Niespełnione obietnice Trumpa. Niemieccy ekonomiści prześwietlili gospodarkę USA przed wyborami

Według niemieckiego instytutu IW gospodarka USA rośnie, ale główne obietnice Donalda Trumpa pozostają niespełnione. Inflacja przekracza cel Fed, dług przebił 40 bln dol., a deficyt handlowy nie zmalał. Wtorkowe wybory do Kongresu zdaniem ekonomistów nie zmienią kursu Waszyngtonu.

Niemiecki Instytut Ekonomiczny zbadał skuteczność Trumpa w gospodarceNiemiecki Instytut Ekonomiczny zbadał skuteczność Trumpa w gospodarce
Źródło zdjęć: © East News | Associated Press, DIMOSCA | ZipZapic.com, East News, Jacquelyn Martin
Robert Kędzierski

Wybory do Kongresu, które odbędą się 3 listopada, są sprawdzianem nastrojów wobec Donalda Trumpa po dwóch latach jego drugiej kadencji. Amerykanie wybiorą nową Izbę Reprezentantów i około 1/3 Senatu. Z analizy Instytutu Gospodarki Niemieckiej (IW) z Kolonii wynika, że centralne obietnice gospodarcze prezydenta pozostają niespełnione. Autorami raportu są Daniel Muncaster, Thomas Obst i Samina Sultan.

Trump zapowiadał obniżenie kosztów życia, zmniejszenie deficytu w handlu towarami, niższe podatki, odbudowę przemysłu dzięki inwestycjom zagranicznym i opanowanie deficytu federalnego. Według IW bilans tej polityki po blisko 2 latach jest niekorzystny. Cła nie zmniejszyły trwale deficytu w handlu towarami, a zagraniczne firmy zainwestowały w USA w 2025 r. mniej niż rok wcześniej. Gospodarka nadal szybko rośnie, ale przybywa mniej miejsc pracy niż za poprzedniej administracji, a inwestycje koncentrują się w obszarze AI. Wojna z Iranem podniosła przy tym koszty życia.


WIDEO
Polak wraca do giganta AI. "To czas daleko idącej ostrożności"

Koszty utrzymania zdominowały kampanię. Według Pew Research Center gospodarkę i koszty życia za najważniejsze kwestie uznaje 84 proc. zarejestrowanych wyborców, w tym 88 proc. zwolenników Demokratów i 82 proc. Republikanów. Pracę prezydenta dobrze ocenia 30 proc. Amerykanów, źle 68 proc., a jego polityce gospodarczej ufa 35 proc. Autorzy podkreślają, że wynik wyborów ma znaczenie także dla Niemiec i Europy, bo rozstrzygnie, na ile Kongres zdoła ograniczać prezydenta.

Deficyt handlowy wyższy niż przed 2 laty.

Raport opisuje 3 filary polityki gospodarczej. Ustawa One Big Beautiful Bill Act (OBBBA) z lipca 2025 r. utrwaliła obniżki z ustawy TCJA, która zmniejszyła najwyższą stawkę podatku dla osób fizycznych do 37 proc., a dla firm z 35 do 21 proc. OBBBA zwolniła też z podatku nadgodziny i napiwki do określonych limitów. Kolejne filary to cła ogłoszone 2 kwietnia 2025 r., w tzw. Dniu Wyzwolenia, oraz wspieranie inwestycji w przemysł i sztuczną inteligencję.

W sierpniu 2026 r. deficyt USA w handlu towarami wyniósł 130 mld dol., o ok. 35 mld dol. więcej niż w sierpniu 2024 r. W styczniu 2025 r., gdy importerzy robili zapasy przed cłami, przekroczył 150 mld dol., a minimum, ok. 58 mld dol., osiągnął w lutym 2026 r. Później, po wyroku Sądu Najwyższego z 22 lutego uchylającym cła oparte na ustawie IEEPA, ponownie wzrósł. Według autorów o deficycie decydują czynniki makroekonomiczne, a zróżnicowane cła głównie przesuwają handel między partnerami.

Zmieniła się za to struktura deficytu. Udział Unii Europejskiej spadł z 20 do 7 proc., jednak głównie dlatego, że USA eksportowały do UE więcej towarów, zwłaszcza energii. Udział Chin zmalał z 29 do 14 proc., a Meksyk i Wietnam odpowiadają za ponad 20 proc. deficytu każdy, co może częściowo wynikać z przekierowania chińskich towarów. Deficyt z Niemcami pozostał w dużej mierze stabilny i w sierpniu wyniósł 5,8 mld dol. wobec 6,6 mld dol. przed 2 laty.

Słabe pozostają inwestycje zagraniczne. Według Biura Analiz Ekonomicznych (BEA) napływ bezpośrednich inwestycji do USA spadł w 2025 r. do 248 mld dol., o 8,2 proc. rok do roku i o 18 proc. wobec średniej z lat 2015 do 2024. Do przemysłu trafiło 114 mld dol., więcej niż w 2024 r., ale o około 1/5 mniej od średniej z dekady. Inwestycje z UE wzrosły o 1,4 proc. do 160 mld dol. W przypadku Niemiec dane BEA pokazują wzrost o 40 proc., a dane Bundesbanku spadek o 21 proc.

Dług publiczny USA po raz pierwszy przekroczył 40 bln dol. i na początku 2026 r. odpowiadał 123 proc. PKB wobec 107 proc. na początku 2020 r. Roczne koszty odsetek przekraczają 1 bln dol., więcej niż wydatki na obronność, a deficyt budżetu sięga 6 proc. PKB. Głównymi źródłami kosztów są wojna z Iranem i obniżki podatków. Pierwsze 6 dni wojny kosztowało według administracji co najmniej 11,3 mld dol., a Biuro Budżetowe Kongresu szacuje, że OBBBA zwiększy dług o 4,7 bln dol. do 2035 r. Po wyroku w sprawie IEEPA rząd musiał też zwrócić firmom 160 mld dol. Deficyt pierwotny, czyli bez odsetek, wynosi 2,7 proc.

Autorzy zaznaczają, że rosnące stopy procentowe jeszcze podniosą koszt obsługi długu. Fed podniósł stopy o 0,25 pkt proc., do przedziału od 3,75 do 4 proc., a we wrześniu rentowność 10-letnich obligacji USA przekroczyła rekordowe 5 proc. Udział inwestorów zagranicznych w amerykańskich obligacjach spadł z ok. 50 proc. w 2015 r. do ok. 30 proc. Rynki niepokoiły też ataki Trumpa na Jerome'a Powella, którego kadencja w Fed upłynęła w maju. W lipcu sekretarz skarbu Scott Bessent pierwszy raz od 1998 r. interweniował w obronie jena, co rynki odczytały jako ochronę obligacji.

Pozostałe wyniki IW określa jako mieszane. Gospodarka urosła o 2,3 proc. w 2025 r. po 3 proc. rok wcześniej, a w pierwszym i drugim kwartale 2026 r. PKB rosło o 0,6 proc. kwartał do kwartału. MFW prognozuje wzrost o 2,3 proc. w 2026 i 2027 r. Według Białego Domu najdłuższy w historii, 6-tygodniowy shutdown pod koniec 2025 r. mógł obniżyć wzrost w trzecim i czwartym kwartale. Niewiele z tego trafia jednak na rynek pracy. W 2025 r. przybywało średnio ok. 10 tys. miejsc pracy miesięcznie, w 2026 r. blisko 70 tys., a w 2023 r. ok. 200 tys. Stopa bezrobocia wynosi 4,2 proc., ale udział długotrwale bezrobotnych wzrósł z ok. 18 do 27 proc., a aktywność zawodowa spadła od stycznia 2025 r. z 62,6 do 61,8 proc. Stabilne bezrobocie autorzy wiążą ze spadkiem migracji i starzeniem się społeczeństwa.

Ekonomista Jason Furman z Harvardu szacował, że w pierwszej połowie 2025 r. inwestycje w sprzęt informatyczny i oprogramowanie odpowiadały za 92 proc. wzrostu PKB. Wydatki na oprogramowanie i inne produkty własności intelektualnej wzrosły z 686 do 751 mld dol. w 2025 r. Nakłady na sprzęt, np. dla centrów danych, wzrosły z prawie 150 mld dol. w 2024 r. do 180 mld dol. w 2025 r. i w tym roku mogą przekroczyć 400 mld dol., a nakłady na budynki przemysłowe spadły od końca 2024 r. o ponad 30 proc. Nvidia straciła w styczniu 2025 r. prawie 600 mld dol. wartości po ogłoszeniu tańszego modelu AI przez chiński DeepSeek. Według autorów spadek wycen spółek technologicznych mógłby ograniczyć inwestycje i konsumpcję najzamożniejszych. Z analizy Benjamina Hohama i Fang Yang wynika, że górne 20 proc. zarabiających odpowiada za 57 proc. konsumpcji, a według Fed najbogatszy 1 proc. ma ponad 1/3 majątku wobec 22 proc. na początku lat 90.

Inflacja od ponad 5 lat przekracza cel Fed wynoszący 2 proc. Demokraci zarzucają administracji, że wojną i cłami podbija ceny. Na początku 2026 r. inflacja zbliżyła się do celu, ale do lata się podwoiła. Najwięcej dokładały mieszkania, średnio ponad 1,7 pkt proc., a po wybuchu wojny transport i paliwa. Badanie Alberto Cavallo i współautorów wskazuje, że koszty ceł ponoszą głównie amerykańscy konsumenci i firmy.

Kongres bez większości zdolnej odrzucić weto

Zdaniem IW, nawet jeśli rachunek Trumpa jak dotąd się nie sprawdził, wybory raczej nie zmienią kursu polityki celnej. Ewentualna większość opozycji byłaby prawdopodobnie zbyt wąska, by odrzucić weto prezydenta. Potrzeba do tego 290 głosów w Izbie i 67 w Senacie, czego żadna partia nie miała od kadencji z lat 1977 do 1979. Obecnie Republikanie mają w Izbie 219 mandatów, a Demokraci 214, w Senacie zaś przewaga Republikanów wynosi 53 do 47.

Według Cook Political Report Demokratom do większości w Izbie wystarczą 3 nowe mandaty, a prognozy dają im od 224 do 234 miejsc. W Senacie potrzebują 4 nowych mandatów, a analitycy szacują ich zdobycz na od 2 do 6, więc kontrola nad Senatem pozostaje nierozstrzygnięta. Większość mandatów jest bezpieczna dla jednej partii, a przed wyborami 10 stanów zmieniło mapy okręgów, przez co liczba wysoce konkurencyjnych spadła z 50 do 43. W latach 1984 do 2024 za konkurencyjne uznawano 38,2 proc. wyścigów do Senatu.

Różnica poglądów między partiami jest największa od co najmniej 1971 r. W 2022 r. w Kongresie zasiadało ok. 24 umiarkowanych członków wobec ponad 160 w latach 1971 i 1972. Według Unite America Institute 9,4 proc. uprawnionych głosujących w prawyborach wybiera zwycięzców nawet 88 proc. mandatów w Izbie. W 2025 r. republikańska frakcja Freedom Caucus blokowała OBBBA, dopóki nie wymusiła cięć ulg na czystą energię. Zaufanie do rządu federalnego spadło pod koniec 2025 r. do 17 proc.

Cła opierają się na ustawach uchwalonych przez Kongres przed dekadami. Po wyroku w sprawie IEEPA administracja sięgnęła po sekcje 122 i 301 ustawy o handlu z 1974 r. oraz sekcję 232 ustawy z 1962 r. Ponad 90 proc. umów międzynarodowych USA to porozumienia wykonawcze, a w czerwcu Sąd Najwyższy pozwolił prezydentowi odwoływać szefów niezależnych agencji, z wyjątkiem Fed. Demokratyczna Izba mogłaby prowadzić dochodzenia i wzmocnić swoją pozycję w negocjacjach budżetowych. Od 2013 r. doszło do 6 pełnych lub częściowych shutdownów, z czego 3 w obecnej kadencji Trumpa.

"USA pozostają ważnym partnerem handlowym Niemiec i UE. Jednak niepewność będzie trwała nawet po wyborach środka kadencji" – mówi ekspertka ds. handlu zagranicznego IW, Samina Sultan. Według instytutu niemieckie firmy powinny się spodziewać, że kierunek polityki gospodarczej i celnej USA nie zmieni się co najmniej do stycznia 2029 r. Realna zmiana będzie możliwa po wyborach w 2028 r., w których Trump nie może startować.

Wybrane dla Ciebie