Co z polskimi zapasami ropy? Jest odpowiedź z rządu

Europa, w tym Polska, musi się zmierzyć z problemami z dostawami ropy z Arabii Saudyjskiej. Saudi Aramco anulowało część dostaw zaplanowanych na koniec września. Ministerstwo Energii przekonuje, że "zabezpieczane są alternatywne dostawy, m.in. z Norwegii, Stanów Zjednoczonych i Gujany".

Minister energii Miłosz MotykaMinister energii Miłosz Motyka
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS | Andrzej Kulpita
Malwina Gadawa

Saudi Aramco poinformowało swoich europejskich klientów o anulowaniu części dostaw zaplanowanych na koniec września – podał we wtorek Reuters. Agencja wskazała przy tym, że saudyjski koncern dostarcza około 40 proc. ropy przerabianej w rafineriach Orlenu, a polski koncern poszukuje ładunków ropy z Morza Północnego i innych kierunków, które mogłyby zastąpić zakłócone dostawy z Arabii Saudyjskiej.

Zapasy ropy. Ministerstwo uspokaja

W środę Orlen poinformował także, że od piątku zakontraktował 16 dodatkowych dostaw na kierunku polskim, czeskim i litewskim. Ropa pochodzi m.in. z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu oraz obu Ameryk.


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra

O wystarczających zapasach ropy informuje także Ministerstwo Energii w odpowiedzi na pytania Wirtualnej Polski.

"Polska posiada zdywersyfikowany system zaopatrzenia w ropę naftową, co pozwala reagować na zmiany warunków rynkowych i ograniczać wpływ zakłóceń w poszczególnych kierunkach dostaw. W związku z ryzykiem ograniczenia dostaw ropy Arabian Light zabezpieczane są alternatywne dostawy, m.in. z Norwegii, Stanów Zjednoczonych i Gujany. Polska posiada wysoki stan zapasów interwencyjnych ropy naftowej i paliw, których do tej pory, od czasu konfliktu na Bliskim Wschodzie, nie obniżała" – to fragment komunikatu Ministerstwa Energii, jaki przesłało Wirtualnej Polsce.

Ropociąg Wschód-Zachód pozostaje wyłączony

W ubiegły piątek saudyjskie Ministerstwo Energii poinformowało o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód po atakach w rejonie Rijadu i Medyny.

Magistrala biegnąca przez Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód w ostatnich miesiącach była wykorzystywana jako alternatywna trasa transportu surowca w związku z blokadą cieśniny Ormuz. Aramco zwiększyło za jej pośrednictwem przesył ropy do portów nad Morzem Czerwonym.

Associated Press informowała w poniedziałek, powołując się na przedstawicieli lokalnych władz, że przerwa w pracy ropociągu może potrwać kilka tygodni. Z kolei amerykański sekretarz ds. energii Chris Wright przekazał, że spodziewa się szybkiego wznowienia jego pracy.

Sytuację komplikuje również konflikt w rejonie Morza Czerwonego. Na początku września Huti rozpoczęli ofensywę w Jemenie i przejęli kontrolę nad częścią strategicznych obszarów wybrzeża w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab, przez którą transportowane są ropa i gaz.

Wybrane dla Ciebie