Od 1 października 2026 r. Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomi bezpłatne badanie przesiewowe w kierunku raka płuc. Chodzi o niskodawkową tomografię komputerową klatki piersiowej, bez kontrastu. Bezpłatnemu badaniu, również bez skierowania, będą mogły poddać się osoby z trzech grup wysokiego ryzyka:
- w wieku 55–74 lat z wieloletnią historią palenia tytoniu,
- w wieku 50–54 lata z takim samym obciążeniem tytoniowym i dodatkowymi czynnikami ryzyka (np. narażenie zawodowe na azbest, wywiad rodzinny raka płuca),
- w wieku 55–74 lat, które także spełniają warunek historii palenia tytoniu i co najmniej pięć lat wcześniej zakończyły leczenie raka płuca.
Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oszacowała, że koszt programu w pierwszym roku ma wynieść 12,7 mln zł, w drugim – 38,1 mln zł, a w trzecim – 63,6 mln zł. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia opublikowanym w lipcu program ma ruszyć od 1 października.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
Za darmo na tomograf klatki piersiowej. NFZ dopina szczegóły
Z uwagi na to, że do startu zostały już tylko dwa tygodnie, zapytaliśmy NFZ o szczegóły. Nasi czytelnicy zaczęli pytać redakcję, gdzie osoby palące mogą się zgłosić, by zapisać się na badanie.
Jakub Gołąb, zastępca dyrektora Biura Komunikacji Społecznej i Promocji NFZ przekazał money.pl, że rozliczenie ze świadczeniodawcami będzie odbywało się według rzeczywistej liczby i wartości wykonanych świadczeń". – Co oznacza dostęp do badania dla wszystkich pacjentów, spełniających kryteria kwalifikacji, bez ograniczeń kontraktowych – podkreślił.
W Narodowym Funduszu Zdrowia zaznaczyli, że ogłosił postępowania konkursowe, by wyłonić realizatorów Programu badań przesiewowych raka płuca. Konkretów z tym, kiedy i gdzie będzie się można zapisywać na badanie tomografem, jeszcze nie ma.
Przewidywany termin obowiązywania umów jest różny w zależności od oddziału wojewódzkiego. Lista realizatorów Programu będzie oczywiście dostępna, docelowo na portalu Gdzie się Leczyć. Ze względu na trwające postępowanie konkursowe nie wiadomo jeszcze, które placówki zostaną realizatorami Programu. Bez tej pewności prowadzenie zapisów pacjentów wydaje się być przedwczesne – wyjaśnił Jakub Gołąb, wicedyrektor NFZ.
NFZ podkreślił, że podmioty medyczne, które mają odpowiednie zaplecze wymagane do realizacji badań, "mogą tworzyć listy osób zainteresowanych badaniem, ale bez gwarancji że to one będą związane z NFZ umową na jego realizację.