10 lat czekania. Ważne dla Polaków ustawy utknęły w TK. "Brak wyroku to też rozstrzygnięcie"

Toczący się od lat spór kompetencyjny w Trybunale Konstytucyjnym realnie wpływa na życie Polaków. Na rozstrzygnięcie czekają sprawy dotyczące podatków, przedawnienia zobowiązań wobec fiskusa czy praw przedsiębiorców. – Brak wyroku to też rozstrzygnięcie, tylko że nikt się pod nim nie podpisał – mówi money.pl Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFaktu.

Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFaktuPiotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFaktu
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl, materiały prasowe | Jacek Marczewski, Piotr Juszczyk InFakt • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Piotr BeraMarcin Walków

W Trybunale Konstytucyjnym są sprawy, które czekają na rozstrzygnięcie od 10 lat. Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFaktu, podkreśla, że nie zamierza rozstrzygać, kto ma rację w sporze o Trybunał Konstytucyjny, bo to pytanie do konstytucjonalistów.

– Jako doradca podatkowy widzę jednak bardzo konkretny skutek. Sprawy, od których zależą pieniądze podatników i przedsiębiorców, czekają latami, a w tym czasie stosuje się przepisy, których zgodność z konstytucją od dawna budzi poważne wątpliwości – dodaje.

WIDEO
"Takie osoby mniej zarabiają". Badacz mózgu ostrzega

Ordynacja podatkowa

Zdaniem eksperta sprawa K 10/16 dotycząca art. 70 Ordynacji podatkowej to najlepszy przykład. Chodzi o kwestię zaległości podatkowych. Co ważne, już w 2013 r. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował wcześniejszą, podobną regulację i wskazywał na konieczność pilnej zmiany prawa.

W maju 2026 r. RPO wysłał pismo, w którym podkreślał, że problem nadal pozostaje nierozwiązany. Przez dziesięć lat Trybunał nadal nie orzekł w sprawie przepisu, wobec którego sam zgłaszał zastrzeżenia.

– Według tego przepisu zaległość podatkowa zabezpieczona hipoteką albo zastawem skarbowym w ogóle się nie przedawnia. Po upływie zwykłego terminu fiskus może ją ściągać już tylko z obciążonej nieruchomości lub rzeczy, ale za to bez ograniczeń w czasie. W praktyce podatnik, który ma mieszkanie albo działkę, jest traktowany surowiej niż ten, kto nic nie ma, bo temu drugiemu dług co do zasady przedawni się po pięciu latach – mówi.

Zwraca uwagę, że na rozstrzygnięcie tej samej kwestii czeka też pytanie prawne sądu z Poznania.

W maju Sejm uchwalił uchylenie art. 70 § 8. Prezydent zawetował jednak ustawę, uzasadniając weto innymi jej elementami, i razem z nimi przepadła także ta zmiana. Część sądów odmawia dziś stosowania tego przepisu i powołuje się na wyrok z 2013 r., ale podatnik nie wie, na jaki skład trafi. Po ponad dziesięciu latach to wciąż loteria

– mówi money.pl Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFaktu. 

Przymusowa restrukturyzacja banku

Podaje też drugi przykład: sprawę SK 41/25, dotyczącą przymusowej restrukturyzacji banku przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). – Skargę wniósł bank spółdzielczy. Kwestionuje przepis, który nie nakazuje doręczać decyzji BFG z uzasadnieniem każdemu, w którego interes prawny ta decyzja uderza. Może to dotyczyć na przykład posiadaczy umarzanych obligacji. Kto nie dostaje decyzji z uzasadnieniem, ten znacznie trudniej zaskarży ją do sądu – wyjaśnia.

Kary w unijnym systemie ETS

Trzeci przykład to sprawa K 9/26, dotycząca kar w unijnym systemie handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla (ETS). – Firma, która nie rozliczy emisji w terminie, płaci równowartość 100 euro za każde nieumorzone uprawnienie. Posłowie zarzucają, że kara jest sztywna i nie podlega miarkowaniu, czyli dostosowaniu do okoliczności. Uczciwie trzeba dodać, że ta sprawa trafiła do Trybunału dopiero w marcu. Wysokość kary wynika też z unijnej dyrektywy, więc bez zmian w prawie UE sam wyrok niewiele by tu zmienił – mówi Piotr Juszczyk.

Jest wreszcie sprawa P 1/25 związana z upadłością Getin Noble Banku. Sąd pyta, czy BFG może odzyskiwać koszty restrukturyzacji z masy upadłości przed wszystkimi innymi wierzycielami, w tym przed frankowiczami. Rozprawę wyznaczono na 25 listopada, ale przy obecnym zamieszaniu trudno przewidzieć, czy się odbędzie.


Dla przedsiębiorcy pewność prawa jest tak samo ważna jak wysokość podatku. Brak wyroku to też rozstrzygnięcie, tylko że nikt się pod nim nie podpisał.

– dodaje Piotr Juszczyk. 

Co się dzieje w Trybunale Konstytucyjnym?

W piątek po południu pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Trybunału Bartłomieja Sochańskiego. Annę Korwin-Piotrowską, jako sędzię z najdłuższym stażem, ogłoszono osobą kierującą Trybunałem Konstytucyjnym. Przed siedzibą Trybunału trwa protest.

W związku z sytuacją prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski. Następnie pojawił się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej przeprowadził konsultacje z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim. Prezydent zapowiedział także pilne konsultacje z udziałem sił parlamentarnych, które odbywają się przez całe sobotnie popołudnie.

Wybrane dla Ciebie