Niemcy odkrywają Polskę jako miejsce do życia. Oto powód

Niemcy przyjeżdżają do Polski już nie tylko po to, by zatankować samochód czy zrobić dużo tańsze zakupy w supermarkecie. Przyjeżdżają tutaj mieszkać. Według danych niemieckiego urzędu statystycznego, w 2025 r. z Niemiec do Polski wyemigrowało 4942 obywateli Niemiec, w odwrotnym kierunku, z Polski do Niemiec, wyjechało 1720 niemieckich obywateli - informuje "Puls Biznesu".

Wypoczynek nad morzem
Marcin Bielecki
Bałtyk, jesienny, jesień, ludzie, morze, plaża, relaks, spacer, Wypoczynek, turystyka, ilustracja, emeryciNiemcy przyjeżdżają do Polski już nie tylko po to, by zatankować czy zrobić dużo tańsze zakupy. Przyjeżdżają mieszkać
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Bielecki
Katarzyna Kalus

Dane niemieckiego urzędu statystycznego Destatis pokazują, że w 2025 r. do Polski przeniosło się 4942 obywateli Niemiec, a w przeciwnym kierunku wyjechało 1720 osób. W rezultacie saldo tych przepływów z perspektywy Polski wyniosło ponad 3,2 tys. osób. To najwyższy poziom w dostępnym szeregu danych rozpoczynającym się w 2000 r. - czytamy w "Pulsie Biznesu".


WIDEO
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości

W latach 2010–2025 liczba Niemców wracających z Polski do swojego kraju zmniejszyła się o 84,5 proc. Jednocześnie liczba osób przemieszczających się z Niemiec do Polski spadła z 9,4 tys. do 4,9 tys., czyli o 47,6 proc. Przepływy osłabły więc w obu kierunkach, ale znacznie szybciej zmniejszała się liczba powrotów za Odrę.

Różnica gospodarcza między Polską a Niemcami nadal istnieje, lecz wyraźnie się zmniejszyła. PKB na mieszkańca Polski, po uwzględnieniu poziomu cen, odpowiada 81 proc. średniej unijnej, podczas gdy w Niemczech sięga 115 proc. W 2005 r. było to odpowiednio 52 i 121 proc. Rzeczywista konsumpcja indywidualna wynosi dziś 88 proc. średniej UE w Polsce i 120 proc. w Niemczech, wobec 55 i 123 proc. dwie dekady wcześniej - informuje dzinnik.

Polska pozostaje przy tym wyraźnie tańsza. W 2025 r. ceny konsumpcyjne odpowiadały 73,3 proc. średniej unijnej, a w Niemczech 108,3 proc. Różnica jest szczególnie istotna dla osób pobierających niemieckie wynagrodzenie lub emeryturę, a także dla pracujących zdalnie na rzecz zagranicznych firm.

Polskie domy opieki kuszą Niemców

Na atrakcyjność Polski wpływa także tempo rozwoju. W 2025 r. polska gospodarka urosła o 3,6 proc., podczas gdy niemiecka o 0,2 proc. Rok wcześniej wzrost w Polsce wyniósł 3,2 proc., a gospodarka Niemiec skurczyła się o 0,2 proc.

W 2024 r. mieszkańcy Polski oceniali satysfakcję z życia średnio na 7,6 pkt w skali od 0 do 10. Wynik dla całej Unii Europejskiej wyniósł 7,2 pkt, a dla Niemiec 7,0 pkt. Od 2018 r. niemiecki wskaźnik obniżył się z 7,4 do 7,0 pkt, natomiast w Polsce zmienił się nieznacznie, z 7,7 do 7,6 pkt. W 2025 r. bezrobocie w grupie osób w wieku 20–64 lata wyniosło w Polsce 3,0 proc., przy 3,8 proc. w Niemczech.

Rośnie także zainteresowanie niemieckich rodzin polskimi domami, szczególnie po zapowiedziach reformy opieki w Niemczech. Według "Rzeczpospolitej" przeprowadzka do Polski może obniżyć wydatki o kilkanaście tys. euro rocznie.

Oszczędność wynika m.in. z tego, że średnia dopłata własna w niemieckich domach opieki jest obecnie o ponad 1000 euro miesięcznie wyższa. Oznacza to kilkanaście tysięcy euro oszczędności rocznie. Dodatkowo niemieckie ubezpieczenie pielęgnacyjne, zależnie od stopnia niesamodzielności, nadal wypłaca świadczenia także osobom korzystającym z opieki w krajach Unii Europejskiej.

Wybrane dla Ciebie