"Duże pokłady surowców" w Senegalu. Niewykorzystana szansa prezydenta

Z powodu burzy wokół Trybunału Konstytucyjnego prezydencki samolot z Karolem Nawrockim na pokładzie nie doleciał do Senegalu i zawrócił do Polski. – Niestety teraz polityka zagraniczna ucierpiała ze względu na tarcia wewnętrzne – ocenia w rozmowie z money.pl prof. UWr Andrzej Polus.

Karol Nawrocki zrezygnował z planowanej wizyty w SenegaluKarol Nawrocki zrezygnował z planowanej wizyty w Senegalu
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | Mateusz Kotowicz
Piotr Bera

– Senegal posiada duże złoża fosforytów i fosforanów, które są kluczowe dla produkcji nawozów. Polskie firmy chciały tam wchodzić, co jest szczególnie istotne, bo Senegal to brama gospodarcza do Afryki Zachodniej. Wszelkie inicjatywy są istotne, żeby Senegal nie wpadł w inną strefę wpływów – mówi nam prof. Andrzej Polus, afrykanista i politolog z Instytutu Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jednocześnie w minioną środę i miniony czwartek w Moskwie zorganizowano trzeci szczyt Rosja-Afryka. Do Rosji udały się delegacje 48 państw. Władimir Putin szuka sojuszników w krajach Globalnego Południa kosztem Zachodu.


WIDEO
"Takie osoby mniej zarabiają". Badacz mózgu ostrzega

– Dyplomacja europejska robiła dużo, żeby nieformalnie zniechęcić afrykańskich przywódców do wizyty w Moskwie. Nie udało się. Rosja ma w Afryce budować m.in. atom, podpisała umowy o dostawie uzbrojenia – m.in. myśliwców do Etiopii. Z polskiej perspektywy niezwykle ważne jest budowanie kontrnarracji wobec pozycji Moskwy, która na kontynencie afrykańskim twierdzi, że nigdy nie była mocarstwem kolonialnym/imperialnym – akurat Polska ma legitymację, by mówić o tym, jak wyglądało życie w sowieckiej strefie wpływów. Ponadto Rosja posiadała kolonię osadniczą w Rogu Afryki – o nazwie Nowa Moskwa – podkreśla prof. Polus.

Zdaniem naszego rozmówcy wizyta prezydenta Nawrockiego w Senegalu powinna być kontynuowana.

Należy nawiązać większe kontakty z krajami Globalnego Południa. To ważne, a nasze głowy państwa rzadko odwiedzały Afrykę Subsaharyjską. Andrzej Duda odbył tournée po Afryce, co mogło być bardzo dobrym sygnałem. Niestety teraz polityka zagraniczna ucierpiała ze względu na tarcia wewnętrzne. W ten sposób zniwelowano długie starania dyplomatyczne, rozmowy w podgrupach – zauważa prof. Polus.

Ekspert ocenia, że wizyta prezydenta Nawrockiego w związku z otwarciem IV Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich – które są w Senegalu powodem do dumy – mogła być dobrą okazją, by nawiązać relacje bezpośrednie z prezydentem Bassirou Diomaye Faye'em.

– To ważny lider afrykański, co mogło mieć znaczenie w procesie ugruntowywania polskiej obecności w Grupie G20, gdzie Unia Afrykańska jest członkiem, a członkostwo Polski jest "kosztem" RPA – zauważa prof. Polus.

Polski biznes w Afryce?

Afrykanista zwraca uwagę, że na pokładzie samolotu znajdowała się delegacja biznesowa. Nie wiadomo jednak, jakie umowy miały zostać podpisane i kto miał na nich zyskać.

Brakuje nam czempiona np. Orlenu w Afryce Subsaharyjskiej. Brakuje nam polskiej obecności oraz inwestycji przy wsparciu administracji państwowej. Znaczenie tego regionu świata będzie tylko rosło. Senegal ma duże pokłady surowców naturalnych (w tym gazu ziemnego, którego produkcja rozpoczęła się w 2025 r.), nie oceniając, kto ma rację w sporze o TK – bo nie jestem konstytucjonalistą, z mojej perspektywy, za bardzo niepokojące uznaję, że wewnętrzna sytuacja w Polsce wpływa na kształt polityki zagranicznej – która powinna być prowadzona ponad podziałami – podkreśla nasz rozmówca.

W opinii Andrzeja Polusa członek G20 powinien mieć wizję rozwoju na kontynencie bogatym w surowce, zamieszkałym przez ok. 1,5 mld osób w 54 krajach.

– Polska do dziś nie ma strategii wobec Afryki. Jeśli nie wiemy, czego chcemy w Afryce, to nie będziemy w stanie kształtować długofalowej strategii UE. A może w ogóle nie chcemy tam inwestować? Oczywiście, stosunki polsko-afrykańskie są nisko na agendzie, ale czemu nie można budować konsensusu między rządem a Pałacem Prezydenckim na mniejszych rzeczach? A następnie budować tę współpracę wyżej? – zastanawia się prof. Polus.

Z informacji przekazanych PAP przez Macieja Taborowskiego, Magdalenę Bentkowską i Macieja Berka wynika, że Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została osobą kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenia o przerwach w czynnościach służbowych Święczkowskiego i Sochańskiego na okres miesiąca.

Wybrane dla Ciebie