Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Prywatyzacja: lek na całe zło?

Prywatyzacja: lek na całe zło?

skomentuj
George / .* / 2004-04-13 14:31
Komentarze do wiadomości: Prywatyzacja: lek na całe zło?.
Wyświetlaj:
vv / .* / 2004-07-13 16:25
...cokolwiek to by nie znaczyło :)))
gulugul / .* / 2004-04-21 10:36
W Finlandii tereny pozamiejskie były dramatycznie słabo ztelefonizowane - dopiero gdy państwowa telekomunikacja została sprzedana prywatnym firmom Finowie osiągneli 2,5 telefona na obywatela.
ek / .* / 2004-04-17 08:37
Cóż za laik te banialuki pisał?Pojęcie duże i małe przedsiębiorstwo, to pojęcie względne. Dla rekina, to Orlen za mało, natomiast dla Koziej Wólki, były państwowy Zakład szewski to dużo.Również i pojęcie Skarbu Państwa jest bzdurą. Jeżeli zakład mieści się na terenie określonej gminy - na które to regiony podzielona jest cała Polska - to zakład, tak jak grunt powinien być własnością gminy. I to ona będzie decydowała o tym czy gospodarować, czy też sprzedać lub wydzierżawić. Gminy posiadając potencjał przemysłowy przejmą odpowiedzialność za bezrobocie. Taki stan wpłynie na likwidację centralnej administracji w 70 %, która nie będzie miała czym "zarządzać". O tym czy sprzedawać, decydować mieli właściciele, czyli naród, a nie pajace, które za łapówy sprzedały majątek za parę groszy, a naród pozostał bez kapitału. Administracja środki te przeżarła.
jwm / .* / 2004-04-15 08:50
No cóż, skoro plajtują sprywatyzowani, to jednak w polskim wykonaniu to plater na protezie.
Piotr z Wybrzeża / .* / 2004-04-13 16:03
Co to za debilizm skrajny.Takie opinie , że trza wszystko oddać darmo prywaciarzom.Niestety panoczki, ze służby zdrowia na przykład, nie da się uczynić dochodowego interesu, co chcą ci rządziciele nasi [ nie nasi ]. Bo wówczas redukcja kosztów to była by redukcja ciężko chorych. Wiadomo, pawulon i polskie pogotowie, a dalej to ju "skórki"...Taka jest Polska. Reforma służby zdrowia , polegająca na ściąganiu maksymalnej składki , przy jednoczesnej redukcji systemu opieki zdrowotnej do postaci propagandowego kadłubka, i przachwytywaniu tej składki przez : administrację zdrowia, tzw. fundusze i układy wysysania kasy z budżetu, to istota reformy.TO SAMO TYCZY SIĘ REFORMY EMERYTALNEJ !!!! Tylko jej skutki są , będą odłożone w czasie, czyli WYDYMANIE NARODU Z EMERYTUR odbędzie się za 20-30 lat . I się nie łudźcie , że tu , tam coś ktoś zmieni. Celem było wydymanie narodo polskiego z : małego przemysłu terenowego, dającego miejsca pracy w powiatach, średniego przemysłu i handlu , dającego miejsca pracy w ogóle , i wielkiego przemysłu typu huty i kopalnie i inne , które oprócz tego co powyższe , stanowiły o stabilności gospodarczej i walutowej jako takiej.
George / .* / 2004-04-17 08:23
To jest niezłe: "kopalnie i huty stanowiły o stabilności gospodarczej i walutowej". A jak ustabilizowały kraj, widzieliśmy to w latach 80-tych.
move54 / .* / 2004-04-13 16:14
Autor tego "komentarza" cierpi na rozdwojenie jazni: najpierw twierdzi, ze nie powinno sie prywatyzowac, a potem wskazuje na polityczne przekrety panstwowe na wielka i mala skale. Wlasnie z powodu upolitycznienia gospodarki trzeba ja sprywatyzowac. Takich paranoi jak NFZ, ZUS czy Poltax nie uniknelo sie NIGDZIE, nawet w cytowanej Wielkiej Brytanii, gdzie "sluzba zdrowia" dziala nawet gorzej niz u nas, czy we Francji (gdzie jeszcze wieksze paranoje niz u nas sa na porzadku dziennym). Jednym z powodow, dla ktorych trzeba sprywatyzowac niemal wszystko, jest niemoznosc efektywnego dzialania panstwa w ogole, z zasady i z doswiadczenia.
on / .* / 2004-04-13 14:44
No tak, a potem przyjdzie obcy kapital i wszysko pozamiata. Wystarczy spojrzec na zwolnienia w TP SA. A co bylo w Banku Zachodnim WBK. To samo. Prywatyzacja = bezrobocie dla kolejnych Polaków
move54 / .* / 2004-04-13 16:18
Jezeli w panstwowym przerosty zatrudnienia sa tak absurdalne, to nie ma innej drogi. Jeden konsultant polskiej firmy, ktora restrukturyzowala duzy panstwowy "bank", twierdzi, ze znalezli taki proces, ktory mogl byc z powodzeniem wykonany przez jedna kobiete, a wykonywalo go kilkadziesiat kobiet. Ogolnie, nie jest tak zle, bo racjonalizacja (czytaj w polskich warunkach: obnizenie) zatrudnienia pozwala na podniesienie produktywnosci firm. Konkurencja obniza ceny, w rekach klienta zostaje wiecej pieniedzy i zatrudnieni moga znalezc zatrudnienie gdzie indziej. Taki mechanizm dziala chocby w USA, gdzie przy polityce "hire and fire" (zatrudniaj i zwalniaj) bezrobocie wynosi w tej chwili ok. 5.2%. Cos za cos - albo obniza sie bezrobocie w dlugim terminie, albo w krotkim. W Polsce metoda "chronienia" zatrudnienia dala bezrobocie rzedu 20%. Chroncie dalej.
kjh / .* / 2004-04-13 16:32
Niestety, dla znakomitej wiekszosci z nas - Polakow - liczy sie to, co mamy dzisiaj. Nikt nie patrzy w przyszlosc. Co mnie interesuje nadzieja, ze za kilka lat bedzie lepiej, skoro dzisiaj nie ma pracy, bo wyrzucono mnie ze sprwaytzowanego molocha. Ja chce zyc dzisiaj. I nie zycze nikomu, bo spotkal go wlasnie taki sam los. A prywatyzacja - kazda wlasnie sie z tym wiaze
Kuba / .* / 2004-04-16 18:43
Heh - imho dziwne (choć bardzo powszechne) myślenie. "Jakim prawem jakiś zasrany prezesik ma mnie wyrzucić ze SWOJEJ firmy, bo mu już jestem niepotrzebny. A co mnie opchodzi że on ma przerost zatrudnienia. Mnie się należy praca i koniec." Część molochów trzyma się tylko dzięki dotacjom państwa. Czyli albo restrukturyzacja albo wykopyrtnie się cała firma. Doskonale rozumiem strach przed zwolnieniem, ale nie rozumiem ludzi którzy winią zarząd, że ich zwolnił. Zatrudniając się u kogoś jesteś niestety zależny od jego widzi mi się. Załuż własną firmę i sytuacja ulegnie zmianie ;)pozdrawiam
George / .* / 2004-04-13 14:31
Pan prezydent KPP raczył sobie zażartować, podając autostrady jako argument za PPP. O ile znam życie, PPP zawsze będzie prowadziło do mniejszych lub większych "przekrętów", szczególnie w Polsce, kraju w którym kombinatorstwo i skłonności kryminalne wrosły w tkankę społeczną i stały się jej integralną częścią. Ostatecznie cały czas w polityce i gospodarce decydujący głos mają ludzie, których moralność została ukształtowana w PRL-u i którzy nabyte skłonności w pełni mogli rozwinąć i wykorzystać dopiero w tzw. III RP. Moim zdaniem - teza autora o konieczności prywatyzacji jest jak najbardziej słuszna z tym, że musi być bezwarunkowa. Jedynymi zdaniami państwa są: ustanawianie praw i dbanie o ich respektowanie oraz obrona kraju. Teza o koniecznych czy też jak mawiają miłośnicy państwowych gospodarek - naturalnych monopolach jest błędna i niemożliwa do obrony.
skomentuj

Najnowsze wpisy