"W to aż ciężko uwierzyć. Ukraińcy pracujący w Polsce mają prawo do zasiłku pogrzebowego 7 tys. zł, nawet jeśli ich krewni nie zmarli w Polsce i nigdy nie mieli z Polską nic wspólnego" – ogłosiła na Facebooku Ewa Zajączkowska-Hernik z Konfederacji. ZUS przypomina jednak, że "obywatelstwo nie jest decydującym kryterium przy przyznawaniu polskiego zasiłku pogrzebowego".
Prawo do zasiłku pogrzebowego wynika z art. 77 ustawy emerytalnej. Zasiłek pogrzebowy przysługuje w razie śmierci:
- ubezpieczonego;
- osoby pobierającej emeryturę lub rentę;
- osoby, która w dniu śmierci nie miała ustalonego prawa do emerytury lub renty, lecz spełniała warunki do jej uzyskania i pobierania;
- członka rodziny osoby ubezpieczonej lub pobierającej emeryturę/rentę.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Tysiące złotych na pochówek
Grzegorz Dyjak z biura prasowego ZUS przypomina, że zasiłek pogrzebowy przysługuje osobie, która pokryła koszty pogrzebu. Członek rodziny zmarłego otrzyma 7 tys. zł (kwota wypłacana jest bez względu na ostateczne koszty). Natomiast w przypadku organizacji ceremonii przez osobę spoza rodziny (np. pracodawcę, dom pomocy społecznej) wysokość zasiłku odpowiada udokumentowanej kwocie kosztów, ale nie może przekroczyć 7 tys. zł. Te pieniądze może otrzymać obcokrajowiec na organizację pochówku krewnego w swoim kraju, nawet jeśli zmarły nie przebywał w Polsce.
Obowiązujące przepisy prawa nie uzależniają prawa do zasiłku pogrzebowego od obywatelstwa osoby zmarłej bądź wnioskodawcy. Miejsce zamieszkania zmarłego i miejsce pogrzebu również nie mają wpływu na prawo do świadczenia. Ustawodawca nie uzależnił prawa do przyznania i wypłaty zasiłku pogrzebowego od miejsca pochówku, tylko od posiadania właściwego tytułu oraz udokumentowania kosztów pogrzebu osoby zmarłej – kontynuuje Dyjak.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dodaje, że zasiłek pogrzebowy jest związany przede wszystkim z podleganiem polskiemu systemowi zabezpieczenia społecznego oraz z faktycznym poniesieniem kosztów pogrzebu. Jeżeli osoba uprawniona do świadczenia pokryła koszty pogrzebu członka rodziny, może ubiegać się o zasiłek również, gdy pochówek odbył się za granicą, np. w Ukrainie. Nie oznacza to jednak, że każdy pogrzeb obywatela Ukrainy za granicą jest podstawą do wypłaty polskiego zasiłku pogrzebowego.
"Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny. Istotne jest m.in., jaki był status osoby zmarłej w systemie zabezpieczenia społecznego, jaki status ma osoba ubiegająca się o świadczenie oraz kto faktycznie poniósł koszty pogrzebu" – tłumaczy nam resort.
Umowa z Kijowem
W przypadku Ukrainy zastosowanie ma Umowa między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o zabezpieczeniu społecznym z 18 maja 2012 r. Jej przepisy określają m.in. zasady ustalania właściwego ustawodawstwa oraz koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego obu państw.
Nie wiadomo, ile zorganizowano pogrzebów Ukraińców poza Polską, za które wypłacono zasiłek. Ministerstwo zaznacza, że "dane dotyczące wypłaconych zasiłków pogrzebowych nie zawierają informacji pozwalających na wiarygodne ustalenie miejsca pochówku".
Wiadomo jednak, że w latach 2021–2025 wzrosła liczba Ukraińców, którym wypłacono zasiłek pogrzebowy (z 800 do 1,9 tys.). Natomiast od stycznia do lipca tego roku zasiłki na pochówek wypłacono 1,3 tys. osobom i opiewały one na łączną kwotę 7,8 mln zł. W 900 przypadkach świadczenie wypłacono po śmierci członka rodziny. Prezes ZUS Liwiusz Laska zdradził niedawno, że Ukraińcy w 2026 r. wpłacili do Zakładu składki w łącznej wysokości 7,4 mld zł.
Resort podkreśla jednak, że szczególnej uwagi wymagają przypadki śmierci ukraińskich żołnierzy poległych na wojnie. W takich sytuacjach konieczne jest ustalenie, jakiemu systemowi zabezpieczenia społecznego podlegała osoba zmarła.
"Specjalne systemy zabezpieczenia emerytalnego wojskowych są bowiem wyłączone z zakresu stosowania umowy polsko-ukraińskiej. Sam fakt, że osoba zmarła na terytorium Ukrainy była obywatelem Ukrainy i że jej pogrzeb został sfinansowany przez rodzinę, nie przesądza więc o prawie do polskiego zasiłku" – tłumaczy MRPiPS.
Zasiłek za granicą także dla Polaków
Nie istnieje jednak ogólna zasada wzajemności, zgodnie z którą Polak za granicą automatycznie nabywa prawo do odpowiednika polskiego zasiłku pogrzebowego. O tym, czy takie świadczenie przysługuje, decydują przepisy państwa właściwego oraz, w przypadku państw, z którymi Polska zawarła odpowiednią umowę, postanowienia tej umowy.
Zasiłki pogrzebowe w różnych formach, które mogliby otrzymać Polacy, wypłacane są m.in. w Danii, Hiszpanii, Holandii, Włoszech, Belgii czy Francji. Tak jak w Polsce, najważniejszym kryterium jest objęcie ubezpieczeniem społecznym/zdrowotnym danego kraju. Bez składek nie można liczyć na świadczenie.
We Francji obywatelstwo nie jest kryterium przyznania świadczenia pogrzebowego. Liczy się przynależność zmarłego do francuskiego systemu ubezpieczeń społecznych (CPAM – dla większości ubezpieczonych lub MSA – dla rolników) – opowiada money.pl mec. Miłosz Paul Lis, prowadzący działalność w miejscowości Aix-en-Provence.
Aby świadczenie zostało wypłacone, zmarły musiał w ciągu trzech miesięcy poprzedzających śmierć spełniać jeden z warunków:
- podejmować pracę zarobkową,
- otrzymać odszkodowanie od France Travail (krajowa agencja pracy),
- otrzymać rentę inwalidzką,
- otrzymać rentę z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej ze stopniem niepełnosprawności wynoszącym co najmniej 66,66 proc.
Jeśli zmarły Polak spełniał warunki – jako pracownik ubezpieczony we francuskim systemie – jego rodzina ma prawo do świadczenia na takich samych zasadach jak rodzina obywatela francuskiego – dodaje Lis.
Czy o wypłatę zasiłku mogą ubiegać się Polacy mieszkający w Polsce, których bliski zmarł we Francji? Prawnik odpowiada, że "zamieszkanie za granicą nie wyklucza możliwości ubiegania się o świadczenie". Ponadto prawo do zasiłku pogrzebowego nie jest w żaden sposób uzależnione od miejsca pochówku.
– Rocznie mam ok. dziesięciu klientów (Polaków – przyp. red.), którzy zwracają się do mojej kancelarii w związku z tego typu formalnościami – zdradza mecenas. Największą różnicą względem Polski jest wysokość zasiłku. We Francji nie ma jednej kwoty świadczenia. Ta uzależniona jest od statusu obywatela.
– Wysokość zasiłku pogrzebowego zależy od sytuacji zawodowej zmarłego w chwili jego śmierci – podkreśla Lis.
Francuski odpowiednik ZUS wypłaca 4009 euro (ok. 17,5 tys. zł) na pogrzeb pracownika sektora prywatnego, bezrobotnego pobierającego zasiłek, osoby z rentą inwalidzką lub rentą z tytułu wypadku przy pracy/choroby zawodowej.
Większe świadczenie otrzymuje się na pochówek osoby samozatrudnionej i aktywnej zawodowo (9612 euro – ok. 42 tys. zł). Ta kwota odpowiada wartości 20 proc. rocznego pułapu ubezpieczenia społecznego. Z kolei zasiłek dla osoby samozatrudnionej na emeryturze wyliczono na 3844,80 euro (ok. 16,7 tys. zł) – jest to poziom 8 proc. rocznego limitu ubezpieczenia społecznego w 2026 r.
W innej sytuacji są emeryci. Jak podaje bank Credit Agricole w przypadku emerytów objętych powszechnym systemem ubezpieczeń społecznych świadczenie z tytułu śmierci nie jest wypłacane automatycznie. Może jednak zostać przyznane, jeśli śmierć nastąpi:
- w ciągu 12 miesięcy od zakończenia działalności zawodowej,
- lub jeśli ubezpieczony miał prawo do dalszego pobierania świadczeń.
Świadczenie i ubezpieczenie
Natomiast powszechny zasiłek pogrzebowy nie funkcjonuje w Wlk. Brytanii.
W Wlk. Brytanii można ubiegać się o zasiłek pogrzebowy, jeżeli sam klient organizujący pochówek otrzymuje już inną formę zasiłku. Pieniądze można otrzymać tylko na pogrzeb na terenie UK – tłumaczy nam Artur Galla z Polskiego Domu Pogrzebowego w Londynie.
Na Wyspach założono, że świadczenie przysługuje mniej majętnym obywatelom pobierającym już zasiłki. O jakich świadczeniach socjalnych mowa? To mogą być np. pension credit (dodatek emerytalny) czy housing benefit (zasiłek mieszkaniowy).
– Można otrzymać zasiłek na koszty pochówku partnera, jeżeli oboje byli zarejestrowani i wpłacali składki do systemu emerytalnego i zdrowotnego. Muszą być w zalegalizowanym związku małżeńskim lub partnerskim. Wtedy współmałżonkowi czy partnerowi należy się jednorazowa wypłata. Kwota minimalna, jaką można otrzymać, to 1735 funtów (ok. 8,8 tys. zł) – mówi nam Galla.
I dodaje: – Nie zajmujemy się składaniem wniosków o zasiłek pogrzebowy, ale informujemy, co i jak trzeba zrobić. Polacy korzystają z tego zasiłku w UK, gdy pobierają jakąkolwiek możliwą pomoc od państwa.
Galla wyjaśnia, że w 95 proc. przypadków jego klienci wybierają kremację, która jest tańszym rozwiązaniem niż postawienie pomnika. "Godny" pochówek z kremacją w Wlk. Brytanii można wykonać za 3–3,5 tys. funtów.
Od prawie 25 lat działam w UK i mogę powiedzieć, że Polacy najczęściej decydują się na kremację oraz zabierają prochy do Polski – tłumaczy.
Na drugim biegunie są Niemcy. U naszych zachodnich sąsiadów nie ma zasiłku, lecz występuje powszechne ubezpieczenie pogrzebowe. W tym przypadku nie ma znaczenia, kto i gdzie będzie pochowany.
– Niemcy są zakochani w ubezpieczeniach, dlatego likwiduje się zasiłki. Nie znam Niemca bez prywatnego OC – wyjaśnia Anna Fuhr prowadząca w Niemczech biuro doradcze dla obcokrajowców. Obsługuje 19 tys. klientów.
Ubezpieczamy klientów na konkretne kwoty. Minimalna wynosi 2,5 tys. euro, a maksymalna 12 tys. euro. Przykładowo: 50-letnia osoba ubezpieczona na 10 tys. euro płaci miesięczną składkę 36,34 euro. W momencie śmierci wszelkie formalności załatwia osoba upoważniona. Nas nie interesuje, gdzie nastąpi pochówek – w Polsce czy w Niemczech – słyszymy.
Fuhr zdradza, że rocznie podpisuje umowy pośredniczące na 400–500 ubezpieczeń pogrzebowych. W zdecydowanej większości klientami są obcokrajowcy – Polacy i Rumuni.
– Możemy ubezpieczać obywateli wszystkich krajów UE. Trzeba posiadać prawo stałego pobytu w Niemczech. Nie ma tu ryzyka. Znalazłam firmę ubezpieczeniową, która wypłaci z powrotem wpłacone składki, jeśli ktoś zdecyduje się po latach wrócić na stałe do kraju. Z kolei jeśli ktoś postanowił np. leczyć się w Polsce, ale planuje powrót do Niemiec, to ubezpieczenie może dalej działać – wyjaśnia Polka.
Fuhr wylicza, że pochówek w Niemczech może kosztować nawet 10 tys. euro. Wszystko zależy od ceny za miejsce na cmentarzu.