Forum Polityka, aktualnościPolityka

PiS: Śledztwo ws. Blidy zagrożone

PiS: Śledztwo ws. Blidy zagrożone

skomentuj
Wyświetlaj:
Pajchiwo / 2008-03-11 07:49 / Tysiącznik na forum
Cała ta sprawa wokół śmierci Barbary Bildy może mieć dla kraju (ale nie musi) tylko ten skutek, że poprawią sie formalności aresztowań i "okolic" przesłuchań.
Co wcale nie jest zresztą jednoznacznie dobre, ponieważ mają być one ze swojej natury na tyle niemiła i - używając języka prawniczego - dolegliwe, żeby potencjalny przestępca nie ryzykował kolejnej "wizyty".
Co nie zmienia faktu, że Bilda była winna oraz tego, że w powyższej sytuacji cierpią również ludzie zgoła niewinni.
Ten problem jednak pewnie nie będzie nawet poruszony w ramach "szacownej komisji"...
Bies2 / 2008-03-11 08:19 / Bywalec forum
Co to znaczy okoliczności przesłucha i aresztowań. Po prostu próba metod stalinowskich i faszystowskich nie powidła się. Pora szukać azylu w europarlamencie. Trzeba wiać! Bo w przeciwieństwie, do ciebie ludzie mądrzy nie uwierzę w paplaninę miłujących się kawalerów.
Pajchiwo / 2008-03-11 20:22 / Tysiącznik na forum
Eee tam - nie przesadzajmy.
Prokuratura i policja stosuje strach jako narzędzie - i to w każdym kraju, nie tylko u nas.
A Bilda nie miała czystego sumienia, więc strach był większy.

Afera tak naprawdę jest sztucznie stworzona - problematyczne są metody aresztowania, a nie sama sprawa. Owszem należało by je zmienić, ale na jakie? Lżejsze? Żeby przestępcy się z nich jeszcze bardziej śmiali? Nie tędy droga.
Stawiał bym bardziej na stworzenie takich metod, które będą uniemożliwiały samobójstwo niż metod "bezstresowych".
Bies2 / 2008-03-12 10:46 / Bywalec forum
Zgadzam się , że sztucznie została stworzona. Miała na celu rąbnąć czymkolwiek w lewicę.. Metody są zawsze takie same mówisz? No to dał bym ci nagrodę "złote usta". To nie ty udowadniałeś, że komunę trzeba wdeptać w ziemię bo niszczyła tę szlachetną tkankę narodu? Czy może już ci się coś plącze. A może P I S to powtórka z historii.
Pajchiwo / 2008-03-12 16:54 / Tysiącznik na forum
heh - coś Ci sie faktycznie plącze - ja nie jestem agitatorem żadnej partii.
Można powiedzieć, ze wręcz przeciwnie - uważam, że wszystkie są beznadziejne.
Moim zdaniem w dzisiejszych czasach dla każdego kraju gospodarka i obywatele to dwa najważniejsze przedmioty działania dla polityków.

Komuniści pokazali wielokrotnie, że nie mają pojęcia o gospodarce, a ludzi traktowali zawsze jak bezrozumne bydło - ponieważ mieli argument przetargowy - najpierw siłę ZSRR, potem siłę kapitału.
Po komunistach doszli do władzy ludzie z Solidarności.
Na początku reformy i zmiany - nawet sensowne - ale potem cisza.
Przestali się wykazywać jakimikolwiek błyskotliwymi pomysłami.
Zaczęły się kłótnie i awanturnictwo o "korytko", które trwa do dzisiaj, totalny brak merytoryki.
Po nich wjechali znowu komuniści twierdząc, że oni już umieją rządzić więc będą tak to robić, że będzie super. Nic się w nich tak naprawdę nie zmieniło - nadal tylko własne interesy, a gospodarka i ludzie nieistotni, ale ludzie w których już wygasło podniecenie związane ze zmianą systemu, którym inflacja i tragiczny stan gospodarki zaczął się dawać we znaki wybrali ich z powrotem.
Potem przyszły czasy wyborów PiS i PO.
Któraś z nich wpadła na pomysł (nie pamiętam która pierwsza), że - skoro są tak silni - mogą zdobyć całą władzę same, więc zaczęły się przepychanki, kłótnie i wzajemne oskarżanie się - mimo, że obie te partie zaistniały (tak jak po 89) tylko dzięki frontowi przeciw "komunie".
Razem - tak jak i w 89 - miały szansę coś zrobić ale spartoliły sprawę stawiając interesy partii ponad interesy kraju - takie "nowoczesne" podejście...
Wygrał PiS - gospodarczo pokazał niewiele ponad to co wymusiły na nas dyrektywy unijne - jednak jakaś koncepcja ochrony ludzi (owszem) zaistniała.
Niestety zbyt mocno związana z przymuszaniem i traktowaniem wszystkich myślących inaczej niż PiS jak kretynów. Do tego doszła bardzo mocna, prześmiewcza i celna kampania PO, która w jej wyniku przejęła władzę.
Niewątpliwie swoje zrobił fakt, że - tak jak "ludzi Solidarności" - przestano postrzegać PiS jako partię wyjątkową - a taką właśnie się przecież kreowała przy wyborach.
W dodatku w przegraniu pomógł i Prezydent, i prezes, ich (oraz kilku polityków z PiS) często aroganckie zachowania traktujące (znowu) ludzi jak idiotów, których media nam nie szczędziły i nadal nie szczędzą.
Nikt tego nie lubi, wiec efekt jest jaki jest.
Nadszedł czas PO - ta też na razie nic nowego nie pokazuje.
Ani obywatele, ani gospodarka nie jest specjalnie zmieniana (co zresztą słusznie wzorem samej PO "wcześniej" - piętnuje PiS).
Reasumując - nie ma się z kim identyfikować i tyle, więc komentuję wszystko z mojego punktu widzenia.
Bies2 / 2008-03-12 19:31 / Bywalec forum
To wszystko prawda i nie prowadzę polemiki na tematy gospodarcze, bo ona jest taka jaką wymusza Unia. I chwała jej za to. Nie udało się zbudować socjalizmu Polakom i nie uda się kapitalizmu. P I S z Samoobroną to dawna Komuna. Program polegający na rozdawnictwie, pomocy socjalnej. Metody państwa te same jak za UB. Z tych powodów ja ich nie chcę mimo, że jestem gołodupcem , i zaliczam się do lewicy. Skompromitowali się,tym że chcieli narodowego-socjalizmu. Polska dla Polaków. precz z żydami i gejami. Jeśli masz poczucie przyzwoitości to nie możesz tego akceptować.
Pajchiwo / 2008-03-12 20:35 / Tysiącznik na forum

Jeśli masz poczucie przyzwoitości to nie możesz tego
akceptować.

A tu się właśnie mylisz - to co akceptuję to moja sprawa.
Co do gospodarki to mamy oczywiście swoją szansę - może i na druga Irlandię, a może nawet na Japonię Wałęsy.
Ale tego bez stabilnego i prostego prawa nie mamy szans.
Nie ma na to również szans jeśli nie zaczniemy traktować naszej gospodarki (przepraszam za porównanie, ale) jak "silnika" - im lepiej o niego dbasz, tym lepiej i dłużej działa.
Niestety takiego podejścia nie ma żadna z partii, ponieważ one ze swej natury dbają najpierw o interesy partii, potem o kraj, a coraz częściej okazuje się, że i sławna od czasów szlacheckich na cały świat "prywata" tak naprawdę jest jedynym "silnikiem" niektórych przywódców naszego "życia politycznego".
Bies2 / 2008-03-12 21:03 / Bywalec forum
Temat dotycz sprawy Pani Blidy. We wszystkim się zgadzam ale na to bym drżał , że przyjdzie po mnie ktoś w kominiarce nad ranem i potraktuje ,mnie jak kryminalistę . Tak działał faszyzm i ko9munizm w całym obozie państw socjalistycznych. A co do szansy, to tylko liberałowie mogą budować kapitalizm a socjaliści walczyć o prawa ludzi pracy. Wszelkie mieszanki to zwykłe kłamstwa. KK też nie jest od tego by fundować nam teoretyczne utopijne pomysły na gospodarkę.
Pajchiwo / 2008-03-12 21:14 / Tysiącznik na forum
No cóż - nie zgadzam się z Twoimi poglądami.
A Ty pewnie z moimi, ale nie szkodzi - zawsze warto podyskutować.
Dla mnie:
Faszyzm i komunizm to systemy w ogóle niesprzyjające niczemu oprócz wąskiej grupy ludzi, więc odpadają, ale i socjalizm i liberalizm nie są wyjściem ponieważ to są skrajności, w dodatku w dużej mierze oparte na całkowicie "życzeniowych" założeniach.
"Złoty środek" leży w zupełnie innym miejscu - immanentnie związanym z konkretnym czasem i konkretnym państwem.
Proste rozwiązania to tylko w bełkotaniu polityków - może dlatego nie potrafią nic sensownego zrobić z naszą gospodarką :)
Co do Bildy, to się nie martw.
Jeśli postępujesz zgodnie z prawem i dopóki nie zaczniesz być kimś kto ma prawo wydawać decyzje (a wtedy musisz to wkalkulować w ryzyko) - to nikt Cie nie ruszy.
Do kompletnie "czystych", zwykłych ludzi nikt z ABW czy CBA nie przychodzi w dzisiejszych czasach. I dobrze.
Bies2 / 2008-03-12 21:28 / Bywalec forum
Oby tak już pozostało. Jak bardzo jest niebezpiecznie świadczy chęć zbojkotowania ustaleń tych, którzy je podpisali. Nie należy się bać sąsiadów ale głupich i chorych na władzę domowników. Pozdrawiam.
skomentuj

Najnowsze wpisy