Minister nie naciska na Orlen. "Ceny paliw to decyzja spółki"

Szef Ministerstwa Aktywów Państwowych zapewnia, że nie ma żadnych oczekiwań wobec Orlenu co do poziomu cen paliw i nikt w rządzie nie wywiera w tej sprawie nacisków na spółkę. – To decyzje należące do Orlenu, który nie może działać na szkodę swoich akcjonariuszy – komentuje Wojciech Balczun.

Szef MAPWojciech Balczun, minister aktywów państwowych
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Agencja Wyborcza.pl | Magda Wygralak, Grzegorz Celejewski
Tomasz Setta

Ceny paliw utrzymują się w Polsce na bardzo wysokim poziomie. W ciągu ostatniego tygodnia litr oleju napędowego podrożał o 10 groszy, przez co jego średnia cena wynosi już 8,99 – wynika ze świeżych danych e-petrol.pl.

Jak słyszymy, o sytuacji na rynku paliw szef Ministerstwa Aktywów Państwowych regularnie rozmawia z władzami Orlenu. Wojciech Balczun mówił o tym podczas zamkniętego spotkania z dziennikarzami. W odpowiedzi na pytania money.pl, minister zapewnił, że podczas rozmów z państwowym gigantem nie formułuje żadnych oczekiwań co do poziomu cen na stacjach benzynowych.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

– Orlen jest spółką prawa handlowego, notowaną na giełdzie, dlatego podejmuje decyzje racjonalne, zgodne z interesem ekonomicznym i interesem akcjonariuszy – tłumaczył Wojciech Balczun. – Oczywiście, jednym z tych akcjonariuszy jest Skarb Państwa i dbamy o budowanie wartości spółki tak, by nie spowodować żadnego uszczerbku – dodawał.

Z drugiej strony Orlen ma strategiczne znaczenie dla państwa. Jest istotnym elementem całego systemu bezpieczeństwa energetycznego i paliwowego, stąd prowadzimy w Ministerstwie Aktywów Państwowych regularny dialog z prezesem Orlenu i przedstawicielami zarządu. Rozmawiamy na temat aktualnej sytuacji praktycznie codziennie. Ceny paliw na stacjach benzynowych zależą od sytuacji rynkowej i są podejmowane przez władze spółki – wyjaśniał szef MAP.

Rządzący czekają na ruch prezydenta

Minister podkreśla, że odgórne regulowanie cen przez państwo jest możliwe tylko w oparciu o konkretne przepisy prawne. – Takimi wyjątkami są rozwiązania administracyjne, czyli np. program "CPN", który jako rząd chcemy przywrócić – mówił Wojciech Balczun.

Rząd zapowiada interwencję na rynku i obniżkę cen pod warunkiem, że prezydent zgodzi się najpierw na podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Otoczenie Karola Nawrockiego ma z kolei własny pomysł na ograniczenie kosztów tankowania. Projekt w tej sprawie trafił do Sejmu, ale wszystko wskazuje na to, że nie znajdzie on poparcia wśród posłów koalicji rządowej.

W trakcie spotkania z dziennikarzami szef Ministerstwa Aktywów Państwowych podkreślał, że mimo napiętej sytuacji na rynku paliwowym Orlen zagwarantował sobie bezpieczeństwo dostaw do Polski. – Orlen postępuje w tej sprawie we właściwy sposób. Władze spółki antycypowały możliwe ryzyka, a warto podkreślić, że nie wszyscy na świecie to zrobili – mówił Wojciech Balczun.

Kierunki dostaw do Polski są zabezpieczone. W tej chwili gwarantują to 24 różne umowy. Ceny diesla są globalnie na bardzo wysokim poziomie, ale mam nadzieję, że w związku z zapowiedziami o szybkim uruchomieniu rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej sytuację na rynku paliw uda się ustabilizować – dodawał minister aktywów państwowych.
Wybrane dla Ciebie