Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. TOS
|
aktualizacja

Elektrociepłownia Będzin. Prokuratura mówi, co się stało z głośną sprawą

10
Podziel się:

Rok temu doszło do bezprecedensowego wzrostu kursu akcji EC Będzin na GPW. Kontrowersje, które wtedy wybuchły, doprowadziły m.in. do tego, że głos zabierał premier i KNF. W warszawskiej prokuraturze zarejestrowane zostały dwie sprawy dotyczące EC Będzin. Teraz rzecznik prokuratury mówi, co się z nimi stało.

Elektrociepłownia Będzin. Prokuratura mówi, co się stało z głośną sprawą
Elektrociepłownia Będzin. Prokuratura mówi, co się stało z głośną sprawą (wikimedia commons, CC BY-SA 3.0, Charlie89)

W czerwcu ubiegłego roku nagle zaczęły gwałtownie rosnąć akcje EC Będzin. W ciągu kilku dni kurs wzrósł 10-krotnie, walory firmy podrożały z okolic 7 zł do ponad 70 zł. Przez kilka dni nie było wiadomo, skąd takie wzrosty na spółce, która nie cieszyła się wcześniej dużą popularnością wśród inwestorów. Aż do momentu, w którym spółka opublikowała komunikat giełdowy. Poinformowała, że zawarła ze spółką Orlen Synthos Green Energy umowę o zachowaniu poufności (NDA) ws. rozmów dotyczących możliwej inwestycji polegającej na wdrażaniu małych reaktorów modułowych w technologii BWRX-300 na terenach posiadanych przez spółki zależne.

"Zawarcie umowy stanowi początek rozmów dotyczących projektu i docelowej struktury współpracy. Forma, jak i warunki realizacji projektu, nie są przez strony ustalone, w szczególności umowa nie zobowiązuje żadnej ze stron do realizacji projektu ani prowadzenia rozmów w celu jego realizacji" - głosił komunikat spółki. Zareagował na niego Orlen Synthos Green Energy, który napisał, że "nie planuje współpracy z EC Będzin S.A., zaś przedmiotowa umowa o zachowaniu poufności podpisana została na prośbę EC Będzin w celu przedstawienia kryteriów posiadanych lokalizacji".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Milioner z branży pogrzebowej. Zdradza szczegóły biznesu - Tomasz Salski w Biznes Klasie

Pojawiły się podejrzenia o manipulację kursem. Sprawą zainteresował się premier Mateusz Morawicki, który zwrócił się do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Jacka Jastrzębskiego, aby w trybie pilnym przygotował raport, który będzie podstawą do dalszych kroków. KNF nie stwierdziła manipulacji kursem Elektrociepłowni Będzin ani wykorzystania informacji poufnej, złożyła jednak do prokuratury zawiadomienie ws. złamania zakazu ujawniania informacji poufnej.

Prokuratura mówi, co się dzieje ze sprawą

Na początku czerwca zapytaliśmy Prokuraturę Okręgową w Warszawie, co dzieje się ze sprawą EC Będzin. W poniedziałek Piotr A. Skiba, rzecznik prokuratury, poinformował nas, że w tej prokuraturze zostały zarejestrowane dwie sprawy dotyczące Elektrociepłowni Będzin. Pierwsza z nich dotyczyła ewentualnej manipulacji (popełnienia czynu z art. 183 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi). Prokuratura w sierpniu ubiegłego roku odmówiła jednak wszczęcia postępowania, bo uznała, że nie doszło do popełnienia czynu zabronionego.

W przypadku drugiej sprawy prokuratura wszczęła postępowanie, ale 23 maja 2024 roku umorzyła je z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. Ta sprawa dotyczyła ewentualnego "ujawnienia w okresie od 5 kwietnia 2023 do 23 kwietnia 2023 r. przez Zarząd Elektrociepłowni Będzin S.A. informacji poufnych dotyczących przebiegu negocjacji z obligatariuszami warunków spłaty obligacji Elektrociepłowni Będzin S.A. przed ich oficjalnym upublicznieniem w raporcie bieżącym".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(10)
Twój nick
4 tyg. temu
Akcje Wirtualnej też szybowały, jak PiS zaczynał kampanię wyborczą i nikt o tym nie mówi
Baca
4 tyg. temu
Ojtam, ojtam. Przekrętem jest sprzedanie przez państwo polskie ponad 50% Orlenu, a jednocześnie decydowanie o rozdawnictwie zysku przez polityków tego państwa. Chodzi o to, że w Orlenie mają udziały drobni inwestorzy i wiele funduszy emerytalnych (przyszłych emerytów). Jakoś cisza o tym, że wyznaczeni przez polityków prezesi i zarządy rozdają na sponsoring, wspieranie kleru, różnych funduszy pieniądze nie tylko z puli 50% należących do państwa, ale z całego zysku, w tym zysku ludzi i funduszy które kupiły akcje Orlenu by zabezpieczyć przyszłość. Ci nominaci partyjni działają na szkodę inwestorów i i przyszłych emerytów.
Roki
4 tyg. temu
Teraz będziemy uśmiechnięci na nic pieniędzy nie będzie.
Roki
4 tyg. temu
Teraz będziemy uśmiechnięci na nic pieniędzy nie będzie.
Bob
4 tyg. temu
A Ciechem i TPSA nic nie piszecie .To były dopiero machloje.