Forum Polityka, aktualnościKraj

Tylko we wrześniu na dopalacze wydano blisko 240 mln złotych. Koniec eldorado?

Tylko we wrześniu na dopalacze wydano blisko 240 mln złotych. Koniec eldorado?

skomentuj
Wyświetlaj:
acomitam / 83.25.137.* / 2010-10-08 05:54
Dla mnie jest oczywiste, że cały krzyk wziął się stąd, iż powstał lukratywny biznes, na którym nie zarabiali królik i jego kolesie. Weźmy na przykład aferę hazardową. Wybuchła dlatego, że w hazardzie zaczęło robić zbyt wielu, nawet zwykły Kowalski mógł postawić automat, i zyski tradycyjnych beneficjentów branży - agentury i mafii która na hazardowym interesie trzymała łapę - zaczęły spadać. Po ustanowieniu nowego porządku wszystko wróciło do normy, tzn. hazardziści do salonów, zyski do namaszczonych i zapanował błogi spokój. W przypadku psychotropów też pewnie chodzi o wyeliminowanie konkurencji, bo przecież w planach pozostawiono furtkę, aby ten interes się jednak kręcił nadal. Jest nią dopuszczenie dopalaczy do sprzedaży po zaaprobowaniu przez komisję d/s leków. A więc będzie można je sprzedawać, tylko nie będzie tego mógł robić aktualny król biznesu, ale znów królik i jego znajomi. I znów zapanuje błogi spokój. Nabywcy tych specyfików wrócą do aptek lub innych, namaszczonych odgórnie punktów handlowych, a zyski do mafii. Jak to w Polsce.
pirek123456 / 80.239.242.* / 2010-10-10 17:56
I jest porządek! Specyficzny, ale porządek
wacekplacek / 208.120.143.* / 2010-10-09 03:26
według mnie ten biznes powinien być w pełni legalny, przynosi spore dochody do dla właścicieli a także dla budżetu państwa. Skoro ludzie chcą się truć niech się trują z pożytkiem dla państwa. Normalny tego nie kupi. Tylko należałoby w jakis sposób wzmóc kontrole tego handlu, aby nie odbywał się "pod ladą" i były odprowadzane należne podatki. Dodatkowo powinno zwiększyć się kontrolę sprzedaży dla osób niepełnoletnich, nawet z policyjną prowokacja włącznie - kara dla osób, które sprzedają dla nieletnich powinna być wysoka, tak wysoka, aby odstraszała od tego procederu.
p2rosektorium / 217.117.141.* / 2010-10-11 07:37
a zatrutych idiotów będą leczyć z moich składek ?. Ja czekam na operacje kręgosłupa 2 lata. Mam 34 lata.
hells / 88.69.251.* / 2010-10-09 19:54
zapmniales tylko kolego ze ,,tych ludzi ktorzy chca sie truc'' wczesniej czy pozniej trzeba bedzie leczyc !w mniejszym lub wiekszym stopniu.... koszty leczenia jak zwykle beda 20-30 krotnie wyzsze a nizeli dochody z podatkow.....i oczywiscie zapalci je kazdy podatnik! nie liczac juz strat moralnych,sojalnych itd....
GGubernia jest piękna / 77.252.222.* / 2010-10-07 20:36
Się okaże,że całą karuzelę przemysł farmaceutyczny rozkręcił bo na zbity ryj sprzedaż ,,legalnych,, psychotropów w aptekach poleciała a reszta to łzawy bajer.Jakoś nikt nie przejmuje się reklamami o niedożywionych dzieciach(setkach tysięcy) firmy D.....,a lecą od paru lat.Czyli zdychanie jest legalne tylko z głodu?
mś / 85.89.162.* / 2010-10-07 20:30
Zamiast gościa zatrudnić w ministerstwie finansów to ładujecie do aresztu. Tacy ludzie z taką głową powinni rządzić w tym kraju. A nie ci którzy szastają cudzymi pieniędzmi na prawo i lewo oraz chcą się wpierniczać w cudze sumienia i wyręczać Boga w robocie. "Każdy jest kowalem własnego życia"
Floyd / 2010-10-07 13:59 / Tysiącznik na forum
Nareszcie się wydało, że w Polsce nie ma biedy jeśli stać dzieciaki na taką kasę.
Nic dziwnego, że się rodzi mało dzieci bo ile potem trzeba wydać, choćby na dopalacze. Z dobrobytu ludziom przewraca się w głowach.
roman Kraków / 83.7.174.* / 2010-10-07 16:55
czy ktoś policzył to dobrze
1800 sklepów wypada średnio 133 000zł na sklep,miesięcznie.
Pytanie ilu klientów trzeba dziennie obsłużyc aby zrobić taką kasę ?
tttt / 62.121.68.* / 2010-10-08 21:13
133 tysiące na sklep
czyli przy przeciętnie 26 dniach roboczych - 5115 PLN dziennie
czyli
przy średnim zakupie za 50 PLN (chyba dużo jak na dzieciaki!) - 102 klientów dziennie
czyli
przy 10 godzinach otwarcia sklepu - 10 klientów na godzinę - czyli klient co 6 minut.

Teoretycznie realne, ale to by oznaczało, że:
1. wszyscy 102 klienci dziennie - wydają 50 PLN przy zakupie
2. sklep ma klientów praktycznie bez przerwy
3. każdy sklep bez wyjątku osiąga takie wyniki (od Warszawy do Koziej Wólki)

Mnie to wygląda na wielką pralnię pieniędzy. Płacimy 19% podatku a resztę wydajemy legalnie.
kilo / 109.243.202.* / 2010-10-07 14:22
a poza tym wszsytko w porządku? a może brałes też te dopalacze?
Floyd / 2010-10-07 15:00 / Tysiącznik na forum
To już nastały takie czasy, że człowiek normalny jest tak dziwny, że posądzają go o bycie na dopalaczach?
Rzeczywiście chyba jednak trochę przesadziłem z uogólnieniem, to pewnie tylko dzieciaczki tych biznesmenów co to harują od świtu do północka aby pociechom ptasiego mleka nie brakowało w tym dopalaczy.
A może sami biznesmeni się też dopalają bo takie ciężkie czasy. A, to Kaczyński czy minister finansów straszący podatkami, a to jakieś krzyże i jak tu się nie dopalać . Brać udział w wyścigu szczurów, to ciężka, stresująca harówa i bez dopalaczy się nie obędzie. :)
Dopalony Floyd / 57.86.133.* / 2010-10-11 08:23
Normalny to ty niej estes skoro mieszają ci sie ekipy rządzące. To za Tuska nie za Kaczyńskiego rozkwitł ten biznes. Jesli biznesmeni sie dopalają, jak piszesz, to z obawy przed Tuskiem a nie Kaczyńskim. Co do krzyża to trzeba faktycznie tak jak ty brać dopalacze żeby zrozumieć jego związek z nimi. Odstaw Tajfun, wyłącz TVN a samo ci przejdzie.
Rossi / 91.189.73.* / 2010-10-07 12:29
cytat;
Premier zaznaczył też że nie będzie zamykał się na projekty opozycji. Pytany przy okazji, dlaczego projekt klubu SLD w sprawie ukrócenia handlu dopalaczami przeleżał 1,5 roku u marszałka Sejmu i nie spotkał się z żadną reakcją, odpowiedział: "Nie jestem odpowiedzialny za tryb pracy Sejmu i nie mam uprawnień, aby napominać marszałka Sejmu".
cytat
OT tak działał marszałek KOMORUSKI.
pirek123456 / 80.239.242.* / 2010-10-10 17:41
A co miał powiedzieć, że bierze dolę w dopalaczach (podejrzenie!)? A tak zrobili furtkę w ustawie, swoi dostaną co trzeba i będzie git. Tylko ludzie od propagandy się napracują.
29 / 195.138.211.* / 2010-10-07 11:35
W takim razie zamknijcie też wszystkie firmy które produkują chemiczne rzeczy: domestos, nawozy do roślin. To przecież to samo
29 / 195.138.211.* / 2010-10-07 11:51
Dokładnie. Sama chemia. A mimo to jest w sprzedaży i można to zakupić od ręki. Chcesz palić papierosy czy pić wódkę robisz to na własne życzenie. I tutaj było tak samo. Nie popieram tego ani nie jestem przeciwny. Miał koleś pomysł na biznes i wypaliło. Czy stał za tym on czy ktoś inny i tak jest zarobiony. A to że znaleźli się "debile" którzy to kupowali i napychali mu kieszeń to już inna sprawa. Nie dość że bardzo drogie to jeszcze "sama chemia". Po co kupować MJ za 20zł ;)
103 / 188.147.196.* / 2010-10-07 11:28
A ile wydano na alkohol i papierosy które są nieporównywalnie większym zagrożeniem dla milionów ludzi w samej tylko Polsce? Ale ten interes już jest opanowany przez kolesiów, a tutaj zjawiła się nowa konkurencja. No to ją zakopać. Jak przejmą interes nasi to dopalacze będą cacy. Alle jaja.
sceptyk / 2010-10-07 11:20 / Tysiącznik na forum
Handlarze marychą i extazy dziękują panu premierowi za likwidację konkurencji.

Jaki dziwny zbieg okoliczności:
od jakiegoś czasu w różnych merdiach wystęouje jakiś nawalony gościu Sipowicz w towarzystwie córki hałtorytetu moralnego Wajdy i agituje za legalizacją marihuany, bo "jest nieszkodliwa", i "wszyscy jej używają".
A kto dostanie wtedy koncesję, zgadnij koteczku (jak mawiał wieszcz Kisiel).
Adol / 2010-10-07 11:11 / Bywalec forum
Mały Dawidek wpadł na pomysł i zarobił kilkaset milionów złotych. Takie proste... a tu mafie i tęgie głowy powiązane z SB muszą szmuglować fajki, heroinę, porywać dla okupu itd. Niedojdy jedne;-)
Wierzycie w to?
pirek123456 / 80.239.242.* / 2010-10-10 17:27
Młoda, nieskondensolidowana branża, to padli. A przy takich zarobkach to spokojnie mogli ten sejm kupić. Może mieli swojego Kaczyńskiego i dlatego nie mogli dogadać się? Ktoś jednak musiał pomyśleć, bo furtka w ustawie jest... Tylko płotki i niezdrową konkurencję wyeliminuje się i będzie można jechać dalej...
Elektro Devil / 2010-10-07 11:04 / Tysiącznik na forum
ćpuny powinny płacić za leczenie z własnej kieszeni, albo z kieszeni rodziców. Nie z kieszeni Podatnika.

Swoją drogą to porażające jakie zidiociałe rzesze młodych Polaków nam rosną... Biorąc pod uwagę sprzedaż tego gówna.
Elektro Angel / 57.86.133.* / 2010-10-11 08:29
Zamiast sie dziwic poczytaj "Protokoły obrad mędrców syjonu" to zobaczysz czemu wszystko zmierza w tym kierunku.
antyelektorat / 2010-10-07 16:03 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Prawo doboru naturalnego. Pół mózgi eliminują się z puli genowej populacji.
jasu / 83.15.169.* / 2010-10-07 10:57
To smutne że dopiero śmierć uzmysławia opinię publiczną o problemach z dopalaczami. Ustawodawca czyli nasi parlamentarzyści prężą muskuły na czele z Panem Premierem że zabierają się do roboty i zrobią porządek. Po jasną cholerę w ogóle pozwalali na obrót tymi specyfikami ba nazywanymi specyfikami kolekcjonerskimi. Pozwolili na dopalacze a marihuanę zakazują, która z pewnością takich skutków śmiertelnych nie zrodziłaby. Wiadomo że obecne kary nie spowodują że dopalacze znikną z rynku. Będzie czarny rynek. Błędem było że w ogóle dopalacze dopuścili i rządzący strzelili sobie w stopę. Profilaktyka uświadamianie edukacja to chyba jedyna skuteczna broń przed uzależnieniami. Bo ludzie i tak dalej będą sięgać po legalne (alkohol) i nielegalne używki . Samo spożycie nie przesądza że się jest uzależnionym,. W samo w sobie nic nie jest złem.
można? można, plebs się bawi... / 81.190.173.* / 2010-10-07 10:42
Tusk, "hrabia" i narkobiznes

Po pierwszych doniesieniach o ekscytacji Donalda Tuska produkcją i handlem dopalaczami nie mieliśmy wątpliwości, że Polakom zafundowano igrzyska. Broń Boże nie mamy interesować się np. ministrem finansów łgającym na temat eksplodującego deficytu finansów publicznych w Polsce.

Jednak krucjata Donalda Tuska jest jakaś dziwna, niespotykana. Aparat państwowy został zmobilizowany wraz z usłużnymi mediami do działań, które już na pierwszy rzut oka są przynajmniej częściowo bezprawne. Premier oszalał? A może jest drugie dno?

Kierunek wskazał sam Donald Tusk. Stwierdził, że świat dopalaczy przecina się ze zorganizowaną przestępczością. Pójdźmy premierowskim tropem.

Dopalacze są psychoaktywnymi substancjami podobnymi w działaniu do narkotyków. Różnica polega na tym, że dopalacze nie są formalnie zakazane, a narkotyki są penalizowane. Jeżeli spojrzymy na obie kategorie z punktu widzenia mikroekonomii, to możemy uznać dopalacze za substytut części narkotyków. Substytut o istotnej przewadze konkurencyjnej. Legalny, nie zawierający w cenie premii za ryzyko kryminalne, a zatem tani.

Po konopiach indyjskich najpopularniejszym w Polsce narkotykiem jest amfetamina. Dopalacze możemy uznać za substytut amfetaminy. I to substytut bardzo skuteczny. Cena amfetaminy w Polsce spadła z średnio 80 zł za gram w 2000 r. do średnio 27 zł za gram w 2008 r. (Przestępczość narkotykowa i nielegalny rynek narkotyków, s. 25 (29 pdf)). Równocześnie zmniejszyła się podaż narkotyku. Wystąpił szok popytowy – zmniejszenie zapotrzebowania. Reakcją mafii stało się m.in. mieszanie czystej amfetaminy z niepsychoaktywnymi domieszkami (np. glukoza).

Sprzedaż dopalaczy godzi zatem w zyski zorganizowanej przestępczości. Mafia nie może do tego dopuścić, musi zdecydowanie przeciwdziałać. Szukając metod walki mafii z konkurencją dopalaczową spróbujmy naszkicować organizację narkobiznesu amfetaminowego.

Amfetamina jest narkotykiem syntetycznym. Wytwarza się go z substratów w laboratoriach chemicznych metodami typowymi dla syntezy organicznej. Najpopularniejszą metodą syntezy amfetaminy jest reakcja Leuckarta. Reakcja Leuckarta jest wręcz prymitywna w swojej prostocie. Wielokrotnie policja demonstrowała nieskomplikowane „linie technologiczne” skonfiskowane narkoprzestępcom. Wyzwaniem w produkcji amfetaminy nie jest zatem sam proces chemiczny. Jest nim substrat – w języku prawniczym zwany prekursorem. Każdy prekursor do produkcji narkotyku jest poddany kontroli przez organy państwa. To zasadniczy problem logistyczny dla mafii.

Podstawowym substratem do produkcji amfetaminy metodą Leuckarta jest benzylometyloketon (BMK). Synteza BMK jest relatywnie trudna, wieloetapowa. W praktyce BMK w polskich laboratoriach amfetaminy pochodzi z przemytu. Głównym dostawcą prekursora do syntezy amfetaminy jest Rosja. Do niedawna BMK produkowano w Rosji legalnie jako płyn do czyszczenia silników. Tylko z dwóch fabryk znikało rocznie ok. 20 t tego „środka czyszczącego”. Dzięki niemu można zsyntezować ok. 20 t czystej amfetaminy rocznie o wartości ok. 2 mld złotych (przy cenie czystej amfetaminy na poziomie 100 tys. zł za kg). Podkreślmy dwóch miliardów złotych. Koszt technologiczny nie przekracza przy tym kilku procent tej wartości. Różnica to dochody mafii.

Polska słynie z produkcji amfetaminy. Produkcja tego narkotyku to świadectwo umiejętności naszych chemików, ale i profesjonalizmu mafii. Historia przemysłowej podziemnej syntezy amfetaminy w Polsce sięga drugiej połowy lat osiemdziesiątych XX wieku. Produkcję i przemyt za granicę organizowali funkcjonariusze polskich służb specjalnych w tym Służby Bezpieczeństwa. Celem była demoralizacja społeczeństw zachodnich i olbrzymie zyski. Z wysokim prawdopodobieństwem stawiamy hipotezę, że narkobiznes komunistycznych służb specjalnych był działaniem nie stanowiącym prywatnej inicjatywy funkcjonariuszy. To byłoby nie tylko sprzeczne z pragmatyka służbową, ale przede wszystkim wobec skali procederu wymagało decyzji na bardzo wysokim szczeblu. Jak wysokim? Podstawowe źródło prekursora do syntezy było w Związku Radzieckim...

Operacja budowy sieci fabryk amfetaminy „przypadkowo” zbiegła się w czasie z tworzeniem za czasów Michaiła Gorbaczowa przez służby specjalne Związku Radzieckiego złotych spadochronów dla establiszmentu partyjnego w trakcie zmiany ustroju. Uważamy, że produkcja amfetaminy była złotym strzałem służb radzieckich, które zaangażowały do tej operacji towarzyszy z Polski. Zresztą nie tylko produkcja amfetaminy. Oficerowie Wojskowych Służb Informacyjnych stworzyli kanały przerzutowe narkotyków m.in. z Ameryki Południowej (zaginiony (!) artykuł „Narkowywiad” w Polskim Radiu, kopia artykułu).

Wartość czarnego rynku narkotykowego w Polsce najprawdopodobniej kontrolowanego przez funkcjonariuszy służb specjalnych i to nie tylko z Polski to miliardy złotych rocznie. Z tej perspektywy inaczej wygląda przyczyna
Jacqb / 2010-10-07 12:11 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Poważny temat - najbardziej podoba mi sie okreslenie: tworzenie złotych spadachronów.
można? można, plebs się bawi... / 81.190.173.* / 2010-10-07 10:43
łatwości adaptacji twardego jądra systemu komunistycznego do kapitalizmu. Co więcej prywatyzację można w tym kontekście oceniać nie tylko jako okazję do nadzwyczajnych zysków, ale jako metodę prania brudnych pieniędzy. Kto w latach 90-tych sprawdzał pochodzenie środków za które kupowano przedsiębiorstwa? Leszek Balcerowicz, Jeffrey Sachs? Dla dociekliwych czytelników zostawiamy ciekawy problem. Którzy z tuzów polskiego biznesu, kiedy i gdzie kupowali firmy farmaceutyczne, które mogły dawać legalny dostęp do wyposażenia laboratoryjnego i prekursorów. Czy była to tylko biznesowa moda? Czy osoby te były związane ze służbami specjalnymi?

Zostawiamy ten problem, bo jest ciekawszy. Znana jest słabość „hrabiego” do Wojskowych Służb Informacyjnych. Sam uważał, że jest jednym z głównych bohaterów raportu o działaniach żołnierzy i pracowników WSI. Najwyraźniej obawia się również aneksu do tego raportu. A skoro mowa o WSI w „Narkowywiadzie” wzmiankowano pewne modus operandi służb specjalnych. W aferze paliwowej „Konsorcjum Victoria” działało pod przykrywką WSI i wykorzystywało Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznej do eliminowania konkurencji w produkcji komponentów do paliw płynnych.

Czy takie modus operandi ma miejsce w rozgrywce z dopalaczami? Czy „trójki” Donalda Tuska (Policja, Sanepid i dziennikarz) odwiedzają dyskoteki, szkoły, agencje towarzyskie, siłownie poszukując narkotyków? Czy media rozpisują się o rzeczywistych przypadkach śmierci z przedawkowania narkotyków?
Z ostrożności oświadczamy, że przez myśl nam nie przeszło o pełnieniu przez „hrabiego” funkcji capo di tutti capi. Do jej zajmowania trzeba mieć wysokie kwalifikacje. Koniec cytatu.

zrodlo
http://urbas.blog.onet.pl/
acomitam / 83.25.137.* / 2010-10-08 06:14
Nic dodać, nic ująć. Mam dokładnie takie samo zdanie na ten temat. Podobnie jest, czy raczej było z hazardem. Też afera wybuchła nagle, też na wszystkich kanałach krwawili dziennikarze nadając o pladze hazardowej i pokazując zgubne skutki nałogu, też w trybie nagłym przyjęto rozwiązania, które miały "ukrócić" :) ten niecny proceder. A przecież nawet dziecko wie, że hazard to też branża kontrolowana przez dawne specsłużby. Widać tu pełną analogię z aferą dopalaczy. Widać też, że stosowne procedury radzenia sobie w sytuacji gdy biznes wymyka się spod kontroli są przygotowane i w czekają w pogotowiu. Można jeszcze dodać, że poruszono faktycznie wszystkie służby państwowe, bo nawet Centra Zarządzania Kryzysowego przy Wojewodzie otrzymały stosowne rozkazy, aby sprawę monitorować i informować kogo trzeba. Znów organy państwowe zostały zaangażowane w zwalczanie konkurencji. Przypadki Romana Kluski to też przykład tego samego zjawiska. Specsłużby rządzą i się nie dzielą!
ubożątko / 78.131.129.* / 2010-10-07 15:00
A ja słyszałam, że to kaczory-pisiory boją się aneksu ws WSI. Mogły by wyjść sprawki ich rodziców.
pirek123456 / 80.239.242.* / 2010-10-10 18:04
Kaczor już pewnie ma przygotowane tłumaczenie o zamachu na ich uczciwe i bogobojne życie, które z emfazą wygłosi w razie niecnej napaści. I zrobi z tego show, jak zawsze.
Jacqb / 2010-10-07 10:34 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
oczka mu zaslonili.. chyba byl tel. od mecenasa krola cpunow
do początku nowsze
1 2 3
skomentuj

Najnowsze wpisy