Rząd wprowadzi mechanizm CPN ("Ceny Paliwa Niżej"), który ma obniżyć ceny paliw na stacjach benzynowych. Rząd szacuje, że cały pakiet miałby obniżyć ceny o ok. 1,20 zł na litrze.
Głównym elementem mechanizmu nie będzie sama obniżka podatków, tylko bezpośrednie przełożenia jej na ceny na stacjach. Premier Donald Tusk w czwartek zapowiedział obniżenie VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., obniżkę akcyzy do minimum unijnego oraz wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej paliw. Dodatkowo przygotuje podatek od nadmiarowych zysków
- Na okres stosowania obniżonych stawek podatkowych VAT-u i akcyzy wprowadzimy maksymalną cenę detaliczną na paliwa - powiedział Tusk na konferencji prasowej. Jak poinformował, cena maksymalna będzie ustalana każdego dnia.
- Jest to rozwiązanie na czas kryzysu wojennego. Będzie ustalana przez ministra energii na podstawie wskaźników średniej ceny hurtowej oraz minimalnych kosztów operacyjnych - powiedział premier.
Windfall tax dla koncernów naftowych
Tusk poinformował, że przygotowywane są także kolejne rozwiązania, takie jak podatek od nadmiarowych zysków tzw. windfall tax dla koncernów naftowych, które osiągają korzyści z wysokich cen ropy naftowej.
Sytuacja jest tak paradoksalna, że im wyższe ceny na rynkach światowych, tym więcej ludzie płacą na stacjach benzynowych. Ale ci, którzy działają w tym biznesie mają większe zyski. Więc w takich sytuacjach także będziemy reagowali, wprowadzając podatek od nadmiarowych zysków koncernów - powiedział premier.
Rząd zaproponuje wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej paliw ustalanej codziennie przez ministra energii. Przygotowywane jest też rozwiązanie dotyczące podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych - poinformował premier Donald Tusk.
- Na okres stosowania obniżonych stawek podatkowych VAT-u i akcyzy wprowadzimy maksymalną cenę detaliczną na paliwa- powiedział Tusk na konferencji prasowej.