Były wiceminister krytykuje decyzję nowego ministra. "Zła i niezrozumiała"
"To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu" - tak Robert Kropiwnicki, były wiceminister aktywów państwowych, skomentował odwołanie prezesa oraz wiceprezesa w KGHM. Nowy szef MAP Wojciech Balczun robi porządki w miedziowym gigancie.
Rada nadzorcza KGHM odwołała ze stanowiska prezesa Andrzeja Szydło oraz wiceprezesa Piotra Stryczka. Ta informacja wzburzyła Roberta Kropiwnickiego, który w listopadzie zeszłego roku odszedł z Ministerstwa Aktywów Państwowych.
"To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu. Przypomnę, że A. Szydło wyciągnął firmę z dołka, rozpoczął budowę trzech nowych szybów, udało się obniżyć podatek od kopalin, a cała firma ma rekordową wycenę ponad 70 mld" - czytamy wpis Kropiwnickiego na portalu X.
Szydło był prezesem KGHM od 6 marca 2024 r. Jego następcą - do wyboru nowego prezesa - będzie Remigiusz Paszkiewicz. Nową rolę ma pełnić nie dłużej niż trzy miesiące.
Jak czytamy na stronie KGHM Paszkiewicz to "doświadczony menedżer i ekspert w zakresie transformacji dużych organizacji przemysłowych". "Specjalizuje się w prowadzeniu skutecznych procesów restrukturyzacyjnych w sektorach infrastrukturalnym, kolejowym i logistycznym, w warunkach wysokiej złożoności operacyjnej oraz presji czasu. W swojej karierze z powodzeniem realizował głębokie reformy strukturalne i organizacyjne, m.in. w Kolejach Ukraińskich (Ukrzaliznycia), gdzie odpowiadał za rozdział działalności infrastrukturalnej i przewozowej zgodnie z wymogami Unii Europejskiej, oraz w PKP Polskie Linie Kolejowe, gdzie nadzorował największy wówczas w historii polskich kolei program modernizacyjny".
"Czerwony KGHM"
Piątkowa sesja na warszawskim parkiecie nie jest przychylna miedziowej spółce. W południe KGHM zanotował stratę sięgającą 9 proc. względem czwartkowego zamknięcia. Podkreślmy, że 29 stycznia kurs KGHM zwyżkował o 9 proc.
Jak pisaliśmy w money.pl - obecne zachowanie kursu KGHM należy rozpatrywać też w szerszym kontekście ostatnich tygodni, które były dla akcjonariuszy spółki niezwykle udane. Jeszcze przed chwilą rynek emocjonował się dynamicznymi wzrostami, które w skali ostatniego miesiąca przyniosły zwyżkę o blisko 28 proc., a w perspektywie kwartalnej pozwoliły na podwojenie wartości portfela, z imponującym wynikiem plus 85 proc. Piątkowe otwarcie sugeruje jednak, że część inwestorów zdecydowała się na realizację zysków, co sprowadziło kurs poniżej psychologicznej bariery 360 zł.