Donald Tusk o TK: nawet prezydent nie może wydawać sędziom poleceń

W Polsce od lat istnieją organizacje i politycy, którzy demokrację i praworządność chcą zniszczyć – powiedział premier Donald Tusk w orędziu wygłoszonym w sobotę wieczorem. Podkreślił, że w państwie prawa polityk nie może wchodzić na teren trybunału i wydawać poleceń, nawet jeśli jest prezydentem.

Orędzie TuskaOrędzie premiera Donalda Tuska
Źródło zdjęć: © TVP
Marcin Walków

Szef rządu ocenił, że w Polsce od lat działają organizacje i politycy, którzy dążą do osłabienia demokracji oraz praworządności. Premier zaznaczył przy tym, że państwo prawa powinno chronić zarówno osoby słabsze, jak i silniejsze, a o racji nie mogą decydować siła fizyczna ani agresja.

– Wrzask, kłamstwo i bijatyka nie mogą być źródłem prawa w Polsce i nie będą – powiedział Donald Tusk. Następnie przypomniał, że demokracja była pierwszym suwerennym wyborem Polaków po odzyskaniu niepodległości. Według premiera pozostaje ona polską tradycją oraz podstawą osiągnięć kraju.


WIDEO
Orędzie premiera Donalda Tuska

Premier o zasadach państwa prawa

– Demokratyczne państwo to najlepszy i najtrudniejszy do utrzymania, niestety, system, jaki wymyśliła ludzkość. Jest naszą polską dumą, że demokracja była tym pierwszym polskim suwerennym wyborem po odzyskaniu niepodległości – podkreślił szef rządu. Dodał, że demokracja jest "naszą tradycją i źródłem głośnego już na cały świat sukcesu, dzięki niej rośniemy w siłę".

Tusk zaznaczył, że państwo prawa różni się od prawa dżungli tym, że o wyniku sporu nie rozstrzygają mięśnie i agresywne zachowanie. W tym kontekście wskazał na niezależność sędziów oraz równe stosowanie prawa.

– W państwie prawa sędzia, choćby była to filigranowa kobieta, nie ustępuje przed agresywnym osiłkiem. Państwo prawa dba o słabych tak samo, jak o silnych – powiedział premier.

Donald Tusk o politykach i praworządności

– W państwie prawa polityk nie może wchodzić na teren sądu czy trybunału i wydawać poleceń czy zastraszać sędziów, nawet jeśli jest prezydentem. Państwo prawa nie widzi barw partyjnych i nie zna pojęcia bezkarności – podkreślił Tusk.

Premier stwierdził, że odpowiedzialność za próbę niszczenia demokracji i praworządności ponoszą działający w Polsce organizacje oraz politycy. Zastrzegł, że nie zamierza rozstrzygać, jakie motywy nimi kierują.

– Nazywajmy rzeczy po imieniu. Od lat istnieją w Polsce organizacje i politycy, którzy demokrację i praworządność chcą zniszczyć – powiedział Donald Tusk. W dalszej części wystąpienia wymienił możliwe powody takich działań, a także mówił o ich zagranicznym poparciu.

–Czy to jest chciwość, głupota czy zdrada? W końcu efekt jest ten sam i nie przez przypadek znajdują na świecie poparcie wśród sił prorosyjskich, a dzisiaj w tym konflikcie korzystają ze wsparcia armii rosyjskich botów w internecie. Ba, doczekali się nawet publicznych komplementów od głównego ideologa Kremla – zakończył ten wątek premier.

Wybrane dla Ciebie