Zasiłek pogrzebowy. ZUS szykuje się do zmian od stycznia

Złożenie wniosku o zasiłek pogrzebowy w imieniu klientów zakładu pogrzebowego będzie od przyszłego roku możliwe online – powiedział PAP Dariusz Dutkiewicz, dyrektor Instytutu Branży Pogrzebowej i Cmentarnej (IBPC). W jego ocenie ułatwi to pracę firmom, zwłaszcza w małych miastach.

zasiłek pogrzebowyOd stycznia zakłady pogrzebowe będą składać online dokumenty dot. zasiłków pogrzebowych
Źródło zdjęć: © PAP
Katarzyna Kalus

Ekspert zauważył, że obecnie praktyka wygląda najczęściej tak, że rodzina zmarłego udziela pełnomocnictwa zakładowi pogrzebowemu, by ten w jej imieniu załatwił wszystkie formalności w ZUS lub KRUS, jeśli zmarły był tam ubezpieczony. Zakład wypełnia wniosek Z-12 i wraz z licznymi załącznikami składa w "okienku" w oddziale danej instytucji.

Wreszcie ZUS zapowiedział scyfryzowanie całego procesu. Od przyszłego roku działać ma platforma, za pośrednictwem której będzie można złożyć online wniosek wraz ze wszystkimi załącznikami. To bardzo ułatwi pracę zakładom, szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie nie ma oddziałów ZUS – powiedział Dutkiewicz.

Dodał, że według danych ZUS-u czas wypłaty zasiłku wynosi obecnie 7 dni roboczych, a cyfryzacja ma to dodatkowo przyspieszyć.


WIDEO
Moda na złoto może być pułapką? Analityk mówi, jak inwestować

Według informacji przekazanych PAP przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych osoby, które pokryły koszty pogrzebu, w tym członkowie rodzin zmarłych i osoby niespokrewnione, mają możliwość składania wniosków Z-12 o zasiłek pogrzebowy elektronicznie przez eZUS.

"W takim przypadku załączniki do wniosku również należy złożyć w formie elektronicznej. Elektroniczne kopie dokumentów są w takim przypadku równoważne pod względem skutków prawnych dokumentom złożonym w formie pisemnej" – przekazał zakład.

Z kolei zgłoszenie wniosku o zasiłek pogrzebowy przez zakład pogrzebowy od przyszłego roku będzie się odbywać w formie elektronicznej z wykorzystaniem profilu informacyjnego utworzonego w systemie teleinformatycznym udostępnionym przez ZUS.

Aktualnie ZUS prowadzi prace, aby umożliwić zakładom pogrzebowym składanie wniosków w sposób elektroniczny, zgodnie z par. 16b rozporządzenia emerytalnego, który wejdzie w życie 1 stycznia 2027 r. – przekazano w przesłanej PAP odpowiedzi.

Dyrektor IBPC przypomniał, że w tym roku zasiłek pogrzebowy został podniesiony z 4 do 7 tys. zł. W jego ocenie to odczuwalna zmiana, ale w dużym mieście ta kwota nie wystarczy do całkowitego sfinansowania usługi pogrzebowej.

– W metropoliach opłaty cmentarne są czasem większe od kosztów organizacji ceremonii, a do tego dochodzą, często niemałe, koszty liturgiczne. Jednak w małych miejscowościach taki budżet może się okazać wystarczający – wskazał.

Dutkiewicz zauważył, że upowszechnienie się pochówków urnowych, które, wedle szacunków instytutu, stanowią już ponad połowę pogrzebów, nie obniżyło istotnie kosztów ponoszonych przez rodziny, natomiast ma wpływ na branżę funeralną.

– Sukcesywnie zmniejsza się produkcja trumien, w której Polska była kiedyś potentatem. Kurczący się rynek sprawia, że część zakładów zmuszona jest do zmiany profilu działalności.

Kolumbaria na cmentarzach. "Brakuje miejsca"

Dutkiewicz zwrócił uwagę, że na cmentarzach coraz częściej pojawiają się kolumbaria, w których na tej samej powierzchni można pochować wielokrotnie więcej osób niż w grobach tradycyjnych.

– Ostatnio byłem na otwarciu kolumbarium w Chojnie w woj. zachodniopomorskim. Miejscowa gmina zawarła umowę z prywatnym inwestorem. Budowę kolumbarium sfinansował zakład pogrzebowy i będzie nim wspólnie z gminą zarządzał. Myślę, że ten model współpracy będzie się upowszechniał, bo na większości cmentarzy brakuje miejsca na tradycyjne groby – ocenia ekspert.

Dyrektor IBPC odniósł się również do doniesień medialnych, wedle których resort infrastruktury i technologii przygotowuje projekt nowelizacji ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, która ma m.in. zalegalizować przechowanie urny z prochami w domu, zezwolić na rozsypywanie prochów w tzw. ogrodach pamięci na terenie cmentarzy, ale również w miejscach ważnych dla zmarłego za jego życia, z wyłączeniem parków narodowych.

My jako branża oczywiście dostrzegamy, że następują zmiany kulturowe, niemniej nadal uważamy, że miejscem chowania ludzi powinien być cmentarz. Zapewnia on zmarłemu poszanowanie miejsca, w którym spoczywają doczesne szczątki. Natomiast forma i wygląd takiego cmentarza to osobna kwestia, o której można dyskutować – powiedział Dutkiewicz.

W jego ocenie szanse na wejście takiej nowelizacji w życie są niewielkie. – Trudno sobie wyobrazić większość parlamentarną, która by te zmiany poparła, nie mówiąc już o ewentualnym wecie prezydenta. Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się nawet, żeby ewentualny projekt przeszedł legislację w Sejmie. Prawdopodobnie wszystko skończy się na etapie projektu i konsultacji. Jest po prostu za późno, a wybory już za rok.

Branża czeka na pilne zmiany

Dutkiewicz podkreślił przy tym, że branża od lat czeka na nową ustawę, która zastąpi nieprzystające do rzeczywistości, blisko stuletnie regulacje.

– Przepisy te funkcjonują de facto od 1932 r., kiedy w życie weszła ustawa podpisana przez prezydenta Mościckiego. Obowiązywała ona również po wojnie. W końcu władza ludowa uznała, że ustawa z czasów sanacji kłuje w oczy, więc minimalnie ją zmieniła w 1959 r. i wprowadziła teoretycznie nową ustawę o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Od tego czasu funkcjonuje ona bez większych zmian – zauważył.

Jak wskazał, ustawa nie reguluje np. kwestii kremacji, a obecnie każde krematorium wydaje swój prywatny dokument, będący podstawą do pochówku na cmentarzu. Brakuje też regulacji dotyczących balsamacji, a firmy stosują chemię funeralną sprowadzaną na własną rękę zza granicy.

Nieunormowane ustawowo jest również prawo do grobu. – W konsekwencji na tym tle dochodzi do konfliktów rodzinnych, które często trzeba rozstrzygać w sądzie – dodał ekspert.

Wybrane dla Ciebie