Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Rosati ostrzega: Cięcie wydatków pogłębi kryzys

Rosati ostrzega: Cięcie wydatków pogłębi kryzys

skomentuj
Wyświetlaj:
hatrhatrhatrh / 83.22.194.* / 2009-02-13 15:31
Rosati ostrzega: Cięcie wydatków pogłębi kryzys - jedy mąrdy, który ma racje. Nie będziemy kupować - padną firmy i tyle...
acomitam / 83.25.138.* / 2009-01-31 08:20
Sęk w tym, że Rosati to lewicowy ekonomista wyznania keynesowskiego więc uważa, że najlepszym lekarstwem na wszelkie bolączki jest aktywna działalność państwa i ręczne sterowanie, najlepiej jak najszerszym zakresem spraw. A przecież nawet dziecko wie, że gros problemów ekonomicznych generuje właśnie mieszanie się urzędasów do gospodarki i tzw. aktywna rola państwa. Nie wie zaś tego D. Rosati i jemu podobni i dlatego, gdy słyszę te nawoływania do ratowania tego co tam jeszcze da się uratować za publiczna kasę, to mnie to trochę wkurza. Pominę już kwestie moralnych kwalifikacji Rosatiego do udzielania rad innym.
henieck / 90.141.66.* / 2009-01-31 02:33
Rosati chce powiedzieć: "jeśli sobie nie kupisz telewizora na kredyt to pogłębisz swoje ubóstwo" :) Fakt jest taki, że kasy nie ma i mamy kryzys. Jeśli liderzy zaciągną dług dla zapacykowania symptomów kryzysu - to będziemy w jeszcze gorszym położeniu (dług plus odsetki do spłacenia) tylko, że z zewnątrz chwilowo, w wąskim kontekście będziemy lepiej wyglądać jak bezrobotny, który sobie kupił fajny telewizor na 3x zero% i sąsiedzi widzą jak mu się dobrze powodzi. Stany od dekad leciały na kredycie i obecny kryzys jest tego efektem. Rzeczywistośc jest taka, że musi przyjśc głębszy kryzys, żeby ozdrowić sytuację i im szybciej to zrozumiemy i przełkniemy tym szybciej będzie lepiej.
FOTORADAR / 194.213.1.* / 2009-01-30 14:17
PRZEKROCZ PRĘDKOŚĆ!
KAP / 2009-01-30 10:52 / Tysiącznik na forum
lewica chce zwiekszenia deficytu, prawica zmniejszenie, PiS chce zmieniac wizerunek...
mieszkanka południa / 151.92.176.* / 2009-01-30 15:27
Lewica chce zwiększenia wydatków, PO je obcina (zaczynając od siebie na szczęście), a PIS zmienił wizerunek i teraz pokazuje "ludzką" twarz....
-)))
klej / 2009-01-30 10:29
czerwonemu lobbyscie dziekujemy....FOZZ,WGI ...moze starczy, nie mozesz sie oderwac od koryta bo wybory wkrotce ?
pustak / 79.163.59.* / 2009-01-30 09:13
Pan był już u koryta. Dziękujemy
jliber / 2009-01-30 09:02 / Tysiącznik na forum
Jasne, bo pieniądze z budżetu to cudowna manna z nieba, nikt na nią nie musiał wcześniej zapracować i zapłacić podatków.
Pilsener / 2009-01-30 14:20 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Co nie? Ale kryzys to woda na młyn różnych polityków, to oni najwięcej zyskają na kryzysie - bo żyją przecież z naszych podatków.
Zbignieff / 62.148.90.* / 2009-01-30 08:32
Fakt, ograniczanie wydatków a co za tym idzie zmniejszenie konsumpcji nie prowadzi do dobrego...
PrawdaKtoraBoli / 82.195.186.* / 2009-01-30 08:47
No tak, zycie na kredyt zawsze prowadzi do dobrego - US to bdb przyklad.
Zbignieff / 62.148.90.* / 2009-01-30 08:55
Tak tyle że skąd wziąść pieniądze? Jeśli nie wydajemy spada konsumpcja, spada produkcja, spada zatrudnienie a potem to samo od nowa. A wpływy do budżetu mniejsze bo mniej choćby watu płacimy no i jak mniejsze pensje to i mniejszy podatek dochodowy...
PrawdaKtoraBoli / 217.147.104.* / 2009-01-30 09:07
Jasne, nalezy wydawac ale wydawac sensownie czyli na pewno na inwestycje. Ale w budzecie znaczny procent to wydatki sztywne czyli splata dlugu + odsetki od dlugu i wydatki socjalne. Te pierwsze ogranicza sie poprzez ograniczenie zycia na kredyt a te drugie poprzez reformy socjalne. I w/g mnie w ten sposob oszczedzone pieniadze nalezy przeznaczyc na infrastrukture.
Floyd / 2009-01-30 09:43 / Tysiącznik na forum
Szanowny Pan na pewno korzysta z tych wydatków socjalnych i dla tego wspaniałomyślnie chce ich ograniczenia, jakie to szlachetne.
Zbignieff / 62.148.90.* / 2009-01-30 10:35
Pośrednio lub bezpośrednio każdy z nich korzysta :)
PrawdaKtoraBoli / 217.147.104.* / 2009-01-30 10:53
Bylbym zapomnial - w KRUSie tez nie jestem choc moglbym poprosic o przepisanie na mnie 1ha ziemi uprawnej, aby wejsc do tej grupy cwaniakow.
PrawdaKtoraBoli / 217.147.104.* / 2009-01-30 10:48
Na "udawanej" rencie nie jestem (na normalnej tez nie) i nie bede sie staral naciagac panstwa na cos takiego, na wczesniejsza emeryture sie nie wybieram. Zeby wziac jakakolwiek zapomoge od panstwa wczesniej bym sie spalil ze wstydu.
O czyms zapomnialem?
Floyd / 2009-01-30 11:47 / Tysiącznik na forum
Oczywiście. Zbignieff wspomniał też o pośrednich korzyściach, jeśli np. handlujesz pietruszką i sprzedasz o jeden pęczek więcej.
Zbignieff / 62.148.90.* / 2009-01-30 13:06
Cóż można też mieć na myśli skrajności typu ktoś bierze zasiłek od państwa to dzięki temu nie pójdzie szabrować mi chaty :) ale kto by myślał tak daleko...
PrawdaKtoraBoli / 217.147.104.* / 2009-01-30 13:13
To moze lepiej dac mu prace przy budowie infrastruktury niz zasilek?
Ale kto by myslal tak daleko.
Najlepiej od razu wrocic do starego hasla "czy sie stoi czy sie lezy 2 tys. sie nalezy".
Floyd / 2009-01-30 13:37 / Tysiącznik na forum
Oczywiście, tylko wszystko jest takie proste na papierze i gdy się posługuje ogólnikami. Nawet w najbardziej liberalnych państwach istnieją zasiłki dla bezrobotnych, jeśli już o nich mowa, choć kryteria są bardzo ostre i nie ma za bardzo miejsca na lawirowanie np. w Australii.
PrawdaKtoraBoli / 82.195.186.* / 2009-01-30 13:45
No wlasnie o kryteria mi chodzi. A nie taki numer, ze ktos idzie na miesiac do pracy a nastepnie sie zwalnia, zeby pojsc na zasilek i tak w kolko.
A nie moze np. na bezrobociu sprzatac ulic?
W ten sposob uczy sie ludzi szacunku do pieniadza i do pracy.
A ile jest wyludzonych rent? I najlepsze, ze renty dostaja czesto ci, ktorym sie to kompletnie nie nalezy a dla tych, ktorzy faktycznie na nich powinni byc nie ma juz miejsca.

A Australii nie przypuszczam takze, zeby istnialo cos takiego jak KRUS.
Floyd / 2009-01-30 15:25 / Tysiącznik na forum
Dodam tylko, że trudno mieć pretensje do tych lawirujących bezrobotnych bo lawirują prawie wszyscy łącznie z miliarderami tylko określa się to wówczas bardziej elegancko, że: 'wykorzystują luki w prawie' i wówczas wszyscy ich podziwiają jacy inteligentni. Reasumując winni są rządzący serwujący złe prawo i tyle.
mieszkanka południa / 151.92.176.* / 2009-01-30 15:35

lawirują prawie wszyscy
łącznie z miliarderami

Ty się od miliarderów odczep, jak sobie umieją to sobie lawiruja i nawet, jak przez to lawirowanie jest mniej kasy na wydaki socjalne w państwie to jest to kropla w morzu a przynajmniej nie stoją z kolejce do państwowego z wyciągnięta łapą z "DAJ BO MI SIĘ NALEŻY-JESTEM BIEDNY I NIE CHCE MI SIĘ NIC ROBIĆ SKORO MOGĘ CHLAĆ ZA PAŃSTWOWE"...
Ty sie lepiej przejdź po swoim podwórku i zobacz ile jest takich i policz w skali całego kraju a potem nie gadaj bzdur że to wina rządu... To wina ludzi i ich socjalistycznej mentalności a nie rządu. Rząd jakby chciał być ok w stosunku do pracujących i płacących na takie mendy to by wszystkim zabrał i przyznał z powrotem 10% tego co teraz daje.
grek zorba / 2009-03-29 22:16
Jak ktoś chce kogoś zmotywować to niech obniza podatki, a nie stwarza lukę dla lawirowania
Floyd / 2009-01-30 16:00 / Tysiącznik na forum
Od razu widać, że miliarderka się odezwała, a może tylko p. hrabina. Niestety, ale nie zgadzam się z Panią, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie w tym względzie, Pani też..
skomentuj

Najnowsze wpisy