Lokując kapitał poza Polską trzeba się liczyć z tym, że duży wpływ na ostateczną stopę zwrotu mają różnice kursowe. Czasem działają na korzyść, ale nierzadko obniżają wynik. Można się też przed nimi zabezpieczyć.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
W 2014 roku ci, którzy zainwestowali w fundusze akcji amerykańskich poprzez jednostkę wycenianą w PLN zarobili o ok. +16 pkt procentowych więcej od tych, którzy postawili na jednostki wyceniane w USD. To dodatkowy bonus wynikający z umocnienia się dolara amerykańskiego względem złotego (o +16,4%).
Jednak dwa lata wcześniej, czyli w 2012 roku, sytuacja była dokładnie odwrotna. Dolar osłabił się o -9,3%, przez co zamiast liczyć zyski inwestorzy złotowi wyszli praktycznie na zero. W sumie w ciągu minionych 12 lat, zaledwie 5 razy kurs USD/PLN się umocnił, powiększając ostateczny wynik inwestycji dokonanej w PLN.
Ten prosty przykład pokazuje, jak duży wpływ na wyniki zagranicznych inwestycji ma zmiana kursu walutowego. Przewidywanie zmian na rynku walutowym jest trudnym i nierzadko stresującym zadaniem. Dlatego wybawieniem dla inwestorów, którzy nie czują się mocni w ich przewidywaniu, są jednostki praktycznie pozbawione ryzyka walutowego.
Jednostki z zabezpieczonym ryzykiem walutowym (PLN-Hedged)
to już właściwie „must have” w ofercie zagranicznych instytucji operujących w Polsce. Z naszych szacunków wynika, że odpowiadają one za ok. 50% tego rynku. Wartość aktywów ulokowana w tego typu jednostkach wynosi obecnie ok. 3 mld zł.
Dzięki wyeliminowaniu przeważającej części ryzyka, posiadacze jednostek PLN hedged są w stanie uzyskiwać stopę zwrotu zbliżoną do wyników uzyskiwanych przez inwestorów zagranicznych. Oczywiście w przypadku umacniania się zagranicznej waluty, jak to miało miejsce w zeszłym roku, ich wyniki są słabsze od wycenianych w PLN. Jednak uzyskana korzyść, czyli niższe ryzyko i zmienność inwestycji jest nie do pogardzenia. W długiej perspektywie inwestorzy powinni przede wszystkim skupić się na stopach zwrotu wynikających ze wzrostu wyceny jednostki, a nie tych wynikających z różnic kursowych.
Więcej o zabezpieczeniu ryzyka walutowego w funduszach zagranicznych i jakie firmy oferują tego typu jednostki w pełnej wersji tekstu: Ryzyko walutowe – bać się, czy pokochać?.
Więcej na ten temat na www.analizy.pl.