9 zł za litr diesla. Lepiej zatankować przed końcem weekendu

Marcin Walków
Po weekendzie cena diesla może przekroczyć 9 zł za litrPo weekendzie cena diesla może przekroczyć 9 zł za litr. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski

Po weekendzie, w tygodniu od 28 września do 4 października, diesel może kosztować na stacjach od 8,99 do 9,29 zł za litr. Analitycy e-petrol.pl przewidują także wysokie ceny benzyny, wskazując nadal na wpływ sytuacji na Bliskim Wschodzie i niepewność na światowym rynku ropy.

Najnowsza prognoza e-petrol.pl zakłada, że ceny paliw pozostaną na wysokim poziomie. Stacje próbują utrzymać cenę diesla poniżej 9 zł za litr, jednak marże detaliczne w przypadku oleju napędowego są niemal całkowicie wyczerpane. Przy benzynie sprzedawcy nadal mają dodatnie marże detaliczne, choć pozostają one niewielkie.

Na rynku hurtowym w piątek benzyna Pb98 kosztowała 7291 zł za metr sześcienny, czyli o 184 zł więcej niż tydzień wcześniej. Cena Pb95 wzrosła w tym samym czasie o 123 zł i wyniosła 6469 zł za metr sześcienny. Olej napędowy potaniał o 41 zł, do 7483 zł za metr sześcienny.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Ile może kosztować paliwo na stacjach?

Według e-petrol.pl w nadchodzącym tygodniu ceny poszczególnych paliw mogą kształtować się następująco:

  • benzyna Pb98: od 8,85 do 8,99 zł za litr;
  • benzyna Pb95: od 7,97 do 8,09 zł za litr;
  • olej napędowy: od 8,99 do 9,29 zł za litr;
  • LPG: od 3,14 do 3,24 zł za litr.

Najtańszym paliwem pozostanie LPG. W przypadku diesla prognozowany przedział oznacza możliwość przekroczenia granicy 9 zł za litr. Na ceny wpływa nie tylko sytuacja na rynku hurtowym, lecz także niepewność związana z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie.

Na krajowym rynku trwa ponadto spór o sposoby ograniczenia cen paliw oraz opodatkowanie nadzwyczajnych zysków koncernów. Rząd opowiada się za podatkiem od nadzwyczajnych zysków i powrotem pakietu "Ceny Paliwa Niżej". Prezydent Karol Nawrocki przedstawił natomiast propozycje określane jako "Paliwo Kosztuje Normalnie".

Projekt prezydencki zakłada czasowe zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej, elastyczne obniżanie akcyzy oraz ustawowe ograniczenia marż rafineryjnych, importowych i hurtowych. Minister energii Miłosz Motyka krytykuje te rozwiązania. Jego zdaniem mogą one zmniejszyć opłacalność importu paliw i doprowadzić do zakłóceń w dostawach.

Ropa naftowa i ryzyko zmian na rynku diesla

W mijającym tygodniu notowania ropy Brent wyraźnie się zmieniały. We wtorek cena surowca po raz pierwszy od dwóch tygodni spadła poniżej 100 dolarów za baryłkę. Rynek reagował w ten sposób na nadzieje związane ze wznowieniem rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Przed weekendem ropa ponownie zdrożała i w piątek kosztowała ponad 105 dolarów za baryłkę. Analitycy ocenili, że poprawa nastrojów była krótkotrwała, ponieważ Waszyngton i Teheran nie wykazały gotowości do ustępstw. Na sytuację wpływały także doniesienia o kolejnych atakach jemeńskich rebeliantów Huti na cele w Arabii Saudyjskiej.

Dodatkowym zagrożeniem dla globalnego rynku paliw może być rozważany w Stanach Zjednoczonych zakaz eksportu oleju napędowego. USA odpowiadają za ok. 20 proc. światowej podaży diesla transportowanego drogą morską. Ograniczenie eksportu mogłoby więc zakłócić dostawy i zwiększyć presję na wzrost cen paliw.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie