Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Nadchodzą ciężkie czasy dla deweloperów

Nadchodzą ciężkie czasy dla deweloperów

skomentuj
Wyświetlaj:
NUMERNAPIS / 217.96.119.* / 2007-12-26 18:16
Prędzej się te mieszkania rozlecą, niż developerzy obniżą ceny znacząco, to znaczy na tyle, żeby te mieszkania były dostępne dla kogoś, kto zarabia 3000zł brutto. Wielu komentujących zapomina o ważnych rzeczach: szefowie firm deweloperskich to nie są jakieś płotki spod byłego Pewexu. To ludzie, przez których konta rocznie przechodzi więcej pieniędzy, niż widzi Budżet Państwa przez wiele lat. Deweloperzy biorą kredyty ubezpieczone i reasekurowane. Poza tym budownictwo to jedna z wielu dziedzin, którymi ci ludzie się zajmują. Jeśli jedna branża przynosi straty, pozostałe branże je te straty skompensują. Deweloper pod publiczkę biadoli o niedoli, a w rzeczywistości może zburzyć to wszystko, i nie straci na tym ani grosza, bo zarobi inna branża, w której on ma udziały albo jest właścicielem/głównym udziałowcem. Dzisiaj najlepiej inwestować w nowoczesne technologie informatyczne, w tym szczególnie w telekomunikacyjne. Kto tu inwestuje, deweloperów za "kieszonkowe" codziennie sobie kupuje. Wymiana bazy danych: serwerów i oprogramowania, na trzy razy szybsze, w jednej dużej firmie, przynosi większy zysk brutto, niż deweloperzy kiedykolwiek będą widzieć przez kilka wieków.
ait / 89.200.145.* / 2007-12-16 18:44
W 2004 roku mieszkalem na swoim, tak wiec moglem ogladac pompowanie cen bez wiekszych emocji. Najbardziej zadziwiala podatnosc Polakow na informacje z mediow. Tlumy rzucaly sie na COKOLWIEK - mieszkania uzywane, dziury w ziemi, dzialki rolne (totalne nieuzytki bez dojazdu i mediow), w mieszkaniach trwaly licytacje. Wg posrednikow w JEDEN ROK sprzedali wiecej nieruchomosci niz w CZTERY LATA. Sadzicie, ze popyt nie zostal zaspokojony ?
Ja wiem, ze narod potrzebuje 3mln mieszkan, ale potrzebuje rowniez 20mln mercedesow, 6mln lalek barbie i 6mln samochodow zdalnie sterowanych. Chodzi o ten popyt gdy zachodzi rownowaga podazy i realnego popytu.

Urwaly sie tanie kredyty, spoleczenstwo nakupilo w 1 rok tyle nieruchomosci ile w ostatnie 4 lata, developerzy rzucili sie do kolejnych budow.

Dzis obraz wydaje sie patowy. Developerzy pod Krakowem sprzedaja dzialki z zezwoleniami na budowy, stany surowe strasza okolice, palety pustakow kupionych na gorce mokna na deszczu. Juz bez problemow mozna kupic nowe mieszkanie za 4300pln/m2 (Zeslawice) - nie jest to centrum Krakowa, ale za oszczednosci mozna miec paliwo na wiele lat.
Tak Hojer / 157.158.0.* / 2007-12-23 10:55
Coz - wchodzimy do europy i ceny w dluzszym okresie musza dojsc do poziomu zachodnich sasiadow :
- np Niemcy - stolica - Berlin - kawalerka ok 20 tys Euro - ogolnie na rynku wtornym oferty oscyluja w granicach 700-1200 Euro/m2 (standard i jakosc niedoscigniona dla nas)
Nowe - 1800-2500 Euro/m2 - ale pod klucz - urzadzone przez plastyka.

Prowincja - szczegolnie w strone naszej granicy to zupelnie inna bajka - male miasteczka sa pelne ofert np "dom z lat 80-tych , dzialka 3-5 tys m2 - za 30-40 tys Euro
Mieszkanie w bloku na prowincji idzie kupic juz od kilku tys E - a np w przygranicznym Frankfurcie nad Odra mozna bylo za symboliczne Euro - niestety chetnych nie bylo i ok 7 tys pustostanow poszlo do rozbiorki.

Mieszkanie jak samochod - z czasem trzeba zmienic a stare na przemial - tak jest na calym swiecie
Profesor Shadoko / 84.40.182.* / 2008-01-23 15:34
Urządzone przez "plastyka"? Chyba plastyka-sapera?
krosta / 2007-12-12 14:44
Co tydzień podobna wiadomość, tylko zmienia się „wzrosną ceny/spadną ceny”. Przecież to są zwyczajne fluktuacje cen, coś zupełnie normalnego w każdym rynku. Nie bardzo rozumiem, czemu ogłasza się takie informacje, jakby to była jakaś sensacja. Teraz spadły, a potem znowu wzrosną.
plawgo / 82.177.194.* / 2007-12-12 15:07
Ej chyba nie masz racji. Juz od dawna czytam, ze ceny beda w koncu spadac, bo siegnely szczytu paranoi teraz i nie oplaca sie teraz kupowac mieszkan.
POpatrz / 85.134.209.* / 2007-12-20 00:55
Wlasnie kupilem mieszkanie we wroclawiu.. moze spadnie toszke ale w perspetywie 10 lat bedzie pewnie ze 2 razy drozsze + zyski z czynszu.. nawet jak na poczatku strace 50tys to ogolnie mnie to grzeje.
zzzz / 83.6.101.* / 2007-12-25 17:37
8-mio procentowa inflacja powoduje podwojenie się ceny w 10 lat. Nie twierdzę, że taka jest, ale nie wykluczam inflacyjnych przyczyn wzrostu.
krosta / 2007-12-12 17:34
Nie rozumiesz. Ceny nie spadają tylko się wahają. Kupno mieszkania to jest inwestycja długo terminowa, to że jeszcze niedawno można było zarobić na obrocie mieszkaniami krocie, to była chwilowa sytuacja. Rozmawiałem ze znajomym, który właśnie planuje kupić apartament w Prosta Tower w Warszawie. Twierdzi, że ceny mieszkań w perspektywie kilku lat i tak będą wyższe niż obecnie, że nie ma powodów do paniki inwestycyjnej.
jakistam / 83.5.253.* / 2008-01-09 11:08
Koniec budownictwa jest początkiem recesji, za co kupować będą ludzie te nieruchomości? chyba, ze za przysłowiową złotówkę jak Pitera
plawgo / 83.24.234.* / 2007-12-12 18:40
Chcesz powiedziec ze eksperci sie nie znaja a twoj znajomy tak?
krosta / 2007-12-13 19:16
Prędzej dziennikarze… Chodzi o to, że wszystkie te analizy są robione w krótkiej perspektywie czasu. Inwestycje w nieruchomości to nie giełda, że w miesiąc na różnicach kursów można zarobić wielkie pieniądze. Tutaj potrzeba więcej cierpliwości, trzeba być bardziej wytrwałym. Ponadto trzeba umiejętnie lokować te pieniądze, bo można utopić kapitał w mieszkaniu z wielkiej płyty, które za dziesięć lat przestanie istnieć, bo się budynek zawali. Dlatego pomysł mojego znajomego z Prostą wydaje mi się bardzo rozsądny.
sza / 83.6.171.* / 2007-12-17 00:45
Nie jestem przekonany czy przy średnich zarobkach w Warszawie ok 3k brutto i cenie dwupokojowego mieszkania na poziomie 400-500k jest miejsce na wzrost cen.
POpatrz / 85.134.209.* / 2007-12-20 01:05
Do sza: i stanie sie tak jak w Niemczech.. mieszkania posiadaja Ci co na nich zarabiaja.. ludzie placa im czynsze.. bogaci sie bogaca a biedni.. jedza cebule.
antyPiSuar1 / 198.155.189.* / 2007-12-17 15:23
Do sza: Z uzywaniem usrednionych liczb należy uważać i przede wszystkim rozumieć ich sens. Średnia cena jest zasadna do oceny np. trendu ale nijak nie uzyteczna do oceny rozwarstwiania się cen. Jedne mieszkanie stanieje o 10% a drugie wzrośnie o 10% i średnia pozostanie ta sama, ale czy to oznacza że na rynku się nic nie dzieje? NIE ceny dobrych lokalizacji, nowych, ładnie rozłożonych mieszkań mają szanse wzrastać. A co do zarobków to też zależy jaki jest odsetek luksusowych mieszkań i jaki jest na nie popyt. Ogólnie zatem analiza jest bardziej złożona i wielu na tym forum wyciąga puste wnioski bo oparte na błędnej metodologii. Tak naprawdę samemu bardzo bardzo trudno opracować dane chyba, że ktoś uwzględnia ceny, płace, segmenty rynku, dane statystyczne populacji i trendy, miejsce inwestycji, warunki geopolityczne oraz trędy lokalne i światowe. Każdy coś tu napisze i może mieć rację bo pisze o konkretnym przypadku np. sprzedał mieszkanie w wielkiej płycie z duzym zyskiem, albo nie może go sprzedać przez cały rok. I co to oznacza że jest super lub tez stagnacja? Ogólne wnioski to już trzeba ostroznie wysnuwać.
Crashyn / 212.76.37.* / 2007-12-12 23:53
nadchodzą ciężkie czasy dla właścicieli mieszkań w starych komunistycznych blokach - nowe i luksusowe osiedla a tym bardziej w dobrej lokalizacji nadal będą w cenie bo ci co chcą sprzedać te stare mieszkania właśnie tam chcą się przenieść
antyPiSuar1 / 198.155.189.* / 2007-12-11 16:02
Ciężkie czasy dla deweloperów? O rany pewnie marże spadną z 40% do 35%...

Mieszkania tanieją na potęgę? Tzn. 5% to potęga?

Przybędzie 60 tys ięcej mieszkańw 2008 roku? O rany to jeszcze brakuje jakieś 2 mln 940 tys...

Ciekawe w jakiej odległości od Warszawy trzeba je będzie stawiać 100km? A może ziemię będą z gumy robić i rozciągać?

Spokojnie ludziska tu nie USA... tu się bud z dykty po 100 tys nie sprzedaje bezorobotnym Amerykanom więc i kryzys w stylu amerykańskim nam nie grozi.

Polak ma zarobki 1500 brutto a dom za 500 tys i samochód za 50 tys. Nie wiem jak my to robimy ale tak jest :-)
jacek floryda / 24.26.104.* / 2007-12-12 16:11
oj buraczany znawco chicagowskiego jackowa ,jak ty duzo
wiesz o stanach
antyPiSuar1 / 85.222.25.* / 2007-12-14 23:34
Do jacek floryda: Nie wiem za dużo o całych stanach. Wiem trochę o Nowym Jorku i okolicach. Nie mówię tu o Green Point choć pojechałem tam parę razy z cikawości. Zaczynasz w stylu słownym "buraczany"? Chętnie bym poczytał merytorycznej wypowiedzi. Dam Ci jeszcze jedną szansę jak chcesz to napisz sensownie swoje spostrzeżenia a jak nie umiesz to ... to powiem następnym razem.
POgodzinach / 85.134.209.* / 2007-12-20 01:41
Hehehe.. poszedl sie pomodlic i wyslac dolara na tace przez pejpala. Dobrze o. Tadek prawil, ze Wy tacy anty i agresywni jestescie! a Balcerowicz musi odejsc. pozdro.
antyPiSuar1 / 198.155.189.* / 2007-12-20 10:27
Do POgodzinach: czytam twój wpis 10x i daję słowo hcyba jestem przemęczony bo żadnej treści w nim nie ma. Jesteś za czymś czy przeciw? Pochwalasz czy negujesz? Kogoś podziwiasz? Kogoś nielubisz? Nic, po prostu pustosłowie... po co więc piszesz? Do mnie te zwroty o biznesmenie Rydzyku? Jesli tak to urwałeś się z nieubranej jeszcze choinki. Wesołych!
yuppiegirl / 193.108.177.* / 2007-12-11 15:21
zapewne za dwa, trzy lata ceny znów osiągną wyżyny, ale długo nie będzie takiego boomu mieszkaniowego, jaki właśnie się kończy, a który spowodowany był wkraczaniem w życie gospodarcze osób z wyżu demograficznego '79-'83
acomitam / 83.25.212.* / 2007-12-11 08:23
Ja tam uważam, że to dobrze iz deweloperzy dostaną po tyłku. To co wyprawiali, wołało o pomstę do nieba. Podpisywali umowy z przyszłymi lokatorami, brali kasę, a następnie żądali słonych dopłat, że to niby cena wzrosła, a więc należy się więcej. Teraz mam nadzieję, sytuacja się odwróci i klienci deweloperów postąpią podobnie. Podstawową zasadę naszej kultury i cywilizacji zgodnie z którą umów należy dotrzymywać deweloperzy mieli za nic.
koles145 / 83.17.184.* / 2007-12-11 08:08
jesteśmy POLSKA małym graczem na rynkach finansowych i wielcy jeszcze nie raz nas pojadą. Wzrost cen nieruchomości był wynikiem działania dużych grup kapitałowych. Teraz przenieśli się do Rumuni. Jak skończą z nieruchomościami to zaczną nas jechać na np Telewizorach plazmowych. Przecież cała polska nie zacznie uczęszczać na kursy ekonomi :) :)
PMP Inv. / 83.21.254.* / 2007-12-10 20:00
1. popyt-podaż - reguluje ceny mieszkan- klient
2. rachunek ekonomiczny
3. spekulacja podpompowala ceny mieszkan- ci ktorzy kupili w niezbyt odleglym czasie mieszkania na kredyt to beda splacac cos co bedzie warte o x % mniej- w USA za 100 tys dolarów mozesz kupic domek z bajerami w prezencie pod choinke dzieciom- bo w Polsce na cud to sie nie zapowiada
4.wzrost inflacji- wzrost oprocentowania- wzrost kosztów kredytu- kredyt 400 tys - obecnie na 30 lat doplacasz ca. drugie tyle
5. wiele banków z Europy kupowalo obligacje za oceanem- bedzie zmuszona zrobic odpisy w zwiazku ze stratami- mniej srodkow na udzielanie kredytów- beda chcieli odrobic straty- wyzsze marze- wieksza ostroznosc w udzielaniu
6. w UK 60% społeczenstwa mieszka w wynajmowanych domach/mieszkaniach! po kryzysie walutowym 1992-93 - G.Soros - wzrost inflacji do 15% spowodował krach na rynku nieruchomości!!!fale bankructw!!!
Dobrym przykładem jest Łotwa w ostatnim czasie - Ryga ceny porównywalne do Warszawy - inflacja 15%- kryzys na rynku nieruchomosci... tancza czacze
7. Słowo o inflacji - ma charkter czysto kosztowy - popyt jest zbyt slaby- ba w miare constans- pensje- wyzsze koszty stale w firmach wywieraja nacisk w srednim i dluzszym okresie na wzrost cen jednostkowych- raczej nie widac dobrej woli rzadu w obnizaniu klina pozaplacowego-
8. podnoszenie stop procentowych zmusi ludzi do odwrotu i wstrzyma z decyzja o zakupie- przeciez niewieliu kupuje wydatek zycia za cash tym bardziej ze mozna nim obracac
9. inwestorzy szukaja tylko okazji- rodzynkow
10 kto ma zamiar kupic dom- warto pomyslec- ziemia jest Twoja, jednak czy w Polsce do Ciebie nalezy decyzja
11. przy kursie kantorowym 4,8 PLN za 1 Funta ludzie podejma decyzje o wymianie na Euro badz ... zaczna kupowac dobra

zycze mniej zmartwien i wiecej beztroskiego zycia

w USA kryzys o maksymalnej amplitudzie jeszcze nie nadszedł- Christmas Time Coming!!!

Europa jest w lesie choc np. UK juz jedzie na rolerkasterze

gieldy - grube misie uciekaja w kruszce, rope

patrz mysl

dane dobro jest tyle warte ile nabywca jest w stanie Ci zaproponowac

ZaTEM
Ile jest wart 1m2 KLATKI?
Ile jest wart 1m2 domu?

np. w USA podczas boomu dany dom kosztowal 250 tys dolarow obecnie stoi pusty mozesz go kupic za 100 tys.
Rodzina która mieszkała w tym domu zapomniala o temacie- przestala splacac i kupila podobny dom za 100 tys.
banki hipoteczne ostro poplynely, banki inwestycyjne tez

ach koniec
POpatrz / 85.134.209.* / 2007-12-20 01:48
x % straty.. to sie przestraszylem.
1) zyski z wynajmu
2) x% moze i strace ale to jakies krotkofalowe prognozy.. jakos mnie nie kreci szybkie obracanie nieruchomosciami i chyba wiekszosc ludzi traktuje to jako cos dlugoterminowego. 60% mieszkan w UK ludzie wynajmuja.. no i super.. to kupie jeszcze kilka bo nie bedzie problemu z wynamem.
Pozdro.. panikary ;-P
de'well-oper / 193.41.113.* / 2007-12-12 10:47
O Rety!. Ktoś prawdę napisał! - wyrzućcie stąd tego człowieka bo mi na moje osiedle klientów odstrasza!
Dlaczego był boom? - bo chcieliśmy zarobić.
Dlaczego o nim już nie mówimy? - Żeby na spadkach nie zarobili inni.
Dlaczego nie mówimy więc o kryzysie? - bo jeszcze nie wypompowaliśmy wszystkiej kasy z bańki.
Realista / 87.207.129.* / 2007-12-10 18:05
Wszedzie, szczegolnie w tvn gonili wszystkich do zakupow, ile to roslo, ile wzrosnie, jakie pieniadze ludzie stracili bo do tej pory nie kupili, a jakie jeszcze straca jak teraz nie kupia.
Robia to pod spekulantow i developerke.
Teraz jest banka, i to co jest za drogie to spadnie. Mieszkanie w wielkiej plycie w warszawie za milion - tylko glupcy kupili. Co ma byc drogie to bedzie ale czesc cen spadnie - bo ludize chłam sprzedają za wysokie ceny - bo tyle to wzrosły w telewizji - ale kupców niet - zmadrzeli.
DA-old / 195.225.71.* / 2007-12-10 18:02
Mając na uwadze kryzys budownictwa mieszkaniowego w Hiszpani oraz głośne sygnały dekoniunktury z USA nikt z zasobnym portfelem nie powinien sie spieszyć..

Po co przepłacać!
Barteksss / 193.111.22.* / 2007-12-10 11:11
Ceny nie spadna, a ustabilizuja sie - oczywiscie liczac rok do roku. W perspektywie czeka zmiana VAT z 7 na 22%, wiec raczej kolejny wzrost nas czeka.
minko2 / 83.10.78.* / 2007-12-10 21:26
chyba trudno ci sprzedać albo jesteś deweioperem
krzyśko / 85.219.168.* / 2007-12-10 11:40
Jaka zmiana VAT człowieku o czym ty Bredzisz
Barteksss / 193.111.22.* / 2007-12-10 14:49
bredze o temacie wzrostu stawki, miala byc od 1.1.2007, bedzie dalej 7%. Ale chyba nie bezterminowo, jak sie pomylilem, to sorki. Troche kultury pooza tym, moze czlowieku
krzyśko / 89.79.147.* / 2007-12-10 22:05
jest bezterminowo
Barteksss / 77.113.47.* / 2007-12-13 15:02
naprawde??? http://www.mofnet.gov.pl/dokument.php?const=6&dzial=636&id=106400&typ=news
Adaśko z Łodzi / 79.187.163.* / 2007-12-10 10:54
w ciągu 2-3 lat ceny spadną o 10-20% a za 3- 4 lata znowu zaczną rosnąć..... tak było w Hiszpanii, tak bedzie i u nas
Maśko z Gdańska / 195.117.28.* / 2007-12-10 11:39
tak a ceny koszulek wzrosną ponieważ... tak było w Australii!
tak będzie u i nas
obszarnik / 89.77.97.* / 2007-12-10 22:19
ma racje -ja mam kilka mieszkan na sprzedaz i spadek cen mam gdzies bo wcale ich teraz nie musze sprzedawac-z wynajmu biore lepsza kase...a ludzie dalej nie maja swoich mieszkan...a ja tak moge jeszcze przez wiele lat...:)
ait / 89.200.145.* / 2007-12-16 18:33
Przeciez ceny z wynajmu nie wystarczaja na splate kredytu zaciagnietego w 2006 roku.
antyspekulant / 193.227.123.* / 2007-12-11 10:04
My też spekulancie :-) Dymaj się!
kukuruku / 83.17.193.* / 2007-12-10 10:01
no, jakies teksciki, ze kto nie kupił miesdzkania, t przegrał zycie? Gdzie te radosne ryje, ktore pol roku temu cieszyly sie, ze kupili a inni przegrali zycie hahaha..... Nadchodzi czas rozliczenia, mieszkanka po 9000 za metr za rok beda warte po 7000 .... nie to ze sie ciesze, po prostu szkoa mi was, cwaniaczki, ktore myslaly ze przechytrzyly los..
koles2003 / 2007-12-13 23:15
o tym się dopiero przekonamy; osobiscie uwazam, ze nieruchomosci - rowniez mieszkania, z dobra lokalizacją, usytuowane w atrakcyjnych architektonicznie oraz dobrze
wykonanych budynkach będą nieprzerwanie drożeć;
dobrych lokalizacji nie przybywa - jest ich raczej coraz mniej;

właściciele mieszkaniowej "tandety" nie powinni liczyć na kokosy ;) ich "zysk" - wzrost wartości posiadanych mieszkań był realnie niższy niż tzw. średnie ceny
majorka9 / 89.77.92.* / 2007-12-10 10:28
a ty kukuryky siedzisz w chacie na kurzej lapiei cieszysz sie
kukuruku / 83.17.193.* / 2007-12-10 10:30
nie, wynajmuje, za ciezka kase - ale kiedy wszyscy cwaniacy smieli sie ze mnie, zem glupi, ze przegralem zycie, ze teraz to juz beda ceny po 10000 za metr i wiecej, ze kupuj kupuj kupuj bo taniej nie bedzie - spoojnie czekalem, i mowilem, ze ceny rosnac wiecznie nie beda. Tez patrzyli jak na głupka i smiali sie... ja sie teraz nie smieje, po prostu szkoda mi tych wszystkich najmądrzejszych, ktorzy wszystkie rozumy zjedli. I wspolczuje tym, ktorzy kupili w tym roku mieszkanie, za ciezki kredyt, pozostanie gorzekie splacanie czegos, co kosztowalo 2 razy wiecej niz jest warte.
rozsadny / 195.114.160.* / 2007-12-10 17:33
wiekszosc kupila i tak po cenie nizszej od makszymalnej, a teraz ceny spadly o 5% i dalej moze jeszcze 3% max , a wynajem wzrosl o 30% a za 2 lata wynajem b3dzie 2 razy drozszy niz przed rokiem
Waterboy / 213.158.208.* / 2007-12-11 14:18
Chyba trochę w tym przesady, co piszesz o kosztach wynajmu za 2 lata. Gdyby tak miało być, to cena wynajmu np we Wrocławiu mieszkania 50mkw. byłaby na poziomie 3.000 PLN. Tu jeszcze mało która rodzina mogłaby pozwolić sobie na taki wydatek, zważywszy, że średnia brutto Wrocławian to ok. 2880 PLN BRUTTO!!!
koles2003 / 2007-12-13 23:04
jeżeli ktoś śledzi ceny wynajmu np we Wrocławiu to ciężko jest wynająć dobre 2 pokojowe mieszkanie poniżej 2000 zl miesięcznie; mieszkania z ceną 1500-1600 wynajmują się praktycznie na pniu i nie można liczyć na luksusy ;); mieszkanie z tzw podwyzszonym standardem w lepszych loklizacjach to juz wydatek rzędu 2500-3000 zl/miesiąc; tu na najemcę czeka się nieco dłużej ale kontrakty najmu są zazwyczaj długoterminowe; mieszkania "komfortowe" są oferowane nawet za ok. 4.500

przedzialy cen

1- pokojowe - 1.000 - 1.800
2- pokojowe - 1.500 - 4.500
3- pokojowe - 1.700 - 8.000

domy od ok 5.000 do 15.000zl
Areo / 157.158.0.* / 2007-12-22 06:17
Hotek *** pokoj 2 osobowy ze sniadaniem przy wynajmowaniu na okres ok 1 m-c - cena schodzi do ok 3 tys - full serwis - lacznie z praniem - codzien sprzatanie i posciel :D
POpatrz / 85.134.209.* / 2007-12-20 01:52
Slicznie.. ach.. i jak tu panikowac.. lepiej kupic jeszcze kilka i nawet to, ze to maksymalna cena na przestrzeni 4ch lat nie moze martwic..
zal tylko tych ludzikow co kupuja sobie na reszte zycia lokal.. no ale coz.. zycie.
lusterko / 80.55.154.* / 2007-12-10 17:02
Zakładając,że masz rację i ceny mieszkań spadną,to wzrośnie inflacja i oprocentowanie kredytów.W sumie wyjdzie na zero albo drożej.Kto już kupił płaci ciężkie pieniądze bankowi,ale już mają swoje!! Ty płacisz ciężkie pieniądze i nie masz nic !!!!!
vvvvvv / 157.158.0.* / 2007-12-22 06:19
Stary - jesli ktos juz ma kredty to jak odsetki pojda w gore to jemu tez :D
lciesiel / 2007-12-10 14:40 / Bywalec forum
Co będzie - trudno przewidzieć. Z pewnością szaleństwo juz dawno jest za nami. Nie mogą sprzedać mieszkań deweloperzy "z przypadku", gdzie mają towar kiepskiej jakości - z pewnością będzie fala ich bankructw. Faktem jednak jest, że inwestycja w nieruchomość zawsze była jedną z najlepszych. Mimo niewielkiego wzrostu oddanych mieszkań ( w stosunku do potrzeb oczywiście ) pamiętajmy, ze w najblizszych latach jest sporo mieszkań do wyburzenia - szczególnie w "wielkiej płycie" - to będzie miało wpływ na ceny - tu one musza spaść.
Kozinii / 193.111.22.* / 2007-12-10 11:24
uwazam, ze powinienes kupic jakos przed kwietniem 2008. Na wiosne ceny rusza troche w gore, kazdy miesiac wynajmowania to strata pieniedzy. Ceny nieruchomosci sa przeszacowane i niedoszacowane - zalezy do czego sie przymierzasz. Jesli chcesz kupic na wtornym, to beda spadki, jesli na pierwotnym, to nie licz na cud, ceny nie rusza w dol. I zmiana VAT za rok lub dwa - z 7 na 22%
Marian z Olkusza / 195.60.182.* / 2007-12-10 10:26
Regulamin forum
Zyg_zyg / 85.222.34.* / 2007-12-10 16:48
Marian Powiedz mi gdzie jest ten " Most Szczęśliwicki "? Nie, nie ja nie chcę się rzucać, ja mieszkanie kupiłem 9 lat temu za w miarę rozsądną cenę ( zdzisiejszego punktu widzenia). A o most pytam tak z ciekawości.
boomheadshot / 216.224.124.* / 2007-12-10 10:42
"Straciłeś kogoś bliskiego w niedalekiej przyszłości?"

:D
dyslektyk / 83.238.246.* / 2007-12-10 11:24
"żucali się" :) (: :)
skomentuj

Najnowsze wpisy