Notowania

dziś w money
23.11.2009 08:32

GPW: Czeka nas większa przecena?

Rośnie bowiem prawdopodobieństwo wyrysowania formacji podwójnego szczytu.

Podziel się
Dodaj komentarz

Piątkowa sesja na GPW, mimo że wzrostowa, nie zostawiła po sobie dobrego wrażenia na weekend. Po pierwsze ten wzrostowy rezultat jest wynikiem małego obrotu, a po drugie nie udało się indeksowi WIG20 wyjść powyżej czwartkowych maksimów, co potwierdza, że ostatnie spadkowe sesje nie były wypadkiem przy pracy, ale trwalszą oznaką słabości.

Największym wydarzeniem dnia była dość nietypowa sytuacja, kiedy przez pierwszą połowę dnia mWIG40 notował znacznie wyższe obroty niż WIG20. Nie wynikało to jednak z boomu na małe spółki, a jedynie z paru gigantycznych transakcji na spółce KERNEL. Zarówno technikom, jak i fundamentalistom brakowało w piątek argumentów, stąd sesja nie była specjalnie interesująca.

Sesja w Stanach podobnie jak w Europie też była nieciekawa. Indeksy rozpoczęły i zakończyły na niewielkich minusach, które nadal straszą podwójnym szczytem, ale z drugiej strony wystarczy jedna porządnie wzrostowa sesja i wszystkie obawy zostaną rozwiane. To bardzo niewygodna sytuacja dla inwestorów, ponieważ zasięg ewentualnych wzrostów i spadków jest podobny zatem stosunek zysku do ryzyka jest również porównywalny.

Kierując się tą logiką w tym krótszym, bo z wolnym czwartkiem w USA (Święto Dziękczynienia), tygodniu nie powinno dojść do przełomu. Dobre dane z gospodarek mogą być neutralizowane przez spadające wskaźniki nastrojów, a bliskość wolnych dni na ogół zniechęca do decydujących rozgrywek. Można więc z dużym prawdopodobieństwem zakładać utrzymanie obecnej nierozstrzygniętej sytuacji przez kolejne trzy dni.

Analogicznie wygląda sytuacja na WIG20. Ubiegły tydzień zakończyliśmy neutralnie, ale już w ujęciu max-min indeks osunął się od szczytu o 130 pkt. To także jest o tyle niebezpiecznie, że podnosi prawdopodobieństwo wyrysowania formacji podwójnego szczytu, które oznaczałoby, że czeka nas większa przecena.

Jednocześnie jednak spadek jest jeszcze na tyle niewielki, że wypełnienie tej formacji, będzie potwierdzone, gdy WIG20 zejdzie poniżej 2200 pkt. Wtedy sytuacja kupujących będzie nie do pozazdroszczenia, bo rynek otworzy sobie drogę aż do 2000 pkt. Do tego czasu, lub do rozstrzygnięcia dylematu na amerykańskim S&P500, ruch boczny będzie dominujący.

Tagi: dziś w money, giełda, komenatrze giełdowe, wiadomości, gospodarka, komentarz, komentarze
Źródło:
AZ Finanse
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz