- Do końca tygodnia do Sejmu wpłynie propozycja ustawowa prezydenta, która ma obniżyć ceny paliw na stacjach – podczas konferencji prasowej Szefernaker. – To ustawa PKN – "Paliwo kosztuje normalnie" – dodał.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
W projekcie ma zostać zapisane pełne zwolnienie sprzedaży paliw na stacjach z podatku od sprzedaży detalicznej. Regulacja ma także zawierać ustawowe ograniczenie marż koncernów paliwowych, a także "odnowienie możliwości elastycznego obniżenia stawek akcyzy na paliwo przez ministra finansów".
Szefernaker odniósł się także do słów premiera Donalda Tuska, że program CPN (rządowy program obniżający ceny paliw) zostanie przywrócony, jeśli prezydent podpisze ustawę o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.
- Premier proponuje obniżenie cen przez nałożenie nowego podatku – powiedział szef gabinetu prezydenta.
Premier zapowiedział we wtorek, że rząd ponownie skieruje do Sejmu projekt dotyczący podatku od nadzwyczajnych zysków, tym razem z innymi datami obowiązywania. Ostrzegał, że ceny paliw wkrótce będą rekordowe i zaapelował bezpośrednio do Karola Nawrockiego. – Panie prezydencie, więc proszę to podpisać, bo tu chodzi o pieniądze ludzi – stwierdził Donald Tusk.
– Z powodu wojny na Bliskim Wschodzie, wojny wytoczonej przez Rosję i niezrozumiałej blokady pana prezydenta, my za chwilę będziemy mieli rzeczywiście rekordowe ceny. Takie, o jakich nikt nie śnił w najgorszych snach – mówił Donald Tusk przed posiedzeniem.
– Zobaczymy na ile starczy środków, ale mam nadzieję, że tutaj już nikt nie może mieć wątpliwości, że tę ustawę trzeba podpisać. To nie ludzie mają płacić za ten kryzys paliwowy – dodał.
To drugie podejście rządu do tego rozwiązania. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował pod koniec lipca do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej. Nowy projekt ma zostać przyjęty przez rząd i skierowany do Sejmu, a marszałek Włodzimierz Czarzasty zapowiadał przeprowadzenie trzech czytań i głosowanie nad ustawą jeszcze w tym tygodniu.
Zgodnie z założeniami pierwszego projektu podatku danina miała wynosić 60 proc. i obejmować nadwyżkę przychodów ze sprzedaży paliw ciekłych w okresie od marca do grudnia 2026 r. Podstawą wyliczenia miała być kwota przekraczająca poziom wynikający ze średniej marży sprzedaży podatnika z 2025 r., powiększonej o 20 proc.
źródło: PAP