Kryzys paliwowy już uderza w firmy. Ostrzegają przed podwyżkami

Malwina Gadawa
Przewoźnicy szykują się na kryzys paliwowyPrzewoźnicy szykują się na kryzys paliwowy
Źródło zdjęć: © East News | ZOFIA BAZAK

Rosnące ceny paliw coraz mocniej uderzają w firmy transportowe. Przewoźnicy próbują zabezpieczać się przed kolejnymi podwyżkami, m.in. przez większe zapasy i zmiany w umowach. Część firm autobusowych ostrzega, że skutkiem mogą być wyższe ceny biletów – informuje "Rzeczpospolita".

Rosnące ceny paliw stają się coraz większym problemem dla firm transportowych. Przewoźnicy szukają sposobów na ograniczenie skutków wzrostu kosztów, a część z nich próbuje zabezpieczać się, kupując paliwo z wyprzedzeniem.

10 zł za litr coraz bliżej? Przewoźnicy mówią o trudnej sytuacji

"Część firm wynegocjowała skrócenie okresu rozliczeniowego (klauzul paliwowych – przyp. red.) z miesięcznego na tygodniowy. Jednak przy tym tempie zmian cen możliwe, że okres powinien być jeszcze krótszy" – zaznaczył w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Karol Rychlik, członek zarządu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD).


WIDEO
"Katastrofa", "strasznie boli". Ceny paliw uderzyły kierowców po kieszeni

Klauzule pozwalają firmom transportowym podnieść cenę usług, gdy rosną ceny paliwa. Dzięki temu w teorii przewoźnik mniej odczuwa wzrost kosztów działalności. Eksperci cytowani przez "Rz" wskazują jednak, że nie jest to rozwiązanie uniwersalne.

O dramatycznym położeniu mówią przewoźnicy autobusowi. Zapasy, które mogą zgromadzić (tankując taniej np. w Hiszpanii) nie wystarczą na więcej niż dwa tygodnie.

"Na robienie zapasów nie mamy pieniędzy, zbiorników ani takiej strategii" – zaznaczył cytowany przez "Rz" Wojciech Sienicki, prezes PKS Nova. Zwrócił uwagę, że nagła podwyżka stawek biletowych w reakcji wzrost cen paliw na nie zawsze jest możliwa.

Współpracujący z warszawskim Zarządem Transportu Miejskiego PKS Polonus może być zmuszony do podwyżki cen biletów przy kursach dalekobieżnych. "Do końca roku wytrzymamy, jeśli ceny paliwa nie przekroczą 10 zł/l" – przewidywał prezes PKS Polonus Piotr Smogorzewski.

Wybrane dla Ciebie