Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
WIG20 w końcu na plusie. Po tygodniu przerwy

WIG20 w końcu na plusie. Po tygodniu przerwy

Sporo się dzisiaj działo. Od zaskakujących danych z Chin i USA po ciekawe wyniki krajowych blue chipów. Mimo tego zmienność na giełdach była niewielka. Przynajmniej patrząc na indeksy. Wśród spółek pozytywnie wyróżniły się głównie Alior Bank i Lotos.

Rano wiele mówiło się o danych z Chin, które bardzo mocno zaskoczyły. W podobnej atmosferze upłynęły ostatnie godziny. Tym razem w centrum uwagi znalazł się raport ADP, który wskazał na wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym aż o 298 tys. przy prognozach na poziomie 190 tys. Już drugi miesiąc z rzędu sytuacja na rynku pracy wygląda dużo lepiej od oczekiwań. Ostatnio odczyt wskazał na 246 tys. nowych miejsc pracy wobec spodziewanych 165 tys.

To bardzo ważne informacje z perspektywy oczekiwania na piątkowe oficjalne dane rządowe. Jak na najnowsze wyliczenia zareagowali inwestorzy? Spokojnie jak na skalę zaskoczenia, choć już chyba nikogo nie dziwi dobra sytuacja na rynku pracy. To jeszcze bardziej utwierdza inwestorów w przekonaniu, że już w przyszłym tygodniu stopy procentowe w USA pójdą w górę.

Po niecałych dwóch godzinach handlu S&P500, Dow Jones i Nasdaq są blisko wczorajszego zamknięcia, z lekką przewagą na plus . Lekko nad kreskę w drugiej części sesji wyszły też indeksy europejskie.

WIG20 na tle konkurencji

Po trzech wyraźnie spadkowych sesjach w końcu do udanych dzień może zaliczyć WIG20 (+0,56 proc.). Ostatni raz zdecydowanie na plusie był dokładnie tydzień temu. Podobnie jak wczoraj udało się wybronić wsparcie na poziomie 2200 pkt. Odniesieniem na czwartek będzie kurs wyższy o 13 oczek.

Wśród blue chipów mamy dwóch zdecydowanych liderów, których akcje zyskały ponad 4 proc. To Alior Bank, który jutro poda raport kwartalny i Lotos, który karty odkrył wczoraj. Tuż za nimi jest PGNiG po dzisiejszej prezentacji.

Na minusie 0,9 proc. dzień kończy PGE, która również publikowała dzisiaj raport. Ubiegły rok zakończyła z zyskiem 2,56 mld zł. Ile z tego trafi do akcjonariuszy? Czy w ogóle będzie dywidenda? Zarząd dzisiaj odniósł się do tematu, ale ograniczył się do stwierdzenia, że ogłosi swoją rekomendację bliżej terminu walnego zgromadzenia. Tabelę WIG20 zamyka Asseco (-2 proc.).

Na koniec warto przypomnieć, że za nami kolejne posiedzenie RPP. Oczywiście stopy pozostały bez zmian, ale co ważniejsze, poznaliśmy nowe projekcje NBP dotyczące inflacji i PKB. Wynika z nich, że roczna dynamika cen znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 1,6 do 2,5 proc. w tym roku. Poprzeczka idzie więc zdecydowanie wyżej. W listopadowych prognozach wskazywano na przedział 0,5-2 proc. Towarzyszyć ma temu wzrost gospodarczy na poziomie 3,4-4 proc.

Mimo wszystko szef RPP podtrzymuje zdanie, że nie ma potrzeby podwyżek stóp procentowych. Co więcej, komentując sytuację wskazał, że parametry polityki pieniężnej nie ulegną zmianie do końca roku. Przynajmniej gdyby to zależało tylko od niego. Deklaracja nie zaskakuje, ale jest jasnym postawieniem sprawy.

Aktualizacja: 13:20

Mniejsze spółki w odwrocie. WIG20 na granicy 2200

Za nami decyzja RPP, która nie miała większego wpływu na notowania giełdowe. Te od kilku godzin obsuwają się w dół. W efekcie na półmetku kurs WIG20 jest już minimalnie poniżej 2200 pkt.

Mniej więcej do godziny 11:00 nasze blue chipy pozytywnie wyróżniały się na tle konkurentów europejskich, a WIG20 był 15 oczek powyżej psychologicznej granicy. Coś jednak się zacięło i notowania zmierzają na południe. Skala ruchów nie jest duża, ale niepokoi fakt, że przy ostatecznym ujemnym wyniku byłaby to już 5 z rzędu słabsza sesja indeksu.

Pocieszeniem jest fakt, że nie lepiej prezentuje się niemiecki DAX czy brytyjski FTSE100. W zasadzie na plus wyróżnia się tylko giełda w Atenach, gdzie wzrosty przekraczają 1 proc.

Na pewno powodów słabszej postawy blue chipów nie można szukać w decyzji RPP, która nie mogła być inna jak tylko utrzymanie dotychczasowych stawek. Dopiero mocno różniące się od dotychczasowych projekcje NBP mogłyby mieć jakiś wpływ na zachowanie inwestorów z GPW.

Przebieg sesji na GPW

Wsparcie przydałoby się szczególnie mniejszym spółkom, które dzisiaj gorzej wypadają od blue chipów. W mWIG40 wyraźnieje na plusie jest tylko JSW (+2 proc.). Z większą od tej dynamiką spadków mamy do czynienia w przypadku około 10 spółek indeksu. Najwięcej traci Apator (-4 proc.) i Getin Noble Bank (-3 proc.).

W sWIG80 sytuację ratuje PCC Rokita, której akcje rosną 6 proc. po tym jak ogłosiła, że w 2016 roku miała 202,72 mln zł zysku wobec 84,75 mln zł przed rokiem. Bilansuje się to jednak z 8-proc. przeceną na Polimeksie. Do tego kilkanaście procent w dół idą notowania PBG. Inwestorzy realizują zyski po ostatnim niesamowitym wystrzale.

Aktualizacja: 09:34

GPW: Dobre wyniki PGNiG. Mamy wyraźnego lidera

Dopiero startuje sesja na GPW, a za nami już sporo ciekawych wydarzeń rynkowych. Zawiodły dane makro z Japonii i Chin. Jest jednak szansa, że nastroje poprawi późniejszy raport ADP. Poznaliśmy też już najnowsze wyniki PGE i PGNiG, które znacząco wpłynęły na notowania akcji.

Pierwsze minuty środowej sesji przynoszą lekkie wzrosty WIG20. Inne indeksy europejskie również wyglądają stabilnie, choć część jest minimalnie pod kreską.

Wśród krajowych blue chipów liderem jest PGNiG. Przed sesją spółka zaprezentowała raport kwartalny, w którym pochwaliła się wzrostem zysku rok do roku. Co więcej, okazał się on o 31 mln zł wyższy od szacunków zarządu z połowy lutego, co pozytywnie wpływa na notowania, rosnące blisko 3 proc. To na razie najlepsze osiągnięcie w WIG20.

Podobnie pozytywne zaskoczenie mieliśmy w przypadku publikacji PGE, która karty odkryła już wczoraj, ale późnym wieczorem. Akcjonariusze, którzy wyczekali do tej pory chyba z zadowoleniem przyjęli informację, że zysk za cały 2016 rok wyniósł 2,56 mld zł. Po pierwsze dlatego, że rok wcześniej spółka miała stratę. Po drugiego dlatego, że to więcej niż wcześniej zapowiadał zarząd (2,44 mld zł). Tu jednak akcje na razie są około 0,5 proc. pod kreską.

Obserwuj bieżące notowania indeksu WIG20

To dopiero początek zmagań i wiele może się zmienić. Za nami już za to sesja na rynkach azjatyckich, która zakończyła się z lekką przewagą sprzedających. Uwagę zwracają spadki Nikkei225. Strata wyniosła 0,5 proc. - niby nie wiele, ale to już czwarty dzień z rzędu, gdy notowania idą w dół.

Pozytywnie nie nastrajały inwestorów najnowsze dane na temat wzrostu PKB. Dynamika okazała się niższa od prognoz. Rok do roku wyniosła 1,6 proc. wobec oczekiwanych 1,8 proc. Pocieszeniem jest fakt, że wynik jest lepszy niż poprzednie 1,1 proc.

Zaskoczyły też statystyki odnośnie handlu zagranicznego Chin. Bilans w lutym był ujemny na ponad 9 mld dolarów wobec spodziewanej nadwyżki w wysokości 25 mld dolarów. Na ten wynik wpływ miał spadek eksportu o 1,3 proc. (oczekiwano wzrostu o 10 proc.) z jednoczesnym zwiększeniem importu aż o 38,1 proc.

Na tym nie kończy się kalendarz makro. Wśród wielu mniej lub bardziej istotnych dla giełd wskaźników jest jeden szczególnie ważny. Mowa o raporcie ADP, który przygotuje grunt pod piątkową serię danych z amerykańskiego rynku pracy.

Nie zabraknie dziś również akcentu polskiego. Dwudniowe posiedzenie kończy RPP, której decyzję w sprawie stóp procentowych poznamy za pewne po południu. Nie wzbudza ona większych emocji, bo praktycznie nie ma szans na zmianę dotychczasowej polityki. Ciekawe mogą się jednak okazać komentarze Rady do sytuacji w kraju i za granicą. Szczególnie w odniesieniu do projekcji dla PKB i inflacji, które dla polski mogą być podniesione po ostatnich odczytach.

Money.pl

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Czytaj także
Polecane galerie
synonim
2017-03-09 09:16
Spieszmy się kochać "żelbetonowe wsparcia". Tak szybko odchodzą
synonim
2017-03-09 08:46
Kontrakt na wig20 jest 20 pkt niżej niż TKO dla indeksu ale dobrze jest
ogier stajennego
2017-03-09 00:00
Mój pan poszedł spać, więc mogę skreślić parę słów.
Co mi tam ropa i jej cena, mnie interesuje świeże, pachnące i smaczne siano z łąki. Niestety, ze skąpstwa opiekuna dostaję osypkę kukurydzianą naprzemiennie z kukurydzą. Mam obrzydzenie, bo ile można ciągle to samo jeść, gazy też dokuczają. Raz będąc na wybiegu walnąłem bąka, to całe stado wron strąciłem !!!
Mam nadzieję, że odkupi mnie jakiś nowy nabywca i będę dostawał lepsze żarcie ? Oby marzenia się spełniły.
Pokaż wszystkie komentarze (138)