Polacy zadłużeni po uszy. Rekordzista musi oddać ponad 16 mln zł
Mieszkańcy miejscowości do 20 tys. osób odpowiadają za niemal 30 proc. zadłużenia wszystkich konsumentów w Polsce – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Łączna kwota ich zaległości sięga 11,8 mld zł, a najwyższe średnie zadłużenie mają osoby w wieku 46-55 lat.
W raporcie przypomniano, że według danych GUS w małych miejscowościach i na wsiach mieszka ok. 20 mln osób. Jednocześnie przeciętny roczny dochód do dyspozycji na osobę wynosi tam niespełna 64 tys. zł wobec 86,2 tys. zł w największych aglomeracjach.
Mieszkańcy małych miejscowości mają prawie 11,8 mld zł długów
"Dochód do dyspozycji mieszkańców największych miast jest o ponad jedną trzecią wyższy niż w tych do 20 tys. mieszkańców. Widać więc dużą dysproporcję. Na to nakładają się ograniczone możliwości zarobkowania" – wskazał cytowany w raporcie prezes KRD Adam Łącki.
Znana polska marka wraca. Chcą dostarczyć Europie brakujące pociski
Jak dodał, lokalne rynki pracy są ograniczone głównie do handlu, usług publicznych i niewielkich firm prywatnych, a część mieszkańców musi ponosić wysokie koszty dojazdów do pracy w większych miastach.
Największe problemy finansowe koncentrują się w miejscowościach liczących od 5 tys. do 10 tys. mieszkańców. Zaległości wynoszą tam 4,93 mld zł i dotyczą 223,8 tys. osób. Średni dług przypadający na jednego dłużnika sięga 22 tys. zł.
Najliczniejszą grupę zadłużonych stanowią osoby w wieku 36-45 lat, jednak najwyższą wartość zaległości mają konsumenci między 46. a 55. rokiem życia. Muszą oni oddać wierzycielom 3,8 mld zł, co stanowi jedną trzecią wszystkich zaległości w małych miejscowościach. Średnie zadłużenie w tej grupie przekracza 30 tys. zł na osobę.
"Osoby w wieku 46-55 lat najczęściej są w okresie najwyższej aktywności zawodowej, ale jednocześnie ponoszą wysokie koszty utrzymania gospodarstw domowych oraz wychowania i usamodzielniania dzieci" – ocenił Łącki.
Mężczyźni stanowią blisko 70 proc. dłużników w małych miejscowościach i odpowiadają za 80 proc. całego zadłużenia. Łącznie mają do spłaty 9,3 mld zł, podczas gdy kobiety 2,5 mld zł. Średni dług mężczyzn wynosi 25,3 tys. zł, a kobiet 14,3 tys. zł.
Cytowany w raporcie wiceprezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso Jakub Kostecki wskazał, że mieszkańcy mniejszych miejscowości częściej próbują porozumieć się z wierzycielami i ustalać nowe harmonogramy spłat.
"Z doświadczeń naszych negocjatorów wynika również, że dłużnicy z mniejszych miejscowości częściej dotrzymują ustaleń i bardziej konsekwentnie spłacają długi" – zaznaczył.
KRD zwraca uwagę, że mieszkańcy wsi i małych miast coraz częściej aspirują do stylu życia charakterystycznego dla dużych ośrodków, co przy ograniczonych dochodach prowadzi do korzystania z kredytów, zakupów ratalnych i odroczonych płatności.
Zadłużenie Polaków. W tych województwach jest najgorzej
Najwyższe łączne zaległości odnotowano w województwach mazowieckim – 1,5 mld zł, wielkopolskim – 1,1 mld zł i dolnośląskim – 1,1 mld zł. Najwyższe średnie zadłużenie przypada natomiast na mieszkańców województw lubelskiego – 24,8 tys. zł, warmińsko-mazurskiego – 23,6 tys. zł i pomorskiego – 23,3 tys. zł.
Rekordzistą jest 50-letni mieszkaniec powiatu bartoszyckiego w województwie warmińsko-mazurskim, który ma 16,3 mln zł długu wobec sądu.
Najmniejsze zaległości mają mieszkańcy Podlasia, Opolszczyzny i województwa świętokrzyskiego.
KRD podał jednocześnie, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy sytuacja finansowa mieszkańców małych miejscowości poprawiła się. Łączna kwota zaległości spadła o 814 mln zł, a liczba dłużników zmniejszyła się o 36,7 tys. osób. Średnie zadłużenie pozostało jednak na zbliżonym poziomie i wynosi ok. 21,8 tys. zł.
Według autorów raportu poprawie sytuacji sprzyjały niższa inflacja oraz wzrost wynagrodzeń i płacy minimalnej.