Forum Polityka, aktualnościŚwiat

Pekin nie pomoże. Pieniędzy dla USA nie będzie

Pekin nie pomoże. Pieniędzy dla USA nie będzie

skomentuj
Wyświetlaj:
ZQW / 83.27.198.* / 2008-10-10 01:31
Chiny przez sztywny kurs waluty finansowały USA lokując pieniądze w obligacjach amerykańskich , udziałach w Fredie i Fannie etc. Przypominało to trochę system Bretton Woods , który się załamał w 1971 r.Gdyby nie pieniadze z Chin , to co mamy obecnie powinno nastąpić kilka lat temu. Fed pożyczając pieniądze znacznie poniżej stopy inflacji ( nawet tej oficjalnej ) wpompowywał bezkarnie na rynek setki miliardów dolarów . Pieniądze te powinny wywołać potężną falę inflacyjną ( i wywołały na rynku nieruchomości i surowców ) ale dzięki Chińczykom ceny w USA nie rosły prawie wcale.
Wydawało się , że prawa ekonomii się nie sprawdzają. Ale co się odwlecze , to nie uciecze.
Głupia polityka Chin spowodowała głupią politykę Fed-u i trwało to przez kilkanaście lat.
Ale już praktycznie po wszystkim . Normalność powraca , bo musi.
seXmission / 83.4.162.* / 2008-10-09 15:09
no... tooo...ladniescie nas urzadzily.....siostry:)
kozyk / 77.113.240.* / 2008-10-09 13:23
trzy najpopularniejsze słowa na całym świecie... made in china
tru / 83.10.72.* / 2008-10-09 12:36
To wychodzi na to że CHINY są bardziej kapitalistycznym/liberalnym krajem niż Polska... poprostu super.
Anarch / 87.85.146.* / 2008-10-09 12:59
Nie! To oznacza tylko ze w Pekinie maja szorty i nie ma podatku od zyskow kapitalowych. Nic wiecej. Wlasnie tak sie sklada ze wczoraj napisalem o Chinskim kapitalizmie u siebie na blogu. Tekst przydlugi wiec nie bede wklejal, ale kapitalizm w Chinach to mit, pic na wode fotomontaz. Jesli ktos jest zainteresowany, tekst mozna znalezc tutaj: freedom-fighter.blog.onet.pl
JX / 212.191.170.* / 2008-10-09 13:34
Anarch, czy słyszałeś coś o konwergencji? Zdaje się, że coś takiego właśnie obserwujemy i to na światową skalę. A tak na marginesie, to ustrój ma służyć ludziom! Najlepiej określili to Chińczycy, że nieważny jest kolor kota, byle łapał myszy.
gnago / 90.129.79.* / 2008-10-09 18:23
Taak jak mam gotówkę to mogę kupic w Kitaju wszystko to co chcę a ilość i cena warunkowana jest wielkością zamówienia. W cywilizowanym świecie zapytają o umowę i skierują do właściwego lokalnie dystrybutora. Co jest bliższe wolnemu rynkowi?
JanKS / 2008-10-09 13:52 / Bywalec forum
Gwoli uzupełnienia marginesu: "reżim na służyć ludziom" - będącym przy władzy.
Reszta się zgadza :-)
Pozdrawiam
Anarch / 87.85.146.* / 2008-10-09 16:36
Tak, zawsze tylko pozostaje kwestia okreslenia ktorym ludziom. W wypadku Chin sa to poltitycy i zachodni biznesmeni. Dogadali sie jak sobie zniewolic miliard Chinczykow - co z kolei sluzy ludziom w innych krajach bo maja tanie chinskie produkty (i narzady do przeszczepow). Ale to nie jest kapitalizm. Pozdr.
JX / 212.191.170.* / 2008-10-09 14:08
JanKS, to jest demagogia. Współczesna demokracja to znakomity system do przejmowania i utrzymywania władzy przez tych, którzy dysponują pieniędzmi. Gorzej z krajami rządzonymi przez "władców". Wtedy taki system nazywa się reżimem i pod szyldem demokracji próbuje ich "obalić", stosując np. kolorowe rewolucje, finansowane z zewnątrz.. Popatrz, jak pilnowane są interesy Chin, Rosji, Białorusi, czy nasze za Piłsudskiego. Jak rozwijał się Irak, rządzony przez "tyrana"; teraz ten kraj długo nie podniesie się ze zbrodniczych zniszczeń, dokonanych w imię demokracji.
jagr / 193.201.167.* / 2008-10-09 11:57
Chciałbym dowiedzieć się czy USA zwróciły się o pomoc do Chin?, rozumię , iż jest to odpowiedź na amerykańskie zapytanie?. Swoją drogwą , Chiny nie przedstawiająć do wykupu amerykańskich odligacji już pomagają USA.
JanKS / 2008-10-09 13:40 / Bywalec forum
Tu chodzi tylko i wyłącznie o interes finansowy Chin. Skoro sa największym wierzycielem USA, to może być w ich interesie pomoc. Może, ale nie musi. Przytoczona wypowiedź premiera Jiabao brzmi sensownie.... ale to oczywiście nic nie znaczy. Tyle tylko, że być może Chiny nie chcą oficjalnie i jawnie pomagać USA. A co zrobią faktycznie? To wojna ekonomiczna. USA przez ostatnie działania finansowe poważnie opodatkowało wszystkich trzymających dolary (i instrumenty dłużne denominowane w dolarach) poprzez nakręcenie swojej inflacji. Z drugiej strony obniżanie stóp procentowych FED spowodowało wzrost cen obligacji o stałym oprocentowaniu. Ciekawe, co miało większy wpływ na finanse Chin?
To są prawdziwe realia, a nie wypowiedzi dla rasy, czy ktoś komuś "pomoże".
Pozdrawiam
JanKS / 2008-10-09 13:41 / Bywalec forum
"... dla Prasy...." oczywiście - za tę i inne literówki przepraszam.
prawiezaratustra / 2008-10-09 11:32 / _
Kiedy bankrutował ZSRR wszędzie było głośno o tym, że system nie wytrzymał rywalizacji militarnej. Nie wytrzymał ekonomicznie.
A teraz?
Ekonomiści nabrali wody w gebę?
Ekonomiści inaczej?
Czy komuś tu brakuje klepek by oczekiwać pomocy od Chin zamiast zdiagnozować chorobę?
axxel / 83.143.213.* / 2008-10-09 21:45
to się nazywa dwumowa, wielopogląd, wzglednośc ocen, miejsce siedzenia inaczej punkt widzenia, czyli ogólnie filozofia Kalego
JX / 212.191.170.* / 2008-10-09 11:15
Dlaczego mieliby pomagać politycznemu wrogowi? Uwaga Chin jest nakierowana na rozwój i umacnianie regionu! Zastanawiam się jednak, czy nie ukrywa się przed światem faktycznych przyczyn kryzysu. Dlaczego nie mówi się o kosztach wojen prowadzonych przez USA, sięgających miliarda dolarów miesięcznie? Czy można mówić o dodatniej stopie zwrotu z tych "inwestycji" i czy pozostaje to bez wpływu na amerykańskie finanse? Niedawno tylko kilkunastodniowe zaangażowanie Rosji w wojnę w Gruzji, łączono z "krachem" na ich giełdzie. Jeśli po ściągnięciu pieniędzy z giełd świata sytuacja finansowa USA nie ulegnie poprawie, to czy realna będzie "ucieczka do przodu", polegająca na poprawie rentowności działań wojennych? Dopiero tu widzę zagrożenie dla świata.
Mr Bear / 217.98.12.* / 2008-10-09 10:40
...i ok. W końcu Stany to nie cały świat. Można inwestować w Chinach, w Europie, w Polsce. Ja jestem za. Nie może być tak, że jak w Nowym Yorku coś tąpnie, to zaraz wszędzie się wszystko wyprzedaje - po co? Przecież to w Usa mają problem. A jak ktoś to już wczoraj powiedział - baryłkę ropy można zacząć przeliczać w euro, a nie w dolarze :)
esse / 2008-10-09 09:37
Nadszedł dzień w którym Chiny ostatecznie udowodniły, że są światową potęgą.
Czarna Chmura1 / 2008-10-09 07:38 / Bywalec forum
"jeżeli Pekin będzie aktywnie wspierał Waszyngton przy wdrażaniu 700 mld planu ratunkowego".
Czyżby Ameryka nie miała tych 700 mld? ale JAJA.
Papilion / 2008-10-09 09:38
Pewnie, że nie mają! niby skąd ot tak takie nadwyzki w budżecie. To jest plan na kilka lat, więc będą wykupywać to co bedą chcieli, reszta i tak padnie...
wqeqwe / 79.175.204.* / 2008-10-09 12:12
USA nie może zbankrutować przecież to wielki wuj.
My zapłacimy za ich istnienie.
Natter / 2009-03-12 17:07 / Tysiącznik na forum
Pytanie co się stanie ,gdy te pieniądze obiecywane prze Obamę się skonczą 700 mld to dużo ale i tak niewiele żeby wszystkim potrzebującym a zwłaszcza pazernym bankom je dać albo pożyczyć.W kolejce po te pieniądze ustawiają się kolejni kontrahenci.Co będzie gdy bezrobocie nie spadnie i podatki nie będą zasilać budżety W takiej sytuacji są nie tylko Stany ale np. i Niemcy.Krach kapitalizmu chyba Marks to przewidywał
skomentuj

Najnowsze wpisy