Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

WIG20 ciągle na minusie, ale jeszcze nic straconego

W piątek uwaga inwestorów będzie skupiona na danych dotyczących wzrostu gospodarczego w USA.

Podziel się
Dodaj komentarz
Damian Słomski , analityk Money.pl Uważny obserwator rynku finansowego i ciągły poszukiwacz alternatywnych form inwestowania. Pasjonat giełdy, dla którego liczby i wykresy stanowią najbardziej uniwersalny i bogaty język w finansach.

Jesteśmy na półmetku sesji na giełdach Europy. Dalej trudno dostrzec optymizm, bo najważniejsze indeksy tracą nawet do 1 proc. W oczekiwaniu na dane z USA poznaliśmy szereg raportów finansowych spółek.

Z wyliczeń JP Morgan wynika, że dotychczasowe wyniki wypadają bardzo dobrze. Średnio zyski wzrosły o 16 proc. rok do roku wśród spółek ze Stoxx600.

Dzisiaj w centrum uwagi znalazły się banki, które ze swoimi statystykami wpisują się w podane wyniki. UBS wypracował 1,17 mld franków zysku, czyli o 13,5 proc. więcej niż rok wcześniej i wyraźnie powyżej oczekiwanych 800,3 mln. O prawie pół miliarda euro szacunki pobił też BNP Paribas oraz o 10 mln franków Credit Suisse.

Bez większych niespodzianek obyło się w przypadku raportu Santandera. Największy pod względem kapitalizacji bank w strefie euro zarobił w drugim kwartale 1,75 mld euro wobec spodziewanych 1,73 mld. Wcześniej wspominaliśmy o należącym do niego BZ WBK, który pozytywnie zaskoczył analityków i rano był numerem jeden wśród krajowych blue chipów.

Na półmetku nieco zmieniła się sytuacja. Choć utrzymuje zwyżkę notowań akcji na poziomie 1 proc., to musi jednak uznać wyższość konkurencji. Głównie Orange, którego papiery drożeją już ponad 4 proc. oraz Eurocash z wynikiem +1,6 proc.

Mimo niezłych wyników banków w Europie na giełdach nie widać wielu chętnych do zakupów. Notowania są od rana pod kreską i na razie nie widać żadnego zwrotu akcji. Chyba jedyną nadzieją będzie jakiś zaskakujący odczyt PKB USA. Najbardziej przydałoby się to francuskiemu CAC40, który traci 1 proc. Na tym tle WIG20 nie wypada tak źle i jest na zbliżonym poziomie do m.in. niemieckiego DAX-a.

Przebieg piątkowej sesji na giełdach Europy

_ _Aktualizacja: 09:26

##Giełdy startują na minusie. Nadzieja w dobrych danych

Układ sił na rynku nie sprzyja kupującym akcje. Jeśli takie nastroje się utrzymają, tygodniowy bilans WIG20 będzie ujemny. Wiele zmienić mogą jednak dane makroekonomiczne, których dzisiaj nie brakuje. Kluczowy będzie jeden wskaźnik - PKB USA.

Nienajlepiej wystartowała piątkowa sesja na GPW. WIG20 w pierwszych minutach tracił około 0,4 proc. Tyle był pod kreską także na wczorajszym zamknięciu. Nic nie jest jednak stracone. Wciąż są szanse na poprawę nastrojów i chociaż lekką zwyżkę w skali całego tygodnia. Na razie bilans jest ujemny, ale tylko na poziomie około 0,2 proc.

Jak wygląda sytuacja konkretnych spółek? Wyraźnym liderem jest BZ WBK, którego akcje drożeją ponad 1 proc. Bank przed sesją pokazał wyniki, które zdecydowanie przebiły prognozy. Zysk netto grupy w drugim kwartale spadł do 651,1 mln zł z 723,5 mln zł rok wcześniej, co nie jest może najlepszym osiągnięciem, ale analitycy obawiali się znacznie głębszego spadku - do 575 mln zł.

Sam BZ WBK wyniku WIG20 nie zrobi, a po drugiej stronie też są znaczący emitenci. Tabelę blue chipów zamykają KGHM i JSW, które tracą po około 1,5 proc.

Obserwuj bieżące notowania indeksu WIG20

Na minusie są na otwarciu także inne indeksy europejskie. W przypadku francuskiego CAC40 mamy nawet ponad 1 proc. straty. Tym bardziej warto obserwować płynące dane makro, których będzie dzisiaj sporo, a mogą poprawić nastroje inwestorów. Za nami już pierwsze odczyty inflacji i PKB z Francji i Hiszpanii. Dotychczas jednak nie było żadnych zaskoczeń i potwierdzały wcześniejsze szacunki ekonomistów.

Przed nami jeszcze m.in. informacje o cenach w Niemczech. Wszystko wskazuje na to, że potwierdzą przyspieszenie w tamtejszej gospodarce, co będzie m.in. ważnym argumentem w dyskusjach EBC o stopach procentowych. Ważnym szczególnie dla jastrzębiej reprezentacji bankierów.

Uwaga inwestorów skupi się dzisiaj jednak przede wszystkim na USA i najnowszych wyliczeniach dotyczących wzrostu gospodarczego. Konsensus zakłada wzrost zannualizowanego wskaźnika PKB do 2,6 z 1,4 proc. poprzednio. Ekonomiści PKO BP zwracają uwagę, że powinno się tak stać głównie za sprawą wzmocnienia konsumpcji prywatnej. I to pomimo spowolnienia inwestycji i zmniejszenia wkładu eksportu netto.

Nie tylko makro ma znaczenie, szczególnie w trakcie sezonu publikacji wyników na Wall Street. Za nami m.in. raporty Facebooka i Twittera. Pierwszy z nich osiąga nowe rekordy notowań akcji po tym jak pozytywnie zaskoczył wynikami. Rok do roku przychody portalu wzrosły o 45 proc. Największy konkurent Facebooka na rynku reklamy internetowej - Google - wypracował ponad dwukrotnie niższą dynamikę wzrostu (19 proc.).

Z kolei ponad 14 proc. traciły w czwartek akcje Twittera. Rynek rozczarowała miesięczna liczba aktywnych użytkowników portalu. W drugim kwartale pozostała bez zmian na poziomie 328 mln wobec spodziewanej zwyżki o około 4 mln.

Więcej na temat ostatniej sesji na giełdzie w USA pisaliśmy TUTAJ.

Tagi: prognoza gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
28-07-2017

Józek S.Przegrzane.

Rozwiń komentarze (1)