Farmy wiatrowe Orlenu dopiero za pięć lat. Są inne priorytety

Orlen inwestuje rocznie ponad cztery miliardy złotych. Firma teoretycznie zainteresowana jest budową farm wiatrowych. Ale najpierw chce skończyć inwestycje w petrochemię.

Wiatraki Orlenu powstaną nie wcześniej niż za pięć lat
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY-SA | Kim Hansen/wikimedia (CC BY-SA 3.0)
Jacek Frączyk

PKN Orlen rozpocznie budowę morskiej farmy wiatrowej dopiero w 2024 roku - zapowiedział prezes spółki Daniel Obajtek.

- Na pewno będziemy realizować inwestycję w offshore, bo musimy inwestować w źródła niskoemisyjne - powiedział Obajtek w kuluarach uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę centrum B+R w Płocku. - Uważamy, że zaczniemy jej realizację w 2024 roku, po zakończeniu rozbudowy petrochemii - dodał.

Zobacz też: Piechociński o opłakanych skutkach zabaw z cenami prądu

Prognozy mówią o wysokiej dynamice popytu na produkty petrochemiczne w Europie Środkowo-Wschodniej w najbliższych jedenastu latach. Orlen nie chce tego przegapić.

Prezes zaznaczył, że już obecnie płocki koncern jest czwartym największym producentem energii elektrycznej w Polsce. Po oddaniu do użytku elektrowni gazowej w Płocku, której budowa kosztowała 1,7 mld zł, PKN Orlen produkuje ok. 7 TWh prądu rocznie, co stanowi około 4,5 proc. polskiego rynku.

Grupa ORLEN aktualnie ma bloki energetyczne w trzech krajach. W Polsce zlokalizowane są w Płocku, Włocławku, Jedliczu oraz Trzebini, w Czechach w Litvinovie, Spolanie, Kolinie i Pardubicach oraz na Litwie w Możejkach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie