Forum Forum dla firmKsięgowość

Unia obniża podatek od firm, podnosi za to VAT

Unia obniża podatek od firm, podnosi za to VAT

skomentuj
Wyświetlaj:
Brat Miśka / 83.13.8.* / 2010-06-30 15:39
... wystarczy popatrzeć na wpływy z VAT i z CIT. Ustawodawca połapał się, że przedsiębiorca ma możliwość wpływać na niepłacenie podatku - a konsument w supermarkecie - nie. Ponadto liczbę płatników VAT można istotnie zwiększyć -vide kasa fiskalna wszędzie - a liczby płatników CIT - nie.
Bełkot, że to "prorozwojowe" i "prowzrostowe" dobry dla leminżej rasy.
nie tylko vat / 83.8.136.* / 2010-06-29 08:58
Jak najbardziej zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami.PO na czas kampanii skrzętnie ukrywa całą prawdę o swoich zamiarach przed "ciemnym ludem,który wszystko kupi".....i straszy nasz L.K.
ObiektywnyJakTVN / 87.105.212.* / 2010-06-28 21:21
Znow seria artykulow zeby nas przyzwyczaic ze sytuacja i tak nalepsza w eurpie mimo ze P***** szykuja tez zwyzke vatu do 25%. Potem zywnosc najtansza w europie zeby pozdwyzszyc cene zywnosci, paliwa najtansze w eurpoie zeby na znow wiwindowac cene, europa z nas sie smieje zeby hrabiego komoroweskiego wybrac na prezia itp itd, a ciemny lid jak za komuny wiezy w to wszystko.
TVNToTubaPO / 83.16.255.* / 2010-06-28 23:11
he he dokładnie to samo pomysłełm ze koncza sie wybory wiec zacznie sie dymanie obywateli. Rostowski juz zapowiedział ze od nowgo roku stawka vat idzie do gory na art spozywcze, prase, ksiazki i czasopisma. A do paliwa bedzie dodany nowy POdatek tzw Podatek węglowy. Prawdopodobnie za posiadanie samochodu bedzie POdatek tzw. ekologiczny (i o tyle to szokujace ze akcyza dalej pozstaje mimo ze POlska to jedyny kraj w UE ktory ma akcyza na samochody!! )
Tyle na poczatek to było pewne przed wyborami na czas wyborów z wiadomych powodów Rostowski ucichł... ale wybory dobiegaja konca wiec nadchodzi okres strzyzenia obywateli !
lech73 / 195.138.211.* / 2010-06-30 09:47
Możliwe, że obciążenia o których piszę autor są faktycznie niższe niż średnia w EU, ale co z kwotami wolnymi od podatku dochodowego? W Polsce jest to obecnie 3091 zł. W Grecji 10000 euro, w Wielkiej Brytanii niecałe 6000 GB w Niemczech w 2006 roku wynosiła od 7664 euro do około 150000 euro – zależnie od stanu cywilnego… tak więc komu realnie zostaje więcej pieniędzy w kieszeni?
Jeśli chodzi o przedsiębiorstwa do pełnego obrazu trzeba by porównać marże osiągane w handlu w Polsce i pozostałych krajach EU, Polska jest jeszcze biednym krajem, konsumenci są bardzo „wrażliwi” na cenę. Prowadzenie firmy poza podatkami, to jeszcze kwestia biurokracji, częstych kontroli i utrudnień przy zakładaniu firmy (tzw. „jedno okienko”), niespójność i mała czytelność przepisów tak dotyczących rozliczeń ZUS jak i US. Problem jest bardziej złożony niż dane „statystyczne” przedstawione w artykule.
HenioMały / 208.120.141.* / 2010-07-01 21:12
Tak klienci są bardzo wrażliwi na cenę, szczególnie jak płacą znacznie więcej realnie za ten sam towar w Polsce niż w innych krajach (np. Wlk. Bryt, nie wspominając już o USA). U nas klienta się też "dyma" poprzez kosmiczne ceny, nieporównywalne do "zachodnich" krajów. Panuje przekonanie, że w Polsce jest jeszcze zacofanie i da się wszytsko sprzedać za każdą cenę.
skomentuj

Najnowsze wpisy