Polsce niewiele sie zmienilo po 1989 r. Srodowisko dziennikarskie nie zdobylo sie na przygotowanie wlasnego, obywatelskiego projektu zmiany prawa przez tyle lat od upadku komunizmu!? Cos tu chyba jest nie tak. Moge sie tylko bic we wlasne piersi, ze sam nie sprobowalem takiego projektu napisac. Slabe to usprawiedliwienie, ze nie jestem prawnikiem.Przechodzac do meritum Panskich uwage niech mi bedzie jedynie wolno zauwazyc, ze krytykuje, atakuje Belke i Soche w tych kwestiach, gdzie nie wystepuje konflikt interesow pomiedzy nimi a Kulczykiem. Trudno wiec mowic o dzialaniu posrednio korzystnym dla tego pana z Poznania. Ponadto w sprawie Orlenu, zakupow ropy etc. moj glos od dawna na tle prasy polskiej stanowi votum separatum. Dawalem mu niejednokrotnie wyraz tam, np. na lamach Money.pl
George / .* / 2005-02-18 07:33
Jest to po prostu porażające. Gdziekolwiek człowiek spojrzy - smród, bród i zgnilizna. To co opisuje pan Jakimczyk, to tylko przykład tego, jak wyglądają związki polityki i biznesu i jak prowadzi się w Posce interesy. Przykład uderzający, gdyż dotyczy wielkich pieniędzy i znanych nazwisk, ale gdy spojrzy się na własne, lokalne podwórko jest dokładnie tak samo, tylko oczywiście na mniejszą skalę. W moim otoczeniu dorobili się przede wszystkim ci, którzy nie mieli skrupułów, mieli za to powiązania i koneksje, sięgające jeszcze dawnych lat, które potrafili zdyskontować wiedząc, że włos z głowy im nie spadnie. Jestem przekonany, że 95% fortun mniejszych i większych jakie wyrosły w kraju po 89 roku zawdzięczamy interesom prowadzonym w stylu opisywanym przez p. Jakimczyka. Tak wiec ma pan pracy na wiele, wiele lat. Tylko czy coś z tego, kiedykolwiek wyniknie? Konkludując trzeba stwierdzić, że żyjemy w wyjątkowo skundlonym kraju.
Szybszy / .* / 2005-02-17 18:02
silver i rafalw - spadajcie bo spoznicie na spotkanie mlodziezowki SLD
silver / .* / 2005-02-17 18:06
A co, tez trzymasz konta na Wyspie Jersey? ;)
Obywatel Polak / .* / 2005-02-17 14:56
1. Aleksander Kwaśniewski
Andrew / .* / 2005-02-19 19:42
A można na kilku (a nawet kilkunastu)? Jeśli tak to: Wałęsa, Wachowski, Kaczyńscy, Miller, Rydzyk, Rokita, Giertych, Mazowiecki, Borowski, Cimoszewicz itd. Na pohybel "Czarnym" i "Czerwonym"!!!
Czarny / .* / 2005-02-22 04:38
Soryyy a o co chodzi z tym Borowskim, odpowiedz barpiotr@polbox.com
silver / .* / 2005-02-17 15:20
2. bracia co ukradli Ksiezyc
rafalw / .* / 2005-02-17 09:42
gdyby ludzie dowirdzieli się jak nuiejaki Roman K. dobył miliardową fortunę korzystając z przychylnosci i odpowiednich decyzji Pana Sochy to mielibyśmy kolejną komisję sledczą - bo to też setki mln zlotych ...
Autor / .* / 2005-02-17 20:16
Jesli Panu chodzi o Karkosika, to z zainteresowaniem czekam na informacje na temat tego sfinksa mieszkajacego w palacu w Kikole. Przyznam, ze chociaz mam w pamieci, ze to on wplacil pod koniec lat 90. dwumilionowa kaucje za Stajszczaka od afery spirytusowej, to jednak ostatnio mu troszke kibicuje, patrzac jak zmaga sie z ekipa Ordynackiej, ktora obsiadla Impexmetal (Ireneusz Sitarski, Jerzy Kaminski et consortes). Mam wrazenie, ze on teraz robi prawdziwy biznes budujac swoja grupe kapitalowa, chociaz moje watpliwosci co do okresu jego pierwotnej akumulacji kapitalu pozostaly. Co ciekawe, on sie nie wypowiada w prasie; kiedys w 1998 z kolega gadalismy z nim przez chwile, ale byly to z jego strony glownie pomruki przez telefon i wyjatkowo zreczne jak na naturszyczyka uniki przed naszymi pytaniami. Jesli natomiast chodzi Panu o Kluske, to bede rownie wdzieczny za inspirujace do kwerendy sugestie.
rafalw / .* / 2005-02-19 21:03
nie wiem co Roman K. robił na począyku transformacji ustrojowej - ale jesli nawet to byly to drobne sprawy w porownaniu z tymi z ostatnich...1) spawa przejecia elany od nfi iskarbu panstwa... za psie pieniadze... 10% wartoscui...(wartosc elany to ok 150 mln a on zaplacił kilkanascie...2) sprawa szantazy i przymusowego wykupu 15% akcji pracowniczych elany- działy sie niesamowite rzeczy3)sprawa przejecia oławy i szantazu stowarzyszenia inwestorow indywidualnych... 4) sprawa zakaladu pracy chronionej boryszew -dlubie w tym prokuratura...5) wreszcie przejmoweanie impexmetalu i procesowaie sie z kpwigdalsze info nie na forum kontakt przez redakcje... sprawa aferalnA WIEKSZA NIZ RYWINA
Andrew / .* / 2005-02-19 19:39
Karkosik zaczynał od Zajazdu "Eliza" w Czernikowie k. Torunia, handlu walutą i drobnych przekrętów. Przejął część ekipy po "Tacie" Śmigielskim, króla toruńskiego półswiatka. Resztę dopowiedzą Ci koledzy z Delegatury z Bydgoszczy.
feanor5 / .* / 2005-03-18 21:43
Karkosik ciężką pracą (na początku w barze, potem produkcja butelek, złom) dorobił się kapitału. Fakt, on sam nie przeczy, że kupując złom trafiał się "trefny" towar, ale więcej przekrętów nie widzę. To jego chciał szantażować Skarb Państwa, a konkretnie jedna z jego społek - Elana właśnie. Cóż, to było nie kilkanaście, a ok. 40 mln - śmieszne pieniądze, ale sytuacja spólki wcale nie śmieszna, a tragiczna. Karkosik powstrzymał pazerność pracowników i tyle. Szantaż? trudno, jakby on Elany nie wykupił, spółka by upadła i nikt nie dostałby złamanego grosza za te akcje.Zazdrosny jesteś? coż, Ty się nie dorobiłeś, no i narzekasz. Polactwo w czystej formie.
skomentuj

Najnowsze wpisy