Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
PRC
|

Europa nie chce rosyjskiej ropy. Wicepremier przekonuje, że sprzedadzą ją w Azji

Podziel się:

Aleksander Nowak, wicepremier Federacji Rosyjskiej przekonuje, że jego kraj będzie w stanie znaleźć nowe rynki eksportowe, ponieważ rosyjskie zasoby energetyczne są konkurencyjne. Jak podkreślił, niechcianą przez Europę ropę sprzedadzą Azji lub w innych regionach.

Europa nie chce rosyjskiej ropy. Wicepremier przekonuje, że sprzedadzą ją w Azji
Aleksander Nowak, wicepremier Federacji Rosyjskiej (© 2019 Bloomberg Finance LP)

- Rosja wyśle ​​każdą odrzuconą przez kraje europejskie ropę do Azji i innych regionów - powiedział w czwartek wicepremier Aleksander Nowak, rosyjski wicepremier cytowany przez Reutersa.

Jak podkreślał, jego kraj będzie w stanie znaleźć nowe rynki eksportowe, ponieważ rosyjskie zasoby energetyczne są konkurencyjne. Europa natomiast, zdaniem polityka, będzie musiała znaleźć droższe dostawy zastępcze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Specjalista komentuje mowę ciała Putina. "Na pewno nie jest zdrowy"

Jak przypomina agencja, Komisja Europejska przedstawiła w środę plan o wartości 210 miliardów euro mający na celu zakończenie uzależnienia Europy od rosyjskich paliw kopalnych do 2027 roku i przyspieszenia przejścia na zieloną energię.

wykres dla: oil.fx

Nowak przypomniał też, że Europa otrzymuje około 4 mln baryłek rosyjskiej ropy naftowej dziennie. W połowie kwietnia rosyjski minister energetyki Nikołaj Szulginow zapowiedział, że Rosja jest gotowa sprzedawać ropę "przyjaznym krajom" w "każdym przedziale cenowym".

Korzystają na tym już Indie i Chiny, które kupują ładunki taniej rosyjskiej ropy. Kupują surowiec o 30 proc. taniej.

- Rosja nie ma gdzie przechowywać swojej ropy. Jeśli Europa całkowicie się odetnie od ich surowca, Putin będzie zmuszony upychać go na innych rynkach. Dlatego też kusi przecenami i szuka nowych odbiorców – wyjaśniał w rozmowie z money.pl dr Krzysztof Księżopolski. - Dla Rosji kluczowe są Indie i Chiny, choć w przypadku tych ostatnich Moskwa może się przeliczyć. Dla Pekinu ropa to pięta achillesowa. Mają ograniczone własne złoża i muszą opierać się na imporcie. Prowadzą jednak politykę dywersyfikacji. Niekoniecznie będą zainteresowani istotnym zwiększeniem importu z jednego źródła, Rosji - ocenił.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl