Orlen: prezes odwołany. Media: stracił stanowisko przez te słowa

Andrzej Gajewski nie pełni już funkcji prezesa spółki zależnej Orlen Termika – poinformował w czwartek Orlen, potwierdzając informacje podawane w środę przez media. Kilka dni temu prezes ostrzegał: jeśli będzie mroźna zima, to węgla zabraknie.

Zwiedzanie akumulatora ciep?a w Elektrociep?owni ?era?
16.07.2026 Warszawa Zwiedzanie akumulatora ciepla w Elektrocieplowni Zeran Fot. Marysia Zawada/REPORTER
N/z: Andrzej Gajewski prezes Orlenu Termika
Marysia Zawada/REPORTERAndrzej Gajewski, były już prezes zarządu Orlen Termika
Źródło zdjęć: © East News | Marysia Zawada/REPORTER
Katarzyna Kalus

"Potwierdzamy, że z dniem wczorajszym pan Andrzej Gajewski przestał pełnić funkcję prezesa zarządu Orlen Termika" – poinformował w czwartek przed południem dział prasowy Orlenu.

Koncern nie podał przyczyny odwołania prezesa Orlen Termika. Według informacji publikowanych w środę przez media Andrzej Gajewski stracił stanowisko z powodu wypowiedzi dotyczącej ryzyka braku dostępności węgla dla ciepłownictwa w najbliższym sezonie grzewczym. Jako pierwszy napisał o tym serwis XYZ.


WIDEO
Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466 tys. w 3 miesiące

Jeśli będzie mroźna zima, to węgla zabraknie. Będziemy wszyscy szorować po dnie. Uważam, że to największe ryzyko, które nas dzisiaj czeka – powiedział Gajewski na początku tygodnia.

Słowa te padły podczas XXX Forum Ciepłowników Polskich w Międzyzdrojach (odbywało się w dniach 13-16 września).

Spółka Orlen Termika, należąca do Orlenu, wytwarza ciepło i energię elektryczną metodą kogeneracji, czyli podczas jednego procesu technologicznego. Jej pięć zakładów położonych w aglomeracji stołecznej produkuje łącznie 11 proc. całego ciepła wytwarzanego w Polsce. Są to elektrociepłownie: Żerań, Siekierki i Pruszków oraz ciepłownie Wola i Kawęczyn.

Co z tym węglem?

Jak pisaliśmy w money.pl, wyrażone przez Gajewskiego obawy potwierdzają dane. W 2026 r. rynek węgla energetycznego odnotował gwałtowne odbicie. W pierwszym kwartale produkcja energii z węgla kamiennego wzrosła o ponad 7 proc. rok do roku, a elektrownie spaliły zauważalnie więcej surowca.

Polska Grupa Górnicza zwiększyła tegoroczne plany wydobycia o ponad 1 mln ton, aby pokryć rosnący popyt. Jednocześnie import węgla energetycznego osiągnął 3,06 mln ton w pierwszym półroczu, co oznacza wzrost o 168 proc. względem analogicznego okresu poprzedniego roku.

Zwiększone zainteresowanie węglem potwierdzają dane Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Największy producent węgla w Unii Europejskiej notuje skokowy wzrost zainteresowania swoim surowcem ze strony energetyki. Przedstawiciele spółki oficjalnie przyznają, że zapotrzebowanie drastycznie rozminęło się z prognozami tworzonymi pod koniec ubiegłego roku.

"W porównaniu z tym, co zakładaliśmy w grudniu ub. roku, wyprodukujemy do końca roku ponad 1 mln ton więcej niż planowaliśmy, mimo tego, że jesteśmy w gruntownym procesie transformacji" – powiedział Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie