Wielki problem z opłatami na cmentarzach. Prawnik bije na alarm
Samorządowcy domagają się uporządkowania zasad dotyczących pobierania opłat związanych z prowadzeniem cmentarzy. W Gdańsku batalia o zmiany dotarła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Chodzi o tzw. opłatę eksploatacyjną w wysokości 3183 zł.
Na początku stycznia poseł PiS Kacper Płażyński oraz przedstawiciele branży pogrzebowej złożyli na do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargi dotyczące opłat związanych z pochówkiem w Gdańsku.
Według niego Gdańsk ma jedne z najwyższych opłat pogrzebowych w kraju. Przy tradycyjnym pochówku rodzina musi wnieść tzw. opłatę eksploatacyjną w wysokości 3183 zł. W przypadku pochówku urnowego opłata ta wynosi 1900 zł.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Zdaniem parlamentarzysty, stawki obciążają mieszkańców w najtrudniejszych chwilach życia. Dodaje, że mimo wcześniejszych interwencji poselskich i konferencji prasowych w tej sprawie władze Gdańska nie zmieniły obowiązujących regulacji.
Skoro władze miasta udają, że nie wiedzą, iż taki proceder łupienia ludzi znajdujących się w bardzo trudnej sytuacji jest niezgodny z prawem, niech sąd rozstrzygnie, kto ma rację - stwierdził. Powołał się przy tym na orzeczenia polskich sądów, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Miasto przekonuje, że działa zgodnie z prawem. - Pobiera opłaty cmentarne zgodnie z prawem. Nasze stanowisko w tej sprawie jest jasne i będziemy je konsekwentnie bronić - mówi dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska Piotr Kryszewski.
Dodał, że opłaty cmentarne są narzędziem zapewniającym utrzymanie nekropolii, a nie źródłem zysku dla miasta. Z opłaty eksploatacyjnej finansowane są wszystkie prace na cmentarzach, w tym administrowanie, utrzymanie oraz remonty dróg, wymiana ogrodzeń czy poprawa stanu schodów 2024 roku utrzymanie wszystkich cmentarzy komunalnych w Gdańsku kosztowało ponad 14,5 mln zł.
Zaznaczył przy tym, że obecne przepisy w tej sprawie są niejednoznaczne, co w praktyce prowadzi do dwóch różnych linii orzeczniczych.
Opłaty na cmentarzach. Eksperci apelują o zmiany
Dlatego Unia Metropolii Polskich przygotowuje nowe przepisy, które mają wyraźnie określić rodzaje opłat możliwych do pobrania na cmentarzach komunalnych. Propozycje te były konsultowane z przedstawicielami rządu oraz różnymi resortami. Chodzi o wyeliminowanie rozbieżności prawnych - informuje Portal Samorządowy.
Problem opłat cmentarnych jest szeroko dyskutowany nie tylko w Gdańsku, ale i w Poznaniu oraz Warszawie. Cmentarze komunalne w miastach mierzą się z podobnymi wyzwaniami finansowymi, które często wymagają dodatkowego finansowania.
W świetle zmieniających się interpretacji prawnych obywatele coraz częściej zmuszeni są walczyć z nienależnie pobieranymi opłatami. Eksperci apelują o większą precyzję w regulaminów cmentarnych i ich konsultację z odpowiednimi organami nadzoru.
Adwokat Sebastian Głogowski z Kancelarii Adwokackiej Adwokat Piotr Majewski, z którym rozmawiał Portal Samorządowy, podkreśla, że spory o opłaty cmentarne w Polsce trwają od wielu lat.
W swoje praktyce spotkał się z wieloma nienależnie pobranymi opłatami: z opłatą za budowę nagrobka, mimo że nagrobek buduje zewnętrzna firma kamieniarska, opłacona przez rodzinę zmarłego; z opłatą za otwarcie bramy, często naliczaną kamieniarzom w zależności od rodzaju pojazdu; z zawyżonymi kosztami przygotowania miejsca pochówku (np. kopania grobu), rażąco nieadekwatnymi do faktycznych kosztów usługi.
- W mojej ocenie każdy cmentarz w Polsce powinien pobierać jednolitą opłatę, urealnioną do wydatków - podkreśla prawnik.
Zgodnie z nowymi propozycjami, kwoty opłat będą ustalane w oparciu o ustawę o gospodarce komunalnej. Zapewni to, że dochody z opłat wystarczą na pokrycie kosztów utrzymania cmentarzy, bez konieczności przenoszenia tego ciężaru na budżet miasta.
źródło: PAP, Portal Samorządowy